 |
|
- Jesteś zbyt piękna by milczeć .. więc krzycz . Wyj z bólu . ' i odszedł ... a jej gardło rozdzierało się na wszystkie strony . Krew ociekała po jej piersiach , udach , a jej serce wołało głuche ' wracaj ' ...
|
|
 |
|
co Nas łączy? ta pieprzona świadomość, że nigdy nie będziemy dla siebie kimś najważniejszym, uczucia które z dnia na dzień coraz bardziej gasną, wspólna przeszłość, która jest najlepszą rzeczą jaka kiedykolwiek mnie spotkała. | endoftime.
|
|
 |
|
kąciki ust uniesione ku górze. | endoftime.
|
|
 |
|
widząc jak próbujesz pocisnąć, zabić wzrokiem przez co u mnie z dnia na dzień pogrążasz się coraz bardziej, szczerze robi mi się szkoda, w sumie wzruszyłabym się ale wybacz, tusz był za drogi by marnować go na taką sukę. | endoftime.
|
|
 |
|
Też tak czasem masz, że byś dała sobie w twarz ?
|
|
 |
|
nadzieja - wredna suka - wciąż nie daje mi spokojnie odetchnąć. wciąż nie przestałam się łudzić, że zobaczę jeszcze kiedyś jego osobę. naiwnie myślę, że trzymając w dłoni czerwoną różę, przyjdzie i powie mi z uśmiechem na twarzy i troską w oczach, że wrócił, by przywrócić mi puls.
|
|
 |
|
Feministka w sukience. Dawno temu przestała słodzić herbatę. Możesz dostrzec w tym zdaniu znaczenie metaforyczne lub nie. Jak chcesz. Na ogół nie wie, która godzina, kiedy ma na nadgarstku zegarek. Rządzi się i rozkazuje używając zwrotu "Nie chcę cię do niczego zmuszać". Konkretna i rozważna, ale w szachy grać nie umie. Chodzi spać przed dwudziestą trzecią, dba o paznokcie i myje zęby trzy razy dziennie. Idealna.
|
|
 |
|
stojąc z pistoletem w ręku, postanowiła wyzabijać każde ze swoich uczuć. nie wiedziała jednak, gdzie ma celować. strzeliła w serce, naiwnie wierząc, że to coś zdziała. niestety nie pomogło. nasłuchując swego ustającego tętna, nadal czuła jak bardzo go kocha.
|
|
 |
|
Miłość jest dawaniem, nie braniem, naprawianiem, nie niszczeniem, zaufaniem, wiarą, nigdy zwodzeniem, cierpliwym znoszeniem i wiernym dzieleniem każdej radości i każdego smutku, dzisiaj i zawsze.
|
|
|
|