 |
|
jeszcze nikt nie doprowadził mnie do tak głębokiego stanu marazmu, jak on. wraz ze swoim odejściem sprawił, że nic nie miało znaczenia, nie chciało mi się nawet oddychać. to nonsens, że osoba, dzięki której przeżywałam najpiękniejsze chwile, z upływem czasu rani tak bardzo, że niemalże pozbawiam się życia.
|
|
 |
|
lekarz przepisał mi leki na podwyższone ciśnienie. chyba nie zdał sobie sprawy, że po prostu się zakochałam.
|
|
 |
|
kiedy patrzyłam w jego oczy, mój świat wywracał się do góry nogami. wszystko wydawało się szalone i cholernie nierzeczywiste. biała czekolada potrafiła zmieniać się w ciemnobrązową, w środku nocy na niebie ot tak pojawiało się słońce, miałam nieodpartą chęć na rozwiązywanie zadań z matematyki. łudziłam się nawet, że jestem szczęśliwa. czysta abstrakcja.
|
|
 |
|
zabrałam się do ubierania cudownie pachnącej choinki. wygrzebałam z lodówki moje ulubione, białe wino i wypełniłam kieliszek do pełna. nucąc pod nosem zmyśloną piosenkę, wyjmowałam ozdoby z pudełka. upajałam się zapachem drzewka. niemiłosiernie się pokułam, kiedy rozprowadzałam po gałązkach lampki mieniące się kolorami tęczy. upiłam łyk słodkawego napoju, po czym wzięłam do ręki przezroczyste opakowanie z bombkami, które najbardziej podobały się mojej mamie. były niczym niewielkie, okrągłe lusterka – odbijały wszystko wokół. kiedy w zamyśleniu wyciągnęłam jedną z nich nieco ponad głowę, zobaczyłam w niej jego postać. upuściłam bezradnie szklaną kulę na podłogę. rozbiła się na setki małych kryształków. nieśmiało obejrzałam się za siebie. wrócił. znowu jest.
|
|
 |
|
Nigdy nie będzie tak PROSTO jak widnieje na koszulkach mijających mnie cwaniaków. | jachcenajamaice
|
|
 |
|
zastanawiali się , czemu codziennie zmienia kolor paznokci . tylko on wiedział , że zmieniała go , by pasował do koloru majtek . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
nie wiesz czy w ogóle coś do niego czujesz, a myślisz o nim cały czas.
|
|
 |
|
byłeś taki zajebisty , idealny w każdym calu . musiałeś iść do fryzjera ?
|
|
 |
|
Od ponad 3lat pamiętam pewną rozmowę z chłopakiem mojej znajomej,którego poznałam akurat tego dnia.Podając mi swoją dłoń,wzrok wpatrzony miał w moje oczy.Czułam się dziwnie,więc spytałam dlaczego mi się tak przygląda;'masz śliczne zielone oczy,ale takie smutne.'-rzekł w końcu puszczając moją dłoń.Jego dziewczyna spojrzała na niego z grymasem,lecz wtuliła mu się w ramiona,a on w odpowiedzi pocałował ją w czubek głowy.Biło od nich mocnym uczuciem i namiętnością.Nie dało się ukryć.Kochali się.'Jesteś sama,dlatego masz takie smutne oczy.a może jesteś z kimś,ale nieszczęśliwa..'-dodał i odszedł.Zamurowało mnie.Trafił w samo sedno..Tylko przez chwilę byłam szczęśliwa,a moje oczy razem ze mną..Mimo,że podobno mam ładne oczy,ludzie mówią mi,że są smutne.Dużo idzie wyczytać z oczu..Wyrażają więcej aniżeli same słowa..Jestem ciekawa co On widzi w nich jak spojrzy w nie.Chyba ten blask,gdy nasz wzrok się spotka..I ten ból..i ten żal..I ten strach,że ta iskierka nie zabłyśnie w moich oczach..
|
|
 |
|
życie jest piękne ' - czujesz ten sarkazm ?
|
|
 |
|
nienawidzę kiedy mi zależy . wolę kiedy jest mi wszystko jedno
|
|
|
|