 |
|
mogłabym być Jego Aniołem Stróżem. mogłabym osłaniać Go własnym ciałem. mogłabym być przy Nim o każdej porze dnia i nocy. mogłabym za Niego zabić - gdyby tylko Bóg dał mu szanse przeżyć .. / veriolla
|
|
 |
|
często biorę do ręki garść tabletek, w drugiej trzymam wódkę. przyglądam się tym małym kapsułkom, i zastanawiam co byłby w stanie zrobić, gdybym wszystkie je połknęła. zastanawia mnie, czy w końcu dałyby mi ulgę - tę ulgę o której marzę od dawna, czy może zamknęłby mi oczy na zawsze, nie pozwalając już na jakiekolwiek cierpienie. i nagle przechodzi przeze mnie myśl : ' nigdy. nie masz prawa', bo przecież muszę żyć - musze żyć dla Nich, bo tylko ja trzymam ich przy życiu, i na dobrą sprawę tylko dla Nich tu jestem. / veriolla
|
|
 |
|
tylko Ty wiesz jak brzmi mój prawdziwy śmiech, ten najbardziej szczery, bez żadnych zahamowań. tylo Ty wiesz jak uwielbiam spać, jak muszę mieć ułożoną kołdrę i poduszkę, i co muszę mieć na sobie. tylko Ty wiesz jak mnie ogarnąć, gdy za dużo wypiję. tylko Ty wtedy odmawiasz alkoholu, by mnie pilnować. tylko Ty masz dla mnie otwarte drzwi zawsze - czy to dzień czy noc. tylko Ty wiesz dlaczego moje oczy bywają smutne. tylko Ty odgadniesz każde moje hasło. tylko Ty wiesz o mnie wszystko, i jeszcze trochę więcej. / veriolla
|
|
 |
|
Jej oczy pokazują, jak bardzo oddała się tej miłości . . | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Pragnęłam Go na tyle mocno, że nie dostrzegałam żadnych przeszkód. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
może zapragnęłam więcej niż jesteś w stanie mi dać? | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Spotkałaś kiedyś takiego człowieka, który już od pierwszej chwili wydał się kimś wyjątkowym? Widziałaś kiedyś takie oczy, które błyszczały tak niewiarygodnie prawdziwie jak żadne inne? Czułaś kiedykolwiek taki dotyk, który sprawił, że zaczęłaś drżeć? A oddech? Poznałaś taki oddech, który stał się powodem Twojego oddechu? Miałaś tak? .. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Mam dziwne myśli, myśli dziewczyny uzależnionej od czegoś, a może od kogoś.. Nie potrafię zatrzymać ruchu moich źrenic, które poszukują gdzieś w tłumie Jego osoby. Czuję jak serce tęskni, jak za wszelką cenę próbuje opuścić prawą stronę klatki piersiowej i zbliżyć się do Niego. A ja? Ja nie jestem w stanie niczego zrobić, wszystko w środku decyduje za mnie. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
a gdy się przebudzę On już będzie, tak? Powiedz, że widok Jego śpiącego obok mnie będzie znów codziennością.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Przywitać sobotni poranek o 14 - bezcenne ♥ :D
|
|
|
|