 |
|
dziś znów mam tysiąc wspomnień i jedną twarz przed oczami
|
|
 |
|
kiedyś nie umiałam przestać o tobie mówić, dziś słysząc twoje imię, zatykam uszy i wmawiam sobie, że nic nie słyszę
|
|
 |
|
lubię swoją niezależność, ale nienawidzę swojej samotności..
|
|
 |
|
świadomość tego, że mając Go przy boku już przez setki dni - teraz Go tracę. tracę Jego namacalną postać, czasem będzie dostępny przez kabel, a Jego głos co wieczór rozniesie się jedynie w słuchawce telefonu, i tyle. zniknie pewność, że następnego południa już Go zobaczę, przytulę, moje wargi musną Jego. chciałam zatrzymać Go przy sobie, jednak wiedziałam, że już postanowił. - wrócę. - szeptał w moje włosy, po czym na pożegnanie pocałował mnie w czoło i ruszył do bramek ściskając w ręku bilet na samolot. a mi? samoistnie zaciskało się serce, kiedy obserwowałam, jak idzie ku przyszłości, beze mnie u boku. jak Jego kroki zmierzają w przeciwną stronę do moich.
|
|
 |
|
chciał tu być. chciał przyciskać mnie do klatki piersiowej, słuchać bicia mojego serca, chciał mnie dotykać. chciał pomóc wydostać mi się z dna, podać mi rękę i wyciągnąć na sam szczyt. chciał splatać swoje palce z moimi, całować moje usta i życzyć szeptem dobrych snów na dobranoc. chciał pomóc mi zapomnieć, ale znów, znów odległość.
|
|
 |
|
Przedawkujesz ból, będziesz próbować do bólu. Sprawisz ból, zapomnisz bez trudu.
|
|
 |
|
nikt nam nie zabierze wspomnień.
|
|
 |
|
Kiedy zbłądzisz z swojej wyznaczonej drogi.. ? kiedy w końcu zawrócisz? powiesz nie dam jej odejść.. staniesz w nocy w jej drzwiach i powiesz Kochanie nie płacz to był tylko zły sen...
|
|
 |
|
...papieros za papierosem, kolejny łyk kawy, wracanie z imprezy w 12-sto cm szpilkach, %% we krwi,pózne wieczory przy Pearl Harbor , stosy chusteczek, za duże ubrania.. tysiące myśli.. rozmazany tusz.. to jest znowu ten etap gdzie nie masz ochoty na mimiczne uniesienia....
|
|
 |
|
Bez Ciebie wszystko jest inne, w szkole siedzę na lekcji spokojnie , nie pyskuje do nauczycieli , czytam książkę z danego przedmiotu, na twarzy gdzie zawsze widniał uśmiech teraz go nie ma , w domu odrabiam lekcje , uczę się , na gadu praktycznie nie wchodzę bo wiem ,że Cię tam nie ma więc bez sensu żebym wchodziła, przeglądam nasze stare rozmowy w archiwum , w których pisaliśmy o dzieciach , ślubie i naszym wspólnym życiu we dwójkę , chodzę spać w godzinach , których w życiu bym nie poszła. kurwa , Kochanie wracaj bo bez Ciebie nie umiem normalnie funkcjonować. /namalowanaksiezniczka
|
|
|
|