głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dyna_

ja wolę moblo :  teksty pozorna dodał komentarz: ja wolę moblo :) do wpisu 14 listopada 2010
ja też tego nie okazuje.. Ludzie mają mnie za szczęśliwą  wiecznie uśmiechnięta dziewczynę.. ale to tylko pozory.. i tylko tu na moblo  mówię  o swoich uczuciach i przeżyciach.. teksty pozorna dodał komentarz: ja też tego nie okazuje.. Ludzie mają mnie za szczęśliwą, wiecznie uśmiechnięta dziewczynę.. ale to tylko pozory.. i tylko tu na moblo "mówię" o swoich uczuciach i przeżyciach.. do wpisu 14 listopada 2010
noo pewnie d tylko niestety łatwo nie jest  d aa Ty to widzę optymistka?   teksty pozorna dodał komentarz: noo pewnie;d tylko niestety łatwo nie jest ;d aa Ty to widzę optymistka?;) do wpisu 14 listopada 2010
bardzo się cieszę! Ty również !    teksty pozorna dodał komentarz: bardzo się cieszę! Ty również ! ;* do wpisu 14 listopada 2010
niestety tak..   teksty pozorna dodał komentarz: niestety tak..;/ do wpisu 14 listopada 2010
cieszę się  ze Ci się podobają.. bo niestety są prawdziwe.prosto z mojego życia..   a co do tego wpisu to myslę  ze masz racje  ale każda z nas przeżywa to na swój sposób..i równie mocno cierpi..   teksty pozorna dodał komentarz: cieszę się, ze Ci się podobają.. bo niestety są prawdziwe.prosto z mojego życia..;/ a co do tego wpisu to myslę, ze masz racje, ale każda z nas przeżywa to na swój sposób..i równie mocno cierpi..;* do wpisu 14 listopada 2010
Myślałam  ze cos do mnie czuje  że w jakiś sposób mu na mnie zależy..Pomyliłam się  a chciałam dać mu szansę..Chciałam uwierzyć  ze może nam sie uda  że dzięki niemu zapomnę o tamtym..Ale on spieprzył wszystko..Powiedział jedno zdanie  które uderzyło w mój najczulszy punkt.Rozbawiła go moja 'spina' i nie rozumiał o co mi chodzi..Zachował sie jak gówniarz..jak mały niedojrzały bachor..Tak oni sie zachowują..Nabałaganią  a potem zwalaja na nas.Manipulują nami kiedy my dajemy im szanse.. I potem znów się zawodzimy..Ja nie zamierzam..Przekroczył granicę  z której nie ma powrotu.Przecież i tak go nie kocham..

pozorna dodano: 14 listopada 2010

Myślałam, ze cos do mnie czuje, że w jakiś sposób mu na mnie zależy..Pomyliłam się, a chciałam dać mu szansę..Chciałam uwierzyć, ze może nam sie uda, że dzięki niemu zapomnę o tamtym..Ale on spieprzył wszystko..Powiedział jedno zdanie, które uderzyło w mój najczulszy punkt.Rozbawiła go moja 'spina' i nie rozumiał o co mi chodzi..Zachował sie jak gówniarz..jak mały,niedojrzały bachor..Tak oni sie zachowują..Nabałaganią, a potem zwalaja na nas.Manipulują nami kiedy my dajemy im szanse.. I potem znów się zawodzimy..Ja nie zamierzam..Przekroczył granicę, z której nie ma powrotu.Przecież i tak go nie kocham..

Wolnymi krokami dochodziła północ.Wzięłam słuchawki i włożyłam do uszu po czym włączyłam muzykę nastawiając najgłośniej jak tylko się dało by zagłuszyć myśli i móc zasnąć..Już po pierwszym kawałku poczułam nad głową wibrujący telefon..Zdjęłam słuchawki i spojrzałam na wyświetlacz.Na mojej twarzy pojawił się grymas połączony z zaskoczeniem..Ale dlaczego?Przecież dzwonił juz o tej porze..Odebrałam.Chciał bym wyszła na dwór i spotkała sie z nim. Nie na długo  na chwile prosił. Odmówiłam.. Kolejny raz mu odmówiłam..Ale on nie odpuszcza..Rozłączył się życząc mi dobrej nocy..A ja.. A ja wyłączyłam mp3 i rzuciłam ją w kąt  skuliłam się na łóżku pragnąc zniknąć..Czułam całą mokra poduszkę od łez..W końcu zasnęłam..Po przebudzeniu moja twarz była blada..oczy miałam podkrążone jak po całonocnej imprezie  a ciało snuło się po domu jak własny cień..Nie chcę więcej takich nocy nie chcę takich poranków..Jednak wiem że czeka mnie jeszcze wiele takich chwil..

