głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika doublee

niektórzy po prostu nie są warci  żeby zdjąć dla nich słuchawki.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

niektórzy po prostu nie są warci, żeby zdjąć dla nich słuchawki.

przede wszystkim lubiła tańczyć. uwielbiała zamykać oczy  oprzeć głowę na jego ramieniu i poddać się rytmowi.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

przede wszystkim lubiła tańczyć. uwielbiała zamykać oczy, oprzeć głowę na jego ramieniu i poddać się rytmowi.

uwielbiam spędzać z nim wieczory   siedzieć przed telewizorem na kanapie w objęciach kłócąc się o ostatniego gryza batona . uwielbiam kiedy spogląda na mnie i uśmiechając się zaczyna mnie łaskotać podnosząc mnie później w podłogi . uwielbiam kiedy robi mi kisiel który bardziej można nazwać truskawkową wodą   kiedy próbuję rozwiązać zadanie z matmy a on siadając za mną bawi się moimi włosami robiąc z nich totalny rozpierdol przy którym później ryczę żeby rozplątać . wpada do mojej mamy do kuchni i podjada jej żarcie które przyrządza . odpisuje moim koleżankom na smsy bo i tak dokładnie wie co bym napisała . uwielbiam jak się na mnie obrazi   siada na fotelu i po pięciu minutach gdy nasze spojrzenia się spotykają wybuchamy jednocześnie śmiechem . lubię jego napady śmiechu bez powodu   potrafi siedzieć i znienacka zacząć się śmiać   przestaje dopiero jak zacznie go dusić czkawka . każdy wieczór poświęca dla mnie . kocham go cholernie mocno .

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

uwielbiam spędzać z nim wieczory , siedzieć przed telewizorem na kanapie w objęciach kłócąc się o ostatniego gryza batona . uwielbiam kiedy spogląda na mnie i uśmiechając się zaczyna mnie łaskotać podnosząc mnie później w podłogi . uwielbiam kiedy robi mi kisiel który bardziej można nazwać truskawkową wodą , kiedy próbuję rozwiązać zadanie z matmy a on siadając za mną bawi się moimi włosami robiąc z nich totalny rozpierdol przy którym później ryczę żeby rozplątać . wpada do mojej mamy do kuchni i podjada jej żarcie które przyrządza . odpisuje moim koleżankom na smsy bo i tak dokładnie wie co bym napisała . uwielbiam jak się na mnie obrazi , siada na fotelu i po pięciu minutach gdy nasze spojrzenia się spotykają wybuchamy jednocześnie śmiechem . lubię jego napady śmiechu bez powodu , potrafi siedzieć i znienacka zacząć się śmiać , przestaje dopiero jak zacznie go dusić czkawka . każdy wieczór poświęca dla mnie . kocham go cholernie mocno .

do rapu się nie mieszaj bo to nie dla dzieci   bo taki tak ty może kulturę oszpecić.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

do rapu się nie mieszaj bo to nie dla dzieci , bo taki tak ty może kulturę oszpecić.

jeśli piszesz z kimś i uśmiechasz się do każdej wiadomości  wiedz  że coś się dzieje.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

jeśli piszesz z kimś i uśmiechasz się do każdej wiadomości, wiedz, że coś się dzieje.

na tych osiedlach nie ma miejsca dla wzruszeń tu los potrafi pisać najcięższe scenariusze.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

na tych osiedlach nie ma miejsca dla wzruszeń tu los potrafi pisać najcięższe scenariusze.

już nie sprzątam u siebie w pokoju   bo po co . i tak nie wpadniesz niespodziewanie   nie rozwalisz się na moim łóżku i nie zażądasz wielkiego buziaka . rano nie pociągam rzęs tuszem   bo przecież i tak wiem   że nie spotkam cię przypadkiem na jednej z ulic . zapominam o telefonie   bo przecież już nie napiszesz . zatykam uszy i nie chcę nic słyszeć bo i tak wiem   że już nigdy nie podejdziesz i nie szepniesz :   moja .

