 |
|
On zaczyna się śmiać i mówi : - prima aprilis. No więc Ona napluła na Niego i mówi : - śmigus dyngus. To On zgasił Jej papierosa na czole i mówi : - popielec. To Ona chwyciła Go za gardło i mówi : - zaduszki.
|
|
 |
|
Gdy uświadomiłaś sobie, że bardziej zależy Ci na jego szczęściu niż na Twoim.. zabolało, prawda?/incalculable/
|
|
 |
|
Może kiedyś zatęsknisz budząc się rano jeszcze nawalony w łóżku całkowicie Ci obcej nawet z imienia dziewczyny. Może przypomnisz sobie mnie przy popołudniowej kawie a wieczorem pijąc piwo z kumplami kogoś Ci zabraknie , przecież zawsze byłam obok. Może odpalając jointa z przyzwyczajenia krzykniesz 'Naćapana masz ogień?'. Może będzie brakowało Ci widoku mojej twarzy, wspólnych śniadań czy nieziemskiego seksu w środku doby. Może zabraknie Ci mnie nocą, gdy obudzisz się i zastaniesz puste miejsce,całkowicie wolną od mej osoby przestrzeń. Na pewno nie raz zaboli Cię serce , wierzę w to , jestem niemal pewna że tak będzie. Może kiedyś zrozumiesz że czasem miłość bywa ważniejsza od sławy i sukcesu. Może zdasz sobie sprawę że straciłeś szczęście / nacpanaaa
|
|
 |
|
Zdemaskowani na wylot, przejrzani fałszywcy, parszywe mordy wykrzywione w grymasach nienawiści.
|
|
 |
|
I niech zawsze już nas chroni ciepło naszych dłoni.
|
|
 |
|
kpie z pozerstwa, chciwości, głupoty i próżności
ze znajomości, w których nie ma szczerości...
|
|
 |
|
Weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź i stój tam ze mną, aż się zmęczę i spadnę.
|
|
 |
|
Kiedy ktoś odchodzi, to nie po to, abyśmy za nim szli.
|
|
 |
|
Chociaż nie wiem jaką jutro życie rzuci kartą, staram się, bo wiem, że warto.
|
|
 |
|
Chcę patrzeć w przyszłość i nie mówić 'trudno'.
|
|
 |
|
Dajesz mi natchnienie. Sprawiasz, że wariuję. Nie umiem inaczej.
|
|
|
|