pozorna dodano: 14 listopada 2010

Wolnymi krokami dochodziła północ.Wzięłam słuchawki i włożyłam do uszu,po czym włączyłam muzykę nastawiając najgłośniej jak tylko się dało,by zagłuszyć myśli i móc zasnąć..Już po pierwszym kawałku poczułam nad głową wibrujący telefon..Zdjęłam słuchawki i spojrzałam na wyświetlacz.Na mojej twarzy pojawił się grymas połączony z zaskoczeniem..Ale dlaczego?Przecież dzwonił juz o tej porze..Odebrałam.Chciał,bym wyszła na dwór i spotkała sie z nim.-Nie na długo, na chwile-prosił. Odmówiłam.. Kolejny raz mu odmówiłam..Ale on nie odpuszcza..Rozłączył się życząc mi dobrej nocy..A ja.. A ja wyłączyłam mp3 i rzuciłam ją w kąt, skuliłam się na łóżku pragnąc zniknąć..Czułam całą mokra poduszkę od łez..W końcu zasnęłam..Po przebudzeniu moja twarz była blada..oczy miałam podkrążone jak po całonocnej imprezie, a ciało snuło się po domu jak własny cień..Nie chcę więcej takich nocy,nie chcę takich poranków..Jednak wiem,że czeka mnie jeszcze wiele takich chwil..

mam identycznie..dokładnie tak samo... Genialnie napisane !     teksty pozorna dodał komentarz: mam identycznie..dokładnie tak samo... Genialnie napisane ! ;** do wpisu 14 listopada 2010
skąd to znam...mam dokłądnie tak samo... Głupio to zabrzmi  ale czas pokaże.. teksty pozorna dodał komentarz: skąd to znam...mam dokłądnie tak samo... Głupio to zabrzmi, ale czas pokaże.. do wpisu 14 listopada 2010
umówiliśmy się na spotkanie nad naszym jeziorem. lubiliśmy tam chodzić  bo było to jedyne miejsce nad wodą w naszej okolicy. wiosenne poranki były wtedy jeszcze chłodne  unosiła się piękna  gęsta mgła i wszystko wkoło wydawało się  jakby przykryte było chmurami. usiadłam na pniu wyciętego drzewa  tego  którego słoje przypominały mi kształt serca. minęła godzina  słońce zdążyło już rozpędzić obłoki mgły  ptaki zaczęły budzić się do życia… a Ciebie nadal nie było. trwałam tak w zamyśleniu  w końcu kryształowe krople łez pokryły moją twarz. wysłałam do Ciebie chyba z milion wiadomości  lecz na żadną nie odpowiedziałeś. nie kocha mnie  myślałam  już mnie nie chce… i wtedy poczułam Twój ciepły oddech na mojej szyi. – przepraszam – szeptał – musiałem jechać do mojej babci  a rozładował mi się telefon. – powiedział  po czym wręczył mi ogromną  czerwoną różę. mimowolnie się uśmiechnęłam  bo takie róże rosną tylko w ogrodzie jego babci. cudowny  jednak mnie kocha.

irresolute dodano: 14 listopada 2010

umówiliśmy się na spotkanie nad naszym jeziorem. lubiliśmy tam chodzić, bo było to jedyne miejsce nad wodą w naszej okolicy. wiosenne poranki były wtedy jeszcze chłodne, unosiła się piękna, gęsta mgła i wszystko wkoło wydawało się, jakby przykryte było chmurami. usiadłam na pniu wyciętego drzewa, tego, którego słoje przypominały mi kształt serca. minęła godzina, słońce zdążyło już rozpędzić obłoki mgły, ptaki zaczęły budzić się do życia… a Ciebie nadal nie było. trwałam tak w zamyśleniu, w końcu kryształowe krople łez pokryły moją twarz. wysłałam do Ciebie chyba z milion wiadomości, lecz na żadną nie odpowiedziałeś. nie kocha mnie, myślałam, już mnie nie chce… i wtedy poczułam Twój ciepły oddech na mojej szyi. – przepraszam – szeptał – musiałem jechać do mojej babci, a rozładował mi się telefon. – powiedział, po czym wręczył mi ogromną, czerwoną różę. mimowolnie się uśmiechnęłam, bo takie róże rosną tylko w ogrodzie jego babci. cudowny, jednak mnie kocha.

tylko z nim mogła patrzeć całą noc w gwiazdy  leżąc na kocu pośrodku jej ogrodu. nie przeszkadzało im zimno ziemi  wtuleni w siebie obserwowali rozświetloną księżycem przestrzeń. byli tacy szczęśliwi  kiedy jedno z nich zauważało spadającą gwiazdę  z podekscytowanym głosem mówili sobie nawzajem : ‘wiesz? moim jedynym marzeniem jest spojrzeć z Tobą w niebo za 60 lat.’

irresolute dodano: 14 listopada 2010

tylko z nim mogła patrzeć całą noc w gwiazdy, leżąc na kocu pośrodku jej ogrodu. nie przeszkadzało im zimno ziemi, wtuleni w siebie obserwowali rozświetloną księżycem przestrzeń. byli tacy szczęśliwi, kiedy jedno z nich zauważało spadającą gwiazdę, z podekscytowanym głosem mówili sobie nawzajem : ‘wiesz? moim jedynym marzeniem jest spojrzeć z Tobą w niebo za 60 lat.’

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć