 |
|
piję kawę z dwoma łyżeczkami soli jakby zsumować moje łzy,
które wpadły wprost do kubka.
|
|
 |
|
-Mamoooo!
-Tak, kochanie?
-Jadę na Woodstock!
- chyba Cię pojebało!
- Najwyraźniej :) . / hshshs, mamo♥
|
|
 |
|
- możesz być moim przyjacielem na zawsze?
- jesteś pewny, że chcesz mnie na tak długo?
- chciałbym Cię na dłużej, gdybym mógł, ale na zawsze wydaje się być miłym startem.
|
|
 |
|
Słowo "pachnie", pachniało.
Słowo "ból", bolało.
Łzy były przepełnione łzami.
I tylko słowo "miłość" nie kochało.
|
|
 |
|
gdzieś, kiedyś, ktoś,
do ucha szepnął mi, że szczęśliwą mogę być,
naiwna uwierzyłam.
|
|
 |
|
-chyba się poryczę - powiedziałam.
-udawajmy,że to od dymu z fajek, mała.
|
|
 |
|
Smakuję cię, sączę twe kwaśne ciało.
|
|
 |
|
Milczałam. Chyba chciałam żyć.
|
|
 |
|
Gonię za swoimi ideałami, które opakowuję – moim zdaniem inteligentnie – w sarkazm albo ironię.
|
|
 |
|
Jego szept, wprost do ucha, wywoływał u mnie dreszcze, doskonale o tym wiedział. serce biło mi szybciej, głośniej, jakby chciało wyskoczyć. czerwieniłam się. a On zamiast przestać, robił tak dalej, by obserwować jak słodko wyglądam z rumieńcami na pyzatych policzkach.
|
|
 |
|
pierdolicie głupoty. przyjaźń między facetem a kobietą istnieje. jestem tego pewna. mam cudownych braci, każdy pomaga mi inaczej, robią wszystko bym była szczęśliwa, przytulają mnie gdy płaczę, poratują fajką, wypiją lecha na pół. kocham ich, po prostu.
|
|
|
|