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

już nie sprzątam u siebie w pokoju , bo po co . i tak nie wpadniesz niespodziewanie , nie rozwalisz się na moim łóżku i nie zażądasz wielkiego buziaka . rano nie pociągam rzęs tuszem , bo przecież i tak wiem , że nie spotkam cię przypadkiem na jednej z ulic . zapominam o telefonie , bo przecież już nie napiszesz . zatykam uszy i nie chcę nic słyszeć bo i tak wiem , że już nigdy nie podejdziesz i nie szepniesz : - moja .

Czuję jak zwiedzasz  każdy zakamarek mojego serca !

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

Czuję jak zwiedzasz, każdy zakamarek mojego serca !

czasem wystarczyłoby zwykłe 'jestem'  nic więcej.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

czasem wystarczyłoby zwykłe 'jestem', nic więcej.

żebym nie wiadomo co zrobiła zawsze będę tą najgorszą .

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

żebym nie wiadomo co zrobiła zawsze będę tą najgorszą .

siedziałam z dwiema koleżankami u jednej w domu. wszedł do kuchni jej brat z którym pisałam ale z dnia na dzień przestał się mną interesować.  hej kochanie.  powiedział do jednej z koleżanek puszczając jej oczko. zaśmiałam się i wbiłam wzrok w kubek herbaty.uśmiechnął się do mnie i wyszedł do salonu. czemu on tak do mnie powiedział? zapytała. debilu chciał żeby ona była zazdrosna. pokręciła głową jego siostra wskazując na mnie.wszystkie wybuchłyśmy śmiechem. muszę spadać  Julcie mam odebrać z przedszkola. syknęłam ubierając się.kiedy wychodziłam na zewnątrz wpadłam na niego w drzwiach.byliśmy tak blisko siebie nasze usta i spojrzenie dzieliły milimetry. specjalnie tu krążyłem już chyba z 30 min. zaśmiał się  po co?  zapytałam. chciałem na ciebie wpaść  tak jak w tym filmie co kiedyś oglądaliśmy.   uśmiechnął się. zaśmiałam się.   idź do kuchni  twoje kochanie tam siedzi.   syknęłam.   nie  moje kochanie stoi przede mną i kusi mnie swoimi oczami.   szepnął i wbił się w moje usta.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

siedziałam z dwiema koleżankami u jednej w domu. wszedł do kuchni jej brat z którym pisałam ale z dnia na dzień przestał się mną interesować.- hej kochanie.- powiedział do jednej z koleżanek puszczając jej oczko. zaśmiałam się i wbiłam wzrok w kubek herbaty.uśmiechnął się do mnie i wyszedł do salonu.-czemu on tak do mnie powiedział?-zapytała.-debilu,chciał żeby ona była zazdrosna.-pokręciła głową jego siostra wskazując na mnie.wszystkie wybuchłyśmy śmiechem.-muszę spadać, Julcie mam odebrać z przedszkola.-syknęłam ubierając się.kiedy wychodziłam na zewnątrz wpadłam na niego w drzwiach.byliśmy tak blisko siebie,nasze usta i spojrzenie dzieliły milimetry.-specjalnie tu krążyłem już chyba z 30 min.-zaśmiał się -po co?- zapytałam.-chciałem na ciebie wpaść, tak jak w tym filmie co kiedyś oglądaliśmy. - uśmiechnął się. zaśmiałam się. - idź do kuchni, twoje kochanie tam siedzi. - syknęłam. - nie, moje kochanie stoi przede mną i kusi mnie swoimi oczami. - szepnął i wbił się w moje usta.

jego ramiona to było coś niezwykłego . to było jak jakaś droga do krainy szczęścia   jak takie oderwanie się od szarej rzeczywistości .

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

jego ramiona to było coś niezwykłego . to było jak jakaś droga do krainy szczęścia , jak takie oderwanie się od szarej rzeczywistości .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć