głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika duupaax3

'bestia najgorsza zna trochę litości. ja nie jestem bestią  więc jej nie znam.'

czarnycharakter dodano: 4 marca 2013

'bestia najgorsza zna trochę litości. ja nie jestem bestią, więc jej nie znam.'

Wiesz  że nie umiem cieszyć się życiem? Wiesz  że wszystkie czynności wykonuję jak maszyna? Wiesz  że nie pamiętam jak to jest się uśmiechać? Wiesz  że nie wiem jak to jest czuć satysfakcję z najdrobniejszej wykonanej perfekcyjnie czynności? Wiesz  że zapomniałam uczuć? Wiesz  że nie umiem już pozytywnie myśleć? Wiesz  że zatraciłam się w tym wszystkim za bardzo? Wiesz  że nie umiem przestać zrezygnować z Ciebie? Wiesz  że ciągle tęsknię? Wiesz  że umieram z braku drugiego serca? Wiesz  że tracę wszystko co przynosiło mi szczęście? Nie wiesz. Obwiniasz siebie bo tak jest wygodniej. Wiesz tylko tyle ile Ci mówię. Nie znasz mnie. Nie znasz mojej duszy. Więc błagam Cię nie mów  mi że znasz mnie na wylot  tak dobrze jak samego siebie. Że zawsze byliśmy jednością. Nas nie ma. To boli.   ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 4 marca 2013

Wiesz, że nie umiem cieszyć się życiem? Wiesz, że wszystkie czynności wykonuję jak maszyna? Wiesz, że nie pamiętam jak to jest się uśmiechać? Wiesz, że nie wiem jak to jest czuć satysfakcję z najdrobniejszej wykonanej perfekcyjnie czynności? Wiesz, że zapomniałam uczuć? Wiesz, że nie umiem już pozytywnie myśleć? Wiesz, że zatraciłam się w tym wszystkim za bardzo? Wiesz, że nie umiem przestać zrezygnować z Ciebie? Wiesz, że ciągle tęsknię? Wiesz, że umieram z braku drugiego serca? Wiesz, że tracę wszystko co przynosiło mi szczęście? Nie wiesz. Obwiniasz siebie bo tak jest wygodniej. Wiesz tylko tyle ile Ci mówię. Nie znasz mnie. Nie znasz mojej duszy. Więc błagam Cię nie mów, mi że znasz mnie na wylot, tak dobrze jak samego siebie. Że zawsze byliśmy jednością. Nas nie ma. To boli. [ ciamciaa ♥ ]

I żeby Cię zaniosło na Syberię za moje krzywdy  skurwysynie.

selektywnie dodano: 4 marca 2013

I żeby Cię zaniosło na Syberię za moje krzywdy, skurwysynie.

Tak mogę o niej powiedzieć szczerze że jest to moja przyjaciółka chodź znam ja krótko ale zrobiła dla mnie więcej niż osoby które znam pare lat.Zawsze jest przy mnie kiedy jest źle wspiera mnie  ochrzania mnie jak nikt inny jak zaczynam gadać głupoty .Jest wspaniałą osoba zawsze mogę na nia liczyć i Ona tak sam na mnie .Dziękuję Ci za wszystko Drzymuś

selektywnie dodano: 4 marca 2013

Tak mogę o niej powiedzieć szczerze że jest to moja przyjaciółka chodź znam ja krótko ale zrobiła dla mnie więcej niż osoby które znam pare lat.Zawsze jest przy mnie kiedy jest źle wspiera mnie ,ochrzania mnie jak nikt inny jak zaczynam gadać głupoty .Jest wspaniałą osoba zawsze mogę na nia liczyć i Ona tak sam na mnie .Dziękuję Ci za wszystko Drzymuś ;*

w życiu albo ma się wyjebane  albo ma się depresję.

ciamciaramciaa dodano: 4 marca 2013

w życiu albo ma się wyjebane, albo ma się depresję.

Otworzyłam delikatnie drzwi w nadziei  że Jej nie obudzę. Wiedziałam  że zmęczone długotrwałym płaczem ciało da za wygraną i podda się błogiemu lenistwu. Przysiadłam na brzegu łóżku i zaczęłam przyglądać się Jej twarzy  zmieniła się  bardzo  zawsze idealnie zrobiony makijaż spłynął wraz z łzami  włosy rozrzucone na poduszce nie były tak samo lśniące jak przedtem  odruchowo spojrzałam na Jej paznokcie  niepomalowane. Co ten chłopak z Nią zrobił  jaki ból sprawił  że Jego odejście spowodowało  że wiecznie uśmiechnięta dziewczyna zamieniła się w cień człowieka..   aniusssia

selektywnie dodano: 4 marca 2013

Otworzyłam delikatnie drzwi w nadziei, że Jej nie obudzę. Wiedziałam, że zmęczone długotrwałym płaczem ciało da za wygraną i podda się błogiemu lenistwu. Przysiadłam na brzegu łóżku i zaczęłam przyglądać się Jej twarzy, zmieniła się, bardzo, zawsze idealnie zrobiony makijaż spłynął wraz z łzami, włosy rozrzucone na poduszce nie były tak samo lśniące jak przedtem, odruchowo spojrzałam na Jej paznokcie, niepomalowane. Co ten chłopak z Nią zrobił, jaki ból sprawił, że Jego odejście spowodowało, że wiecznie uśmiechnięta dziewczyna zamieniła się w cień człowieka.. / aniusssia
Autor cytatu: aniusssia

