 |
|
Czuję, że w końcu odpuściłam.
|
|
 |
|
Jesteś facetem , który jednym swoim spojrzeniem miażdży całą moją pewność siebie.
|
|
 |
|
Kocham w Nim ten skurwysyński charakter , piwno-zielone oczy i ramiona , które witają mnie co dzień z ogromną czułością .
|
|
 |
|
Nigdy Cię nie miałem, więc dlaczego teraz czuję , że Cię tracę ?
|
|
 |
|
pseudo 'przyjaciółeczki', które tylko czekają, żebyś się obróciła do niej plecami. natychmiast wbijają między Twoje łopatki, ostre, tępe narzędzie - które chowały pod pseudonimem 'zaufanie'. wykorzystują to, że otwierasz przed nimi drzwi swojego serca. właśnie, wtedy do Ciebie dociera, że rozsądniej byłoby otworzyć cholerne okno, przynajmniej miałaby problemy z wejściem do środka. później pozostaje Ci jedynie wyrzucić ją przez balkon. ale nie! ona zostaje w środku Twojego serca. kurczowo trzyma się barierek balustrady. niszczy je od wewnątrz, obsypując Cię obelgami. wypruwa Twoje wnętrzności, ukazując światłu dziennemu Twoje tajemnice.
|
|
 |
|
Miałeś być moim szczęściem, a jesteś ciężarem w pamięci .
|
|
 |
|
czuję w Tobie coś innego, coś wyjątkowego, co bezustannie mnie przyciąga, coś, co nie pozwala mi zapomnieć o Tobie nawet na minutę.
|
|
 |
|
Za późno. Już nie musisz o mnie walczyć. Dziękuję.
|
|
 |
|
Mam wille , brązowookiego męzczyznę , basen , 50 calowy telewizor i budzik , który mi to wszystko odebrał . [ net ] .
|
|
 |
|
Odejdź, to potrafisz najlepiej.
|
|
 |
|
Tęsknota - efekt uboczny przyzwyczajenia .
|
|
|
|