 |
|
tak, przyznaję boję się ryzyka, boję się, że się rozczarujesz. ale daj mi dowód, że mnie kochasz, że wszystko będzie ok, a pójdę z Tobą wszędzie.♥
|
|
 |
|
Chodzi po moim brzuszku, lekko muska mnie, posuwa się dalej, przechodzi po moich piersiach i dekolcie. Jebany komar.
|
|
 |
|
Też masz tak, że czekasz na coś, w co właściwie nie wierzysz?
|
|
 |
|
bywa, że najgorsza z możliwych opcji okazuje się być dla nas najlepszą, niezależnie co inni o tym myślą.
|
|
 |
|
a serca nie lubią cierpieć ..
|
|
 |
|
zaczęło się przyjaźnią , potknęło się o miłość , zakończyło nienawiścią i niechcianą tęsknotą jednej ze stron
|
|
 |
|
Typową czynnością dowodzącą, że podobasz sie facetowi jest to, że Ci dokucza.
|
|
 |
|
Chcę kogoś kto wyciągnie mnie na spacer w deszczu, pocałuje na środku ulicy, pociągnie ze śmiechem za rękę, odgarnie mokre włosy i powie jak piękni mi w nich. Chcę kogoś kto w środku nocy zadzwoni po to by powiedzieć mi jak bardzo chciał by ze mną być teraz. Chcę kogoś kto ściągnie dla mnie płaszcz w zimie gdy będę dygotać z zimna, kto włoży moje ręce w swoje rękawiczki i pocałuje w czoło. Chcę głębokich spojrzeń, dotyku, pocałunków tych prostych bez pożądania, ale i tych przy których zapominasz, że istnieje świat w okół.
|
|
 |
|
'Choćby nie wiem jak płynnie człowiek władał językiem to zdarzają się sytuacje,
w kórych nijak nie może wyrazić tego co chce powiedzieć .
|
|
 |
|
`. Cały czas sobie myślisz, że odważysz się, napisać mu zwykłe siema. Czekasz na niego i jesteś pewna że będziesz ten wieczór z nim gadać. Po chwili pojawia się dostępny.. i nagle wymyślasz 100 powodów, dla których nie warto pisać .
|
|
 |
|
`. co mogę powiedzieć o miłości? że to podła suka - ale nikt inny nie da Ci tyle uśmiechu, napadów radości, niekontrolowanego śmiechu, iskierek w oczach i kołatania serducha. ale również nikt inny nie wykończy Cię tak bardzo psychicznie - nie zada tyle bólu i ran. to podstępna żmija, która pozostawia Nam po sobie swoją siostrę - nadzieję, która doszczętnie Nas zabija
|
|
 |
|
`. Niby wszystko jest w jak najlepszym porządku... Całymi dniami udając zadowoloną z życia... Uśmiechem witać spotkane na swojej drodze osoby... I naprawdę, oszukiwać wszystkich, a nawet już samą siebie że wszystko jest OK... I tylko ta maleńka igiełka bólu w sercu, która znajduje swe ujście w długich wieczorach ukwieconych gorzkim płaczem, przypomina że tak naprawdę nic nie jest OK ani nic nie jest w porządku..
|
|
|
|