 |
|
jeśli chcesz mieć coś czego nie ma nikt ziom
to bądź sobą, to bądź sobą
|
|
 |
|
Patrzę dziś w lustro i widzę kogoś innego. Osobę, której się sama bałam. Wiecznie w rozpuszczonych włosach, z makijażem na twarzy, pomalowanymi paznokciami, wysokimi butami i z uśmiechem na twarzy. Zawsze każdemu powtarzałam, że nigdy taka nie będę. Dlaczego? Bałam się zmian i "nowej siebie". Za bardzo przywykłam do moich opuchniętych oczu, sztucznego uśmiechu i do płaskich butów. Coś odeszło. Nie chciałam przyjąć tego do wiadomości, lecz musiałam i nie żałuję. Dziś możesz mnie nazwać wyrafinowaną, wredną i zbyt pewną siebie dziewczyną. Jestem kimś innym, silniejszym i szczęśliwszym.
|
|
 |
|
Przeraza mnie jutro , ale jeszcze
bardziej przeraza mnie życie .
|
|
 |
|
-Kocham Cię.
-No to mamy remis, bo ja Ciebie też.
|
|
 |
|
Po co nam ten fałszywy obraz,
modelki z bulimią czy anoreksją.
Wygładzone przez photoshopa,
zabijające samoocenę dziewcząt..
|
|
 |
|
Kochać to znaczy mieć tę wytrzymałość, która
pozwala przechodzić przez wszystkie stany, od
cierpienia do radości, z tą samą intensywnością
|
|
 |
|
tak po prostu Cię kocham i nie chcę już niczego w zamian.
|
|
 |
|
Chciałam dać mu wszystko, co tylko posiadałam w zasięgu swoich dłoni. Chciałam odkrywać z nim tajemnice przyszłości, poznawać oblicza miłości. Chciałam być dla niego najważniejsza, jedyna, niepowtarzalna, wyjątkowa. Marzyłam o tym, żeby idąc ulicą nie spoglądał na inne kobiety wiedząc, że gdzieś jestem ja i jestem o wiele tysięcy razy lepsza od innych. Chciałam żeby spoglądając na godzinę miał na tapecie mnie i odliczał godziny, minuty sekundy do naszego spotkania. Chciałam mu dać całą siebie, chciałam żeby we wszystkim był pierwszy i jedyny. Chciałam żeby mnie pokochał. Miało być idealnie. / agathe96
|
|
 |
|
nie możesz być ze mną tylko wtedy, gdy wspinam się ku górze. musisz być ze mną nawet wtedy, gdy z ogromną prędkością spadam w dół - wtedy jesteś prawdziwy, wtedy jesteś mój, wtedy jestem w stanie zrobić dla Ciebie wiele. || kissmyshoes
|
|
 |
|
nie pójdę z Tobą do opery, ale zabiorę Cię na taki koncert, po którym nie będziesz w stanie mówić. nie zjem z Tobą kolacji w restauracji, ale nauczę się dla Ciebie gotować nawet najtrudniejsze danie. nie wyślę Ci listu miłosnego, ale zadzwonię wieczorem, by słuchać jak oddychasz. nie będę tą o której marzysz, ale najlepszą wersją samej siebie - tyle mogę zaoferować. || kissmyshoes
|
|
 |
|
jestem ciężkim człowiekiem, wiesz przecież - a mimo to wymagasz ode mnie tak wiele. wiesz, że często myślę "tak", gdy mówię "nie", i na odwrót. masz świadomość tego, że lubię być dziecinna, a wkurzasz się o to na mnie. wiesz, że przyjaciół stawiam w życiu na pierwszym miejscu, i, że gdybym musiała stanąc przed wyborem między Tobą a Nimi, usłyszałbyś "spierdalaj tam skąd przyszedłeś". wiesz, że jak kocham to całą sobą, i , że jestem wtedy strasznie bezbronnym człowiekiem. wiesz, że cenię sobie odrobinę wolności, i nie spowiadam się z każdego ruchu. wiesz jaka jestem, a się wkurwiasz. i wiesz, mam jedną zasadnę - albo bierzesz mnie taką jaka jestem, albo odwróć się, idź i nie wracaj, bo nie żyję sztucznością, wybacz. || kissmyshoes
|
|
|
|