 |
|
Kolejne strumienie krwi płynące z moich rąk. Kolejny papieros, który wypala się tak szybko jak ja. Kolejna butelka wódki, która przywołuje wspomnienia - to wszystko co mi po Nas zostało. To wszystko co dało mi dziś życie.
|
|
 |
|
to wielgaśne szczęście w postaci kilku osób, te kilka słów i maleńkich uczuć, będących podstawą tego jak jest, te chwile, kiedy to uśmiech powoduje nawet ta Ich minimalna obecność w naszym życiu, w sercu. stuprocentowa pewność, że będą już zawsze, że chcą być i są na wyłączność, że to właśnie na Nich, mogę liczyć wbrew temu jak jest, wbrew dzielącym barierom, każdego dnia daje mi siłę, siłę by wciąż tu być. / endoftime. [między innymi, for rapoholiiik pyś.]
|
|
 |
|
Tysiące niesamowicie przejrzystych wspomnień przewijających się jak film w mojej głowie, ktory z każdym kolejnym haustem powietrza kuje w serce coraz bardziej. Dotyka je najgłębiej jak to możliwe dając uczucie wewnętrznego bólu, który w jakiś sposób zabija mnie całego. Osłabia każde uczucie, jakie zaprzątnie choć na chwilę moje myśli i tylko jedno z nich staje się silniejsze - tęsknota. Tęskniąc za wszystkim, co kiedyś było podstawą wyczuwam w powietrzu lekki cień Twojego zapachu. Ostatkami sił powstrzymuję się i nie zaciągam się już tym przesiąknietnym Tobą tlenem. Jesteś teraz moim ratunkiem i niebezpieczeństwem jednocześnie. Wiem, że wszystko co związane z Tobą może mnie równocześnie uratować i zniszczyć w taki sam sposób. Jesteś największym ryzykiem mojego życia. Tym razem nie zaryzykuję. /podobnopopierdolony
|
|
 |
|
po ostatni oddech, chcę Ciebie, nawet jeśli ta decyzja złamie ustalone normy, nawet jeśli przekreśli na drodze wszystko inne, tego pragnę. / endoftime.
|
|
 |
|
myślisz że mnie to boli? buahahahahahahahahahahahahaahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahah, no boli. / cky
|
|
cky dodał komentarz: do wpisu |
25 stycznia 2012 |
 |
|
faza na chcenie wszystkiego, co dla mnie niedostępne , ty na pierwszym miejscu / cky
|
|
 |
|
zapomnij o tym wszystkim, zapomnij o uczuciu którym cię darzyłam, zapomnij o tych naszych wspólnych chwilach, spacerach w deszczu, zapomnij. trudno, co? / cky
|
|
 |
|
zbyt dumni żeby cokolwiek naprawić. / cky
|
|
 |
|
nie chcę tego, nie potrzebuję twojej łaski, ale pamiętaj, to ty wrócisz i będziesz przepraszać na kolanach, ale wtedy to ja będę miała Cię w dupie, zatęsknisz. / cky
|
|
 |
|
Jezu, kiedy ja będę szczęśliwa? Daj mi wreszcie to cholerne szczęście, chcę się nim naćpać, napawać, a nie, odbierasz mi to szczęście jak dziecku lizaka. /cky
|
|
 |
|
ten straszny ból, gdy widzisz jak on zmienił status z ''wolny'' na ''w związku''. / cky
|
|
|
|