 |
|
Swoim wsparciem, niszczysz moje życie.
|
|
 |
|
uspokajam rozkołatane serce nikotynowym dymem. wycieram łzy jego szalikiem, przepełnionym intensywnym zapachem perfum. wstrząsa mną cichy szloch. nie zwracam uwagi, że popiół upada na mój ulubiony koc. tęsknię.
|
|
 |
|
Rozum mówi odejdź, serce woła zostań..
|
|
 |
|
Stoję nad przepaścią.Już wiem, że nie skoczę...
|
|
 |
|
Powoli nie ogarniam paru rzeczy, nie wiem czy to sprawka jakiejś osoby czy akurat znowu mojego charakteru... Wczoraj zobaczyłam na email i nie mogłam po prostu wytrzymać patrząc na zakładkę w której były zdjęcia z moim byłym chłopakiem, dobiło mnie to, musiałam usunąć zdjęcia bo nie zniosę znowu tego wszystkiego. Powiem że rana jest zbyt świeża i nie chce jej jeszcze bardziej zwiększać bo nie dam rady potem tego zabliźnić. Może za jakiś czas będzie tak jak z innym byłym chłopakiem będę się cieszyła jego szczęściem ale narazie nie jestem na to gotowa, potrzebuje odpoczynku, potrzebuje wolnośći, potrzebuje alkocholu.
|
|
 |
|
"masz wyjebane"?. gratuluję dziecinnego podejścia do życia.
|
|
 |
|
Podreptałam wolnym krokiem do łazienki czując pod stopami chłód od posadzki. Spojrzałam w lustro i wyglądałam jak gorsza wersja samej siebie.Loki pokręcone, każdy w inną stronę, twarz bladsza od ściany i te przerażające podkrążone oczy..z czarnymi włosami wyglądałam jak zombie..Od wczorajszego wieczoru ciągle w głowie miałam fragment jednej piosenki:'..moge tylko patrzeć jak idziesz z nią,kochasz ją..' Idealny strzał, tylko to mi pozostało.Codziennie przyglądam się waszemu szczęściu i waszej miłości.Ale Ty nie wyglądasz na szczęśliwego.. ale z nią jesteś..To o czym świadczy..'..jak idziesz z nią,kochasz ją' słyszę podczas mycia zebów, tuszowania rzęs,ubierania się, w drodze do szkoły.Po prostu ciągle.. Po roku chyba czas się do tego przyzwyczaić i sie z tym pogodzić..
|
|
 |
|
- ile minęło od waszego rozstania? - czterdzieści siedem paczek papierosów.
|
|
|
|