 |
|
-spójrz na nią ... na jej podkrążone oczy , nieobecny ciągle szukający czegoś w tłumie wzrok i drzące rece ... -widzę i co ? -nic , podobno zastanawiałaś się jak wygląda miłość . / irememberyou
|
|
 |
|
Wspomnieniami cofam się wstecz, by oglądać przeszłość..By przeżyć to jeszcze raz..By choć jeszcze raz poczuć się szczęśliwą..Szczęśliwą przy Tobie..
|
|
 |
|
Będziesz tu po prostu stał i patrzył, jak płonę
Ale to dobrze, bo lubię sposób w jaki to boli
Będziesz tu po prostu stał i słyszał jak płaczę
Ale to dobrze, bo kocham sposób w jaki kłamiesz !
|
|
 |
|
` Grzeczne dziewczynki idą do nieba , a niegrzeczne gdzie chcą ! / Kaśka Podrywaczka ; ))
|
|
 |
|
Im bardziej Cię drażnię , tym bardziej mnie to bawi . : ))))
|
|
 |
|
Jesteś bezsensem moOjego żywota ! ; dd
|
|
 |
|
I tee łezki to jakoś tak same poleciały .. ; ?
|
|
 |
|
Tak, wiem że znów jestem niegrzeczna, że łamie wszystkie zasady, że zamiast się uczyć, po kryjomu siedzę na komputerze, że nie słucham dobrych rad na przekór robiąc swoje, uważam się za niezależną choć podlegam wielu osobom../rozdartaksiężniczka
|
|
 |
|
W złości wyrzuciłam całą zawartość szuflady na biurko w poszukiwaniu karty gwarancyjnej..nigdzie nie mogłam jej znaleźć,a była mi cholernie potrzebna.Już miałam wrzucić wszystko z powrotem,gdy moją uwagę przyciągnęła mała karteczka wystająca z notesu.Siegnęłam po nią,po czym zaczęłam ją rozkładać i czytać.Zwykła karteczka na której widniały dwa magiczne słowa..Zrozpaczona zsunęłam się na krzesło przypominając sobie okoliczności powstania tej karteczki.Zalała mnie fala gorąca,policzki zaczęły mi pulsować,dłonie się spociły i łzy płynęły szybko po policzkach.wróciły wspomnienia..Wrócił ból i łzy,które ostatnio dały mi odpocząc..Wiedziałam,że coś sie skończyło..Wiedziałam,że czas zapomnieć,jednak nie potrafię..Otarłam łzy.Szybkim i zwinnym ruchem porwałam karteczkę wrzucając skrawki do kosza..Fajnie byłoby wyrzucić z głowy wspomnienia-pomyślałam i rzuciłam sie na łóżko cała we łzach.-to koniec!-krzyknęłam i zasnęłam..
|
|
 |
|
A tego dnia,gdy wyszedł z domu trzaskając drzwiami wiedziałam, że już nie wróci..Zostawił mnie samą ,zapłakana w pustym mieszkaniu i tak po prostu wyszedł.Stałam na środku pokoju w wieczorowej sukni i przyglądałam się płonącym świecą..Przygotowałam dla niego kolacje, która miała być wprowadzeniem tego wieczoru..Wykorzystałam fakt,że rodzice wyjechali,że w końcu będziemy sami i że spędzimy te noc wspólnie..Ponownie zalałam się łzami i usiadłam na zimną podłogę gniotąc sukienkę..Nie mogłam uwierzyć, ze zostawił mnie dla innej,Że jego zapewnienia o jego miłosci do mnie były..No własnie.. czym one tak naprawdę były? Lezałam już na zimnej posadce modląc się, by to się skończyło.. Bym przespała ból i cierpienie..A przespałam tylko kilka godzin budząc sie co chwila i przypominając sobie ostatnie wydarzenie płakałam od nowa i zasnęłam z przemęczenia..I tak do rana..
|
|
|
|