 |
|
Eh, nie chce robić sobie znów nadziei, bo i tak przyjdzie jakaś lafirynda zakręci dupą i będziesz jej.
|
|
 |
|
Jest nadzieja na normalne zycie? tak? to odwal się i zostaw w spokoju tych, dla których chcesz 'najlepiej'
|
|
 |
|
Chodź do mnie, chwyć za rękę i pokaż mi życie bez smutku
|
|
 |
|
Odrobina zatracenia w Twoich ramionach
|
|
 |
|
jeszcze dzisiaj pójdę do sklepu, kupię doładowanie. Wyślę tysiące smsów o treści POMAGAM, bo jak widać, mama Cie nie kocha
|
|
 |
|
Zbliż się do mnie i nie odchodź, bo każda komórka mojego ciała obumiera z braku tlenu
|
|
 |
|
Ktoś kto ma silną psychikę i tak kiedyś pozna, co to znaczy cierpieć z miłości
|
|
 |
|
Gdzie jeszcze jest miłość, która mnie umrze wraz z utratą internetu ?
|
|
 |
|
Dwuosobowa komedia romantyczna, której aktorzy uciekli, bo scenariusz im się nie podobał.
|
|
 |
|
bo kiedy między dwie połowy wpierdala się trzecia, któraś musi dać sobie spokój. I dlaczego to muszę być ja?
|
|
 |
|
bo nauczyłeś mnie umierać. Nauczyłeś mnie zabijać. Uciekaj, bo przyjdę i będziesz pierwszą ofiarą mojej bitwy
|
|
 |
|
jesteś nikim. to, ze codziennie słysze Twój głos, to, że widzę Twoje imie na liście kontaktów gg - nie, nie przeszkadza mi to. lecz gdy usłyszałam Twój głos wymawiający moje imię - serce zamarło. wypowiadasz je nadal z taką sama czułością jak kiedyś.
|
|
|
|