 |
|
Pięknie byłoby gdyby móc bezproblemowo zasypiać. Dobrze byłoby kiedy myśli i marzenia które kłębią się w głowie i nie pozwalają spać nagle zniknęły. / i.need.you
|
|
 |
|
'Mówisz kocham, udając coś
W oczach nie widać już tego wcale'
|
|
 |
|
Nie próbuj mnie osądzać bo nie wiesz co czuje. Przeszłam drogę której ty nigdy nie zrozumiesz. Nie potrafie się otworzyć, to stało się silniejsze. Nie szukam już radości, smutek stał sie moim szczęściem.. /nadzieeja
|
|
 |
|
Miarą miłości nie jest to, ile jesteś w stanie dać drugiej osobie lecz to, z czego jesteś w stanie dla niej zrezygnować.
|
|
 |
|
Jedyne co mam..to coś do udowodnienia..
|
|
 |
|
Cholerna bezsilność, gdy mimo szczerych chęci nie możemy zrobić nic, by było jak dawniej.
|
|
 |
|
Nie potrzebuję nikogo w moim życiu, kto nie chce w nim być.
|
|
 |
|
.gorzka prawda rozczarowań.
|
|
 |
|
przecież nie można mieć wszystkiego..
|
|
 |
|
A zanim zaczniesz najeżdżać lub chociażby oceniać tych ludzi, umieszczać ich na dnie, bo są w tych miejscach o zbyt później godzinie, bo jarają tam zioło czy fajki, przemyśl czemu tak jest. Przemyśl, bo może właśnie uznajesz, że są w niewłaściwym miejscu, gdy owe jest ich domem.
|
|
 |
|
Właściwie jesteś tu sam. Masz przyjaciół, ale jesteś sam. Sam, by to wszystko połączyć, posklejać, ujednolicić. To Twoja życiowa układanka, burdel, który musisz uporządkować, każdy z nas musi. Ty jeden, sam - konkretne geny, 36,6 stopni ciała. I gdyby to było tak, że nie posprzątasz, a konsekwencją będzie jedynie grubsza warstwa kurzu, ale to nie to, nie tu. To życie Cię gnoi, miesza z błotem, a to, co kochasz depcze obcasem.
|
|
 |
|
To się dzieje samoistnie, dosłownie tak jakbym nie miała w tym najmniejszego udziału. Nie jak marionetka, po prostu tak, jakby gdzieś istniał przełącznik, zmieniający chwilowe zaprogramowanie. Nie mam na to wpływu. A kolejne maski są coraz bardziej przerażające. I wpijają się w moją skórę, i tak cholernie boli zdejmowanie ich.
|
|
|
|