Sama dla siebie jestem jakąś pieprzoną zagadką. Namiastką człowieka  który gdzieś głęboko chowa to czego nikt nie potrafi zrozumieć. Nie jestem sobą.. od kilku dni nie poznaję się w lustrze. Nie widzę siebie. Nie widzę nic poza bladą twarzą  podpuchniętymi oczami i brakiem sił  który w nich gaśnie.   ciamciaa ♥

ciamciaramciaa dodano: 4 marca 2013

Sama dla siebie jestem jakąś pieprzoną zagadką. Namiastką człowieka, który gdzieś głęboko chowa to czego nikt nie potrafi zrozumieć. Nie jestem sobą.. od kilku dni nie poznaję się w lustrze. Nie widzę siebie. Nie widzę nic poza bladą twarzą, podpuchniętymi oczami i brakiem sił, który w nich gaśnie. [ ciamciaa ♥ ]

pamiętaj najważniejsze jest szacunek do samej siebie a dopiero jakiś facet .

selektywnie dodano: 4 marca 2013

pamiętaj najważniejsze jest szacunek do samej siebie a dopiero jakiś facet .

kilka dziewcząt stanęło w małym kółku co chwila wybuchając piskliwym chichotem. siedziałam samotnie w ławce wpatrując się w zegarek. powinieneś być tu 10 minut temu. przecież to rozpoczęcie roku w nowej szkole  cholera jasna. w tym samym momencie stanąłeś w drzwiach a rozmowy ucichły. wszystkie wpatrzone w ciebie nie były w stanie wykrztusić ani słowa. biel koszuli  marynarka ze stylowo uniesionymi rękawami  na nogach czarne spodnie i conversy czyniły cię bardziej atrakcyjnym. odgarnąłeś niesforny kosmyk kasztanowych włosów opadający na czekoladowe oczy i uśmiechnąłeś się na mój widok. nagle wszystkie dziewczyny zdały sobie sprawę z mojej obecności. podszedłeś i nachylając się  żeby mnie pocałować jęknąłeś:  sorry  urwisie ale zajarałem po drodze.  westchnęłam.  chociaż raz mógłbyś się nie spóźniać.  wstałam widząc wchodzącego nauczyciela. złapałeś moją rękę i szepnąłeś.  dla ciebie wszystko maleńka.  nie musiałam spoglądać. wiedziałam  że wszystkie dziewczyny już zabiły mnie wzrokiem

selektywnie dodano: 4 marca 2013

kilka dziewcząt stanęło w małym kółku co chwila wybuchając piskliwym chichotem. siedziałam samotnie w ławce wpatrując się w zegarek. powinieneś być tu 10 minut temu. przecież to rozpoczęcie roku w nowej szkole, cholera jasna. w tym samym momencie stanąłeś w drzwiach a rozmowy ucichły. wszystkie wpatrzone w ciebie nie były w stanie wykrztusić ani słowa. biel koszuli, marynarka ze stylowo uniesionymi rękawami, na nogach czarne spodnie i conversy czyniły cię bardziej atrakcyjnym. odgarnąłeś niesforny kosmyk kasztanowych włosów opadający na czekoladowe oczy i uśmiechnąłeś się na mój widok. nagle wszystkie dziewczyny zdały sobie sprawę z mojej obecności. podszedłeś i nachylając się, żeby mnie pocałować jęknąłeś: -sorry, urwisie ale zajarałem po drodze. -westchnęłam. -chociaż raz mógłbyś się nie spóźniać. -wstałam widząc wchodzącego nauczyciela. złapałeś moją rękę i szepnąłeś. -dla ciebie wszystko maleńka. -nie musiałam spoglądać. wiedziałam, że wszystkie dziewczyny już zabiły mnie wzrokiem

siadłam na ławce  podszedł do mnie chłopak  którego nienawidzę. Spytał czy pójdę z nim dzisiaj na imprezę. Od razu powiedziałam  że chyba śni. Wstałam  on złapał mnie za rękę  zatrzymując i przyciągając do siebie. Spytał ponownie o to samo. spier dalaj.  powiedziałam mu prosto w oczy. pójdziesz szmato.  mocniej ścisnął moją rękę.  odwal się kur! próbowałam się wyrwać  ale nie miałam siły. Podszedł mój były  którego nadal kocham. nie słyszałeś co powiedziała? Głuchy jesteś? złapał go za bluzę  a natręt mnie puścił  zaimponował mi  ale by pokazać mu i udowodnić  w sumie sama nie wiedziałam co chciałam udowodnić  powiedziałam ej  jednak pójdę  przyjdź po mnie o 17.  tamten uśmiechnął się a mój były popatrzył na mnie  a w jego wzroku zauważyłam smutek  jakby było mu przykro. Za raz po tym odszedł  powiedziałam do tego debila nigdzie z Toba nie idę poebańcu .  i szybko zbiegłam na dół do klasy

