 |
|
Tak, teraz powiedz "Kocham Cię!" z nadzieja, że wrócę do Ciebie jak spragniona krowa trawy.
|
|
 |
|
a teraz, jeżeli tak bardzo pragniesz mojego dobra, to zerwij kontakty z moją rodziną, żebym nie musiała się męczyć z Twoim glosem za ścianą
|
|
 |
|
Czuję się jak dziecko, które nie wie co to zycie
|
|
 |
|
a nie mówiłam? Ona sie liczy bardziej, Ona ma znacznie, ja byłam tylko przykrywką. Chciałeś tylko mnie wykorzystać, bo nie było nikogo pod ręką, potem wyrzuciłeś jak zużytą chusteczkę higieniczną.
|
|
 |
|
Chciałam zobaczyć jak to jest, jak komuś na Tobie zależy. Jak Twoje szczęście jest czyimś szczęściem. Ale teraz wiem, że to był błąd.
|
|
 |
|
a ja chciałam Ci dać szansę, chciałam Ci po raz kolejny powiedzieć kocham Cię, dobrze, że tego nie zrobiłam.
|
|
 |
|
bo gdyby nie Ty, nie miałbym 123456 tysięcy myśli na minutę
|
|
 |
|
haju haju, jestem na haju.
|
|
 |
|
bo to wszystko to uzależnienie, od Twoich myśli i słów. Bo kiedy słysze Twój głos serce bije mi szybciej, a ja się rozpływam i odlatuję do przeszłości.
|
|
 |
|
Podejdę do Ciebie, powiem Ci nareszcie co mam na sumieniu i odejdę. Wyjadę stąd do miejsca gdzie nikt mnie nie zna i zacznę nowe życie. Bee pić palić i jarać, tak , bo Ty mnie tego nauczyłeś, tak to jest uzależnienie.
|
|
 |
|
kiedy widziałam, że zarywa do kolejnej dziewczyny, miałam ochotę podejść i mu wjebać, ale stwierdziłam, że jeżeli ja byłam taka głupia to inne tez mogą.
|
|
 |
|
Ej mała, zrozum, On dla Ciebie nie istnieje! On Cię nie kocha!
|
|
|
|