 |
|
1 tydzień, 7 dni, 168 godzin, 10080 minut, 604800 sekund. Dziękuję P. :*
|
|
 |
|
Kocham Ją. Tak, to co widzicie, może wydaje się Wam to niemożliwe w tak krótkim czasie , ale tak jest. Nie wiem co by się stało, gdyby odeszła. Prawdopodobnie ja też bym "odszedł". Szczęście jest Nam pisane, jest wszystko wspaniale. Aktualnie mój największy skarb leży w łóżeczku z chorobą ;c.
|
|
 |
|
Boję się wielu rzeczy, jednak najbardziej Twojego odejścia. Boję się, że pewnego dnia otwierając oczy Ciebie już nie będzie, że tak z dnia na dzień odejdziesz bez słowa. Wiem, że nie zmienisz przeszłości, lecz proszę pokaż mi lepszą przyszłość.
|
|
 |
|
Nigdy nie będę w stanie odmówić mu miłości.
|
|
 |
|
Obiecaj, że choć nie możesz zmienić przeszłości, to pokażesz mi inną przyszłość./esperer
|
|
 |
|
Ja chyba dłużej nie dam rady walczyć o Ciebie. Przepraszam. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Jesteś wielką częścią mojego życia, wiesz? / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Kiedyś przyjdzie taki moment że wszystko sie ułoży, usiadziemy obok siebie i wszystko bedzie dobrze. Kiedyś bedziemy jeszcze dla siebie kimś,postaramy sie naprawić to wszystko. Moze i bedziemy dobrymi przyjaciółmi ale czy to ważne jak sie potoczy kiedyś? Pragnę z
Całych sił tyle ile uda mi sie unieść że potrzebuje cie wlasnie teraz,pragnę bys przytulił moje zranione serce,które co noc nie moze bić spokojnym rytmem. Błagam cie wróć do mnie bo bez ciebie nie jest juz tak dobrze,nie chce zasypiać bez ciebie, nie potrafię udawać że jest dobrze skoro ty jesteś daleko ode mnie. Bez ciebie nigdy nie bede szczęśliwa rozumiesz? Jesli choć jest kszta nadziei to wróć i zostań ze mną po życia kres,sklej moja duszę a obiecuje że dam rade jakos funkcjonować i żyć.
|
|
 |
|
Wiesz co jest najlepsze? To, że tak idealnie wypełniasz część mojego serca. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Dawałaś mi tę szansę nieraz, bym się pozbierał, żebym wstał... Zobacz wstałem, ale Ciebie już nie ma.
|
|
 |
|
Nie jest łatwo być kobietą. Za dużo się czuje, za dużo się wierzy, za dużo się chce.
|
|
 |
|
W ciągu kwadransa umyłem się, ubrałem, powiedziałem "kurwa" osiemset razy i byłem osiem razy przerażony, że Ciebie dziś nie zobaczę.
|
|
|
|