 |
|
Kiedyś nazywałaś Go ''miłością swojego życia'' spędzałaś z Nim całe dnie, przeżywałaś najpiękniejsze chwile. Chore, bo teraz mijacie się na ulicy obdarzając się kamiennym spojrzeniem. Ani ty, ani On, nie jest w stanie rzucić chociażby zwykłego ''cześć''. Honor, ważniejszy, niż miłość? a jednak..
|
|
 |
|
nie, nie dusi mnie Jego nieobecność. wcale nie zapełniam sobie dni do maksimum tak, by nie mieć właściwie ani trochę czasu na przywoływanie Go do myśli. nie tęsknię zabójczo i pod żadnym pozorem nie czuję się, jakby minęło dużo więcej czasu niż tydzień. o ironio, jak tak dalej pójdzie to podczas powrotu nie będzie mógł mnie nawet przytulić za względu na wszystkie siniaki i obtarcia, a dołki pod oczami będące następstwem nocnego użalania się od sobą przerażą Go na wstępie. tak tu pusto.
|
|
 |
|
Wystarczy nabrać dystansu i być obojętnym. Bo obojętność dotyka najbardziej.
|
|
 |
|
nieważne jak próbowałam zapomnieć, ważne, że się udało.. / samowystarczalna
|
|
 |
|
blizny na sercu? było ich w chuj. pierwsza pojawiła się kiedy umarł mój tata. druga, kiedy przyjaciółki odwróciły się ode mnie, a nie raz się to zdarzało. trzecia, wtedy kiedy odeszła osoba którą kochałam mimo wszystko. mogłabym jeszcze więcej tego wymieniać, ale po ci się rozczulać? bolało, naprawdę mocno, moje życie to tylko niepowodzenia i ból, a po tym wszystkim i tak zobaczysz mnie z wielkim uśmiechem na pysku. wiesz dlaczego? bo potrafię w najmniejszej rzeczy znaleźć powód do tego, by moje kąciki ust były skierowane ku górze / samowystarczalna
|
|
 |
|
klnę mniej niż wcześniej, ale za to więcej palę, od czasu do czasu grubo popiję. gadam, śmieje się na lekcjach i spóźniam się na nie. mam zasady moralne, ale za to czasem tak po prostu o nich zapominam. mam więcej kolegów niż koleżanek i czasami wypije z nimi piwo na przerwie. nie przejmuje się niczym, mam wyjebane na Ciebie i na opinie na mój temat, jestem jaka jestem, nie zmienię się tylko dlatego, że komuś się to nie podoba . / samowystarczalna
|
|
 |
|
Możemy się nie widzieć miesiącami, możemy o sobie "zapomnieć" na chwilę lub dwie, możemy mieć kogoś w międzyczasie. Ale proszę powiedz mi, jak to jest, że za każdym razem, kiedy znajdziemy się w pobliżu siebie jakaś niewidoczna siła pcha nas ku sobie?
|
|
 |
|
Jeszcze czasem zerkamy na siebie, mijając się na szkolnym korytarzu. / Jachcenajamaice♥
|
|
 |
|
Przestań płakać. Wyjdź do ludzi baw się i śmiej. Nie przejmuj się tym co było. Nie żyj wczorajszym dniem. Zacznij myśleć co może Ci się jeszcze zdarzyć. Potem możesz żałować wszystkich swoich łez.
|
|
|
|