 |
|
-Kazałam kupić mężowi ziemniaki, a on trafił pod samochód. -Koszmar! Co teraz zrobisz? -Nie wiem, chyba ryż.
|
|
 |
|
Obiecaj, że nigdy nie pożałujesz tej znajomości. Siedząc z kumplami na ławce przed blokiem biorąc kolejnego łyka zimnego piwa w upalny dzień nie zaprzeczysz, że coś nas łączyło. Z ręką na sercu spójrz mi w oczy i powiedz, że nawet za kilkanaście lat z żoną u boku i dwójką dzieci nie będziesz opowiadał jej o mnie jak o największym błędzie, który popełniłeś w młodości. Pamiętaj, że to zawsze do mnie mogłeś przyjść z problemem. Mogłeś płakać przy mnie nie czując wstydu, że jesteś chłopakiem i nie powinieneś bo to dobre dla dziewczyn. Przypomnij sobie, że mimo łez wylanych przez Ciebie i ilekroć miałeś mnie gdzieś ja nigdy nie odeszłam tylko czekałam wierząc, że będzie dobrze i życie jest dla nas. Obiecaj, proszę.
|
|
 |
|
Pamiętaj, że mamy na zawsze siebie,
życie ciągle wystawia nas na próbę
pewny dziś mogę być tylko już Ciebie. / Pih
|
|
 |
|
Jeżeli życie kiedykolwiek miało jakikolwiek sens.. / Pih
|
|
 |
|
Nie ważne co myślisz i czy mi wierzysz -
jestem dla Ciebie, dla siebie bym już nie żył. / Pih
|
|
 |
|
Rzadko się uśmiechasz, nie, nie od przybytku,
oszczędny w uczuciach, wstydzisz się ubytków. / Pih
|
|
 |
|
Fałszywy przyjaciel to oksymoron, co drugi szuja,
kawał kurwy, reszta chuja.. / Pih
|
|
 |
|
Nawet o tym nie myśl, wiem, że się nie poddasz. / Pih
|
|
 |
|
Pamiętam was razem, nierozłączni, całość,
fantomowy ból, to wszystko co Ci zostało.
Wiem, że się starałeś, miałeś sporo do ukrycia
i wróciły stare sprawy, te z pierwszego życia.. / Pih
|
|
 |
|
Teraz oglądasz ją z innym typem,
cisza dłuższa, niż całe, wasze wspólne życie. / Pih
|
|
 |
|
Znów do domu wróciłeś pijany,
pięści zostawiły krwawe ślady, szorujesz ściany.
Każdy dzień jak od kalki, jesteś jak ta w dłoni gąbka,
z życia wycofany, obłędem przesiąkasz. / Pih
|
|
|
|