 |
|
kiedy miałam sześć lat przeprowadziłam się do miasta w którym obecnie mieszkam. płakałam dniami i nocami, bo tak cholernie nie chciałam tu zamieszkać. kiedy pierwszy raz tu przyjechałam, to od razu wiedziałam, że zjebie sobie właśnie tutaj życie.
|
|
 |
|
'nie kocham go już' to jest moje najczęstsze kłamstwo.
|
|
 |
|
`liczyłam że studia będą zajebiste, ze poznam masę nowych ludzi z którymi co piątek pójdę na piwo. Przeliczyłam się, zamiast tego, mam masę nauki, znajomych liceum, a niektóre dziewczyny traktują korytarz jak wybieg. Każdego dnia stwierdzam ze absolutnie tam nie pasuje, jedyną rzeczą która jest fajna, to to że uczelnia ma w ofercie pakiet niezłych przystojniaków` // anylkaa
|
|
 |
|
Oceniała ludzi zbyt pochopnie i przyklejała im łatki. Do niego od razu przypasowała: mój.
|
|
 |
|
mieszkał w moich myślach, nosił koszulę niedopiętą pod szyją i pijał pepsi.
|
|
 |
|
są takie piosenki przy których zatykasz uszy i zdjęcia dla których zamykasz oczy są też zapachy, których wolisz nie pamiętać oraz usta, dla których zrezygnowałabyś ze świata.
|
|
 |
|
i choć czasem im głupio, wciąż chcą być ze sobą.. A świat ich rani, choć powinien dla nich być nagrodą.
|
|
 |
|
To solidny dom, choć na fundamencie ze smutku..
Mam w nim szafę pełną wspomnień i strachu.
|
|
 |
|
Po pierwsze nie pluj.
Obrażaj ale higienę zachowaj
|
|
 |
|
codzienność we dwoje, moja najpiękniejsza życiowa rutyna
|
|
|
|