 |
|
a jutro rano, gdy zadzwoni budzik, obudzę się, a w oczach ponownie pojawią się łzy na myśl o tym co się dzisiaj stało. wstanę z łóżka i pójdę do łazienki, aby się ogarnąć. będę patrzyła się przez 15 min w lustro, mówiąc jaka to jestem beznadziejna, po czym stwierdzę, że nie mam siły prostować włosów, ani malować oczu. śniadania nie zjem, bo apetyt pewnie nie będzie mi sprzyjał. ponownie pójdę do pokoju, z szafki wyciągnę pierwsze ciuchy z brzegu, wezmę plecak i wyjdę. po drodze przypomnę sobie,ze zapomniałam połowy książek, ale co z tego? uwaga w pierwszy dzień nie będzie wstanie zjebać mi humoru jeszcze bardziej. do szkoły wejdę z opuszczoną głową i słuchawkami na uszach, żeby przypadkiem go nie usłyszeć lub nie zobaczyć. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
"Spieprzyłam. I spieprzę jeszcze nie raz. Nie potrafisz tego znieść? Odejdź, tak będzie lepiej." Tłukły mi się w głowie te słowa. Odszedł. Nawet nie spróbował zrozumieć . .happy_love
|
|
 |
|
tak sie cieszyłam ze wracasz .. dzisiaj w tym momencie gdybym Cie zobaczyła powiedziałabym CI w twarz " WYPIERDALAJ Z KĄD PRZYJECHAŁEŚ ! " z bólem ale bym powiedziała : ( .. | x.loveforever.x
|
|
 |
|
myślisz ze mi tak łatwo teraz powiedzieć "nienawidzę Cie chuju" , nie łatwo , ale tylko teraz takie myśli przez głowę mi przechodzą , dzisiaj jesteś zerem . ehm . | x.loveforever.x
|
|
 |
|
Żyje się - tylko raz. Umiera? Tysiące. /happy_love
|
|
 |
|
idąc z mamą przez miasto, nie słuchałam co do mnie mówi, nie miałam ochoty z nikim rozmawiać. założyłam słuchawki. chciałam, żeby muzyka zagłuszała moje myśli, ale nawet jej to nie wychodziło. zauważyłam, że mama cały czas coś do mnie mówi. 'mamo, czy ty nie widzisz, że ja mam na uszach słuchawki i nie usłyszałam ani jednego słowa, jakie do mnie mówiłaś?' - poinformowałam ją. 'dziewczyno,ogarnij się. jutro idziesz do szkoły' - powiedziała. 'no właśnie. idę do szkoły, ale po co? jego już w moim życiu nie ma i nie będzie. odszedł. jak mam się ogarnąć?!' - krzyczałam ze łzami w oczach. mama westchnęła i mnie przytuliła. 'nie płacz, nie był wart tej przyjaźni' - pocieszała mnie. 'był. to ja nie byłam jej warta. to przeze mnie.' - mówiłam przez łzy. 'co mam zrobić, żeby poprawić ci humor? ' -zapytała. 'zmień mi szkołę. to będzie najlepsze rozwiązanie. nie chcę go widywać codziennie w szkole, nie dam rady. - poprosiłam. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
ja pierdole to już czy my sie pogodzimy , czy bedziesz ze mną rozmawiał .. mam dość tego wszystkiego .. mam dość Ciebie i Twoich kłamst . dosyć! : ( / x.loveforever.x
|
|
 |
|
Po prostu jesteś zwykłym dupkiem który wkręca swoich kolegów i pierdoli im jakieś kurwa głupie kłamstwa , ogaaaaarr koleś / x.loveforever.x
|
|
|
|