 |
|
Poranny makijaż zajmuje mi coraz mniej czasu, a wybranie stroju nie jest już takie przyjemne jak kiedyś.. Poranna kawa nie smakuje juz tak samo, a sen nie przynosi mi ulgi po ciężkim dniu tak jak powinien.. Wręcz przeciwnie.. jest udręką.. Czymś na co nie mam wpływu.. Czymś kompletnie ode mnie nie zależnym.. A ja tylko spokojnie i cierpliwie czekam.. aż to się w końcu wszystko skończy.. aż odejdzie w nie pamięć przeszłość i będę wstanie zająć się przyszłością..
|
|
 |
|
Przebudziłam się wystraszona w środku nocy.Całe ciało nie wiedząc czemu miałam zlane potem..Nie wiem co mi się śniło, nie wiem co było powodem tego złego stanu..Ubrałam w pospiechu szlafrok i podreptałam na boso do kuchni po szklankę wody..Byłam przerażona a całe ciało mi drżało, czułam się jak w jakimś amoku...Wypiłam dwie szklanki zimnej wody i wróciłam do łóżka..Próbowałam zasnąć..Ale nie dałam rady..Do rana przerzucałam się z boku na bok..ze świadomością,że kiedyś w takiej chwili mogłam liczyć na jego wsparcie i pomoc..Mogłam czuć jego obecność,jego bliskość..Dzis nie ma nic.. Jest tylko ból..i samotne noce..Bez jego czułego 'dobranoc'.. Dlatego miewam koszmary..
|
|
 |
|
`Nie palę. nałogowo żuję gumę balonową. nie piję. ale uwielbiam colę light. nie przeklinam. ale uwielbiam, mówić slangiem. nie noszę szpilek. ale kocham trampki. nie jestem dziwką. ale potrafię kochać.'
|
|
 |
|
Delikatne, niby przypadkowe spojrzenie skierowane w moją osobę..Czułam je w całym swoim ciele od stóp do głowy..Przeniknął mnie całą..Jednak bałam się podnieść głowe i spojrzeć w te czekoladowe tęczówki, po których zwariowałabym do reszty..Jednak napotykając spojrzenie mej przyjaciółki odwrócił sie speszony i odszedł..Po chwili znów pojawił się obok..Był tuż obok.. Tuż na wyciągnięcie ręki..Jednak nie miałam i nie mam prawa go już nawet dotknąć.Samo Jego spojrzenie jest dla mnie czystą rozkoszą..owocem mi zakazanym..Jest moim grzechem..Jest moją miłością..
|
|
 |
|
A gdy związałam sie z innym to On przypomniał sobie o moim istnieniu.A może nigdy nie zapomniał..? Tylko dlaczego zrozumiał to tak późno..?Dlaczego ludzie zaczynają doceniać dopiero po stracie? Dziś siedząc na lekcji wpatrywałam się w okno wspominając jak rok temu jako pierwsza wybiegałam z klasy,by choć przez krótką chwilę z nim pobyć..Dziś nigdzie mi sie nie spieszy..Z klasy wychodzę jako jedna z ostatnich osób..Iskierka w oku zaszła mgłą,a uśmiech po woli traci swoje właściwości..Nie ma juz nic..Tylko wspomnienia..Tylko one pozostają nieśmiertelne, tylko one istnieją w mej pamięci..I już pozostaną..
|
|
|
|