selektywnie dodano: 4 marca 2013

siadłam na ławce, podszedł do mnie chłopak, którego nienawidzę. Spytał czy pójdę z nim dzisiaj na imprezę. Od razu powiedziałam, że chyba śni. Wstałam, on złapał mnie za rękę, zatrzymując i przyciągając do siebie. Spytał ponownie o to samo. spier*dalaj.  powiedziałam mu prosto w oczy. pójdziesz szmato.- mocniej ścisnął moją rękę.  odwal się kur! próbowałam się wyrwać, ale nie miałam siły. Podszedł mój były, którego nadal kocham. nie słyszałeś co powiedziała? Głuchy jesteś? złapał go za bluzę, a natręt mnie puścił, zaimponował mi, ale by pokazać mu i udowodnić, w sumie sama nie wiedziałam co chciałam udowodnić, powiedziałam ej, jednak pójdę, przyjdź po mnie o 17.  tamten uśmiechnął się a mój były popatrzył na mnie, a w jego wzroku zauważyłam smutek, jakby było mu przykro. Za raz po tym odszedł, powiedziałam do tego debila nigdzie z Toba nie idę poebańcu . i szybko zbiegłam na dół do klasy

Pamiętam Twój pierwszy uśmiech w moją stronę  twoje pierwsze spojrzenie  pamiętam nasze pierwsze spotkanie  wygłupialiśmy się jak małe dzieci w gronie przyjaciół. Pamiętam nasz pierwszy pocałunek i te cholerne motylki w brzuchu  pamiętam każde Twoje  Kocham Cię  kochanie    pamiętam każdy najdrobniejszy szczegół.

selektywnie dodano: 4 marca 2013

Pamiętam Twój pierwszy uśmiech w moją stronę, twoje pierwsze spojrzenie, pamiętam nasze pierwsze spotkanie, wygłupialiśmy się jak małe dzieci w gronie przyjaciół. Pamiętam nasz pierwszy pocałunek i te cholerne motylki w brzuchu, pamiętam każde Twoje "Kocham Cię, kochanie" , pamiętam każdy najdrobniejszy szczegół.

Siedząc po ciemku w pokoju czytała stare sms'y które od niego dostawała.Łzy napływały jej do oczu.Zastanawiała się co by było gdyby zresztą jak każdego poprzedniego wieczoru.Wspominała wszystkie cudowne chwile spędzone z nim kiedy czuła że jest dla niego wszystkim.Spoglądając na godzinę zauważyła 22:22  pomyślała głupi przesąd.Obróciła się na bok wsadzając telefon pod poduszkę.Już prawie zasypiała  kiedy rozbudził ją dźwięk sms'a.Wysunęła telefon i z przymrużonymi oczami rozsunęła klapkę.Wyraźnie widniało jego imię przy nadawcy.Otworzyła i z nie dowierzaniem przeczytała Hej myślałem na początku że to będzie wyglądać inaczej.Odkąd przestałem ci odpisywać to dużo o tym myślałem teraz wiem że to był najgorszy błąd jaki popełniłem.przepraszam.Zrozum proszę. Łzy spływały jej po policzkach była szczęśliwa że zrozumiał.Po chwili zadzwonił.Jego głos łamał się kiedy wymawiał jej imię.Powiedział spotkajmy sie następnego dnia o 11 na boisku szkolnym.Czekała na niego.Lecz on nie przyszedł.

selektywnie dodano: 4 marca 2013

Siedząc po ciemku w pokoju,czytała stare sms'y,które od niego dostawała.Łzy napływały jej do oczu.Zastanawiała się co by było gdyby,zresztą jak każdego poprzedniego wieczoru.Wspominała wszystkie cudowne chwile spędzone z nim,kiedy czuła,że jest dla niego wszystkim.Spoglądając na godzinę zauważyła"22:22 "pomyślała,głupi przesąd.Obróciła się na bok,wsadzając telefon pod poduszkę.Już prawie zasypiała, kiedy rozbudził ją dźwięk sms'a.Wysunęła telefon i z przymrużonymi oczami rozsunęła klapkę.Wyraźnie widniało jego imię przy nadawcy.Otworzyła i z nie dowierzaniem przeczytała"Hej,myślałem na początku że to będzie wyglądać inaczej.Odkąd przestałem ci odpisywać to dużo o tym myślałem,teraz wiem,że to był najgorszy błąd jaki popełniłem.przepraszam.Zrozum proszę."Łzy spływały jej po policzkach,była szczęśliwa,że zrozumiał.Po chwili zadzwonił.Jego głos łamał się kiedy wymawiał jej imię.Powiedział,spotkajmy sie następnego dnia o 11 na boisku szkolnym.Czekała na niego.Lecz on nie przyszedł.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć