 |
|
Chcę by jej dłonie ocierały moje łzy, a cichy szelest jej głosu kołysał mnie do snu. Chcę by wiedziała, że jest dla mnie nagrodą jaką dostałem od losu, choć tak często zawodzę jej zaufanie. Chcę by uśmiech na jej twarzy, był zawsze szczery, bez wyrazu ironi i wymuszenia. Chcę by razem ze mną wyciągała dłoń ku niebu, by sięgać gwiazd, które przecież świecą dla nas. Wiem, że jestem skurwielem i ranię, nie potrafię się zmienić, chciałbym kiedyś w pełni zasłużyć sobie na tą miłość, którą dała mi otwierając przede mną swoje serce na oścież. Wiem, jestem impulsywny, często z moich ust wydobywają się słowa, których potem żałuję, a jej dobre serce wszystko mi wybacza. Nie chcę dłużej ranić tego skarba. Kochanie, przepraszam, że jestem taki niepoukładany, często kłócę się z życiem, które ma dla mnie zupełnie inny scenariusz niż myślałem. Nie wiem, czy się zmienię, proszę Cię o kolejną szansę. Kurwa, co ja pierdole, przecież to jest kolejna, którą i tak spierdoliłem./mr.lonely
|
|
 |
|
Nie chcę, żeby wiedział jak bardzo cierpię. Nie chcę od Niego żadnej litości. Pragnę by tylko samotność mi pomogła. / i.need.you
|
|
 |
|
SMS? Płytki sposób, aby się rozstać. / i.need.you
|
|
 |
|
teraz to wiem, miłym ludziom nie ufaj, bo ukrywa coś ten, co nigdy się nie wkurwia
|
|
 |
|
A co jeśli potrzebowałam go właśnie w tamtym momencie? Tak nie mogłam pozbierać własnych myśli sama. Nie potrafiłam normalnie funkcjonować. Ty nie chciałeś zwracać uwagi. Przeszedłeś obojętnie, jak każdy obcy. Nie pytaj nigdy, nie pytaj co zrobiłeś źle. Zrozum. Nie pytaj. Wy też nie pytajcie. / i.need.you
|
|
 |
|
miłość najczęściej jest w nieodpowiednim czasie. Odchodzi gdy nie spodziewasz się tego i przychodzi kiedy już jesteś przyzwyczajony do jej braku / i.need.you
|
|
 |
|
Z dnia na dzień, z sekundy na sekundę wszystko się zmienia. Dziś, pytając Ciebie, czy jestem ważna, odpowiedziałaś "Tak, jesteś",a wtedy, gdy zapytałam, czy bardzo, rzekłaś, patrząc na mnie z tą miłością "Tak, jesteś bardzo ważna", zrobiło mi się trochę lżej na sercu, albowiem coś już wiem, ale co z tym poniedziałkiem? Tak bardzo pragnę z Tobą porozmawiać, powiedzieć Ci jak na Twój widok me tętno diametralnie wzrasta, moje serce coraz to szybciej pompuje hemoglobinę, a każdy mój narząd, momentalnie obumiera. Chciałabym rzec, jak moje usta reagują, gdy Ciebie widzę, kiedy unoszą się ku górze i dzieje się to tak niepostrzeżenie. Pragnę Ci powiedzieć,jakie przeróżne myśli krążą po mojej głowie, nie mając w całości jasności. Mogłabym wyszeptać Ci do ucha, jak Twoje zielone oczy, zerkające na mnie z taką troską,przyjacielsko,gdy łzy szczęścia napływają do mych oczu,jak każdy dzień bez Ciebie jest katuszą,jak jestem wdzięczna Bogu,że jesteś i jak uwielbiam być jedynym powodem Twego uśmiechu.
|
|
 |
|
Przypomniałem sobie pierwszy dzień, w którym powiedziałem, że Cię kocham. Wtedy chmury się rozszczepiły, słońce wzniosło się wyżej niż zwykle, a serce zaczęło bić rytmem, którego nigdy wcześniej nie znałem./mr.lonely
|
|
 |
|
I kurwa nikt mi już nie wmówi, że nie posiadam uczuć, bo niby jak nazwiesz to, że kiedy patrzę w jej oczy, to nie chcę widzieć nic innego poza blaskiem jej źrenic w świetle każdego światła, nie tylko księżyca? Że jak widzę ją zmierzającą w moim kierunku, to nie myślę o niczym innym, tylko o tym, żeby jak najszybciej zamknąć jej drobne ciało w swoich ramionach? Że, kiedy się uśmiecha, automatycznie staję się najszczęśliwszym kolesiem na ziemi? Jak wytłumaczysz to, że kurwa tylko z nią mogę rozmawiać o problemach w domu, o chorej matce, o ojcu, który nie przyznaje się do tego, że jestem jego synem? Nikt mnie nie rozumie tak jak ona. Wiem, że mogę się przed nią obnażyć emocjonalnie i nie wyśmieje mnie, bo kocha mnie tak samo jak ja ją. I kurwa nie wmówisz mi, że nie posiadam uczuć, bo to co czuję do tej kobiety, to kurwa coś więcej niż przyjaźń, uzależnienie i pożądanie. Kocham ją kurwa i nikt nie wmówi mi, że uczucia, nie są moją mocną stroną, bo kocham kurwa, kocham./mr.lonely
|
|
|
|