głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika doublee

złapał Mnie za nadgarstki  po czym spojrzał głęboko w oczy.   kochasz  prawda?   zapytał.   widzę to. no powiedz  że kochasz!   zaczął krzyczeć.   po co mam to mówić? żebyś parsknął Mi śmiechem w twarz? żebyś za chwilę poszedł zbić z kumplami pionę i odebrać piwo za wygrany zakład? żebym zrobiła z siebie pośmiewisko?   powiedziałam wyrywając się z Jego uścisku. spuściłam oczy w dół nie potrafiąc patrzeć w te tęczówki tak  jak kiedyś. odwróciłam się chcąc iść przed siebie. podbiegł do Mnie i łapiąc za ramiona odwrócił ku sobie.   kocham Cię.   szepnęłam.   ja Ciebie też.   syknął dobierając się do Moich warg. odchyliłam do tyłu twarz.   to czemu pierwszy tego nie powiedziałeś?   zapytałam.   bo bałem się Twojej reakcji.   rzucił  po czym łapiąc Moją dłoń dał znów poczuć miłość.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

złapał Mnie za nadgarstki, po czym spojrzał głęboko w oczy. - kochasz, prawda? - zapytał. - widzę to. no powiedz, że kochasz! - zaczął krzyczeć. - po co mam to mówić? żebyś parsknął Mi śmiechem w twarz? żebyś za chwilę poszedł zbić z kumplami pionę i odebrać piwo za wygrany zakład? żebym zrobiła z siebie pośmiewisko? - powiedziałam wyrywając się z Jego uścisku. spuściłam oczy w dół nie potrafiąc patrzeć w te tęczówki tak, jak kiedyś. odwróciłam się chcąc iść przed siebie. podbiegł do Mnie i łapiąc za ramiona odwrócił ku sobie. - kocham Cię. - szepnęłam. - ja Ciebie też. - syknął dobierając się do Moich warg. odchyliłam do tyłu twarz. - to czemu pierwszy tego nie powiedziałeś? - zapytałam. - bo bałem się Twojej reakcji. - rzucił, po czym łapiąc Moją dłoń dał znów poczuć miłość.

od tego czasu kiedy się rozstaliśmy byłam z trzema chłopakami. nie było to zbytnio nic poważnego  oszukiwałam się ciągle  że już do niego nie czuję nic  że jest mi obojętny a tak naprawdę ciągle o nim myślałam i analizowałam wszystkie chwile z nim spędzone. każdy chłopak mi go przypominał w sumie nie wiem czemu bo jest całkiem inny niż ci wszyscy . zrozumiałam   że go kocham dopiero teraz   że to uczucie wcale nie wygasło i nadal mi na nim zależy . bo czemu gdy przechodzi obok mnie i wita mnie uśmiechem mam ochotę rzucić mu się na szyję? nogi uginają mi się dokładnie tak jak wtedy kiedy się w nim zakochałam   motyle w brzuchu napierdalają a ja nie wiem co mam ze sobą zrobić. chyba nigdy nie przestałam go kochać .

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

od tego czasu kiedy się rozstaliśmy byłam z trzema chłopakami. nie było to zbytnio nic poważnego, oszukiwałam się ciągle, że już do niego nie czuję nic, że jest mi obojętny a tak naprawdę ciągle o nim myślałam i analizowałam wszystkie chwile z nim spędzone. każdy chłopak mi go przypominał w sumie nie wiem czemu bo jest całkiem inny niż ci wszyscy . zrozumiałam , że go kocham dopiero teraz , że to uczucie wcale nie wygasło i nadal mi na nim zależy . bo czemu gdy przechodzi obok mnie i wita mnie uśmiechem mam ochotę rzucić mu się na szyję? nogi uginają mi się dokładnie tak jak wtedy kiedy się w nim zakochałam , motyle w brzuchu napierdalają a ja nie wiem co mam ze sobą zrobić. chyba nigdy nie przestałam go kochać .

Pamiętasz te wakacje u babci ? Gdy do zmroku biegaliśmy po wsi bawiąc się w podchody ? Gdy wdrapywaliśmy się na czubek drzewa  bo właśnie tam były najsłodsze papierówki ? Gdy na łące zbierało się kwiaty  żeby później upleść z nich wianek ? Tak tęsknię za tymi czasami. Chciałabym mieć znowu te siedem lat i martwić się tylko tym czy zdążę na wieczorynkę.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

Pamiętasz te wakacje u babci ? Gdy do zmroku biegaliśmy po wsi bawiąc się w podchody ? Gdy wdrapywaliśmy się na czubek drzewa, bo właśnie tam były najsłodsze papierówki ? Gdy na łące zbierało się kwiaty, żeby później upleść z nich wianek ? Tak tęsknię za tymi czasami. Chciałabym mieć znowu te siedem lat i martwić się tylko tym czy zdążę na wieczorynkę.

Wbiegła do domu. Rzuciła torbę w przedpokoju i weszła do kuchni. Przywitała mamę i siedzącego w salonie tatę. Opowiedziała im o  Nim . Ideale  na którego wpadła na drugiej przerwie. Jej oczy płonęły żywym ogniem na samą myśl o przystojnym brunecie. Jego nieziemsko niebieskie tęczówki sprawiły  że o mało nie upadła. Cały dzień spędziła wisząc na telefonie ze swoją przyjaciółką  która wyjechała za granicę. Godzinami opowiadała jej o tym jak zniewalający jest jego wzrok. Jak cudownie pachniał gdy jej nos wylądował w jego bluzie. Jak przepięknie się uśmiechnął. Przyjaciółka razem z nią dzieliła jej szczęście. Ale coś podpowiadało jej  że nie skokńczy się to dobrze. Nie zdążyła jej ostrzec.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

Wbiegła do domu. Rzuciła torbę w przedpokoju i weszła do kuchni. Przywitała mamę i siedzącego w salonie tatę. Opowiedziała im o "Nim". Ideale, na którego wpadła na drugiej przerwie. Jej oczy płonęły żywym ogniem na samą myśl o przystojnym brunecie. Jego nieziemsko niebieskie tęczówki sprawiły, że o mało nie upadła. Cały dzień spędziła wisząc na telefonie ze swoją przyjaciółką, która wyjechała za granicę. Godzinami opowiadała jej o tym jak zniewalający jest jego wzrok. Jak cudownie pachniał gdy jej nos wylądował w jego bluzie. Jak przepięknie się uśmiechnął. Przyjaciółka razem z nią dzieliła jej szczęście. Ale coś podpowiadało jej, że nie skokńczy się to dobrze. Nie zdążyła jej ostrzec.

Na zegarku widniała już 2:45 kiedy rozległ się dźwięk nadchodzącej wiadomości. Przecierając oczy chwyciła telefon. Wyświetlacz telefonu raził ją w oczy. Przetarła je ponownie i ujrzała jego imię. Przez ten ułamek sekundy w jej głowie pojawiło się wiele myśli. Tych dobrych jak i tych złych. Gdy zaczęła czytać wiadomość jej serce kuło tak bardzo  że nie mogła złapać oddechu. Do oczy napłynęły łzy.  Już dłużej nie zniosę tego bólu. Ale muszę być silny. Bo wiem  że mam dla kogo żyć . Ułożyła się w małą kulkę i tuląc do siebie misia powtarzała w myślach ocierając łzy.  Jaki ten świat jest niesprawiedliwy . Zmęczona od płaczu zasnęła.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

Na zegarku widniała już 2:45 kiedy rozległ się dźwięk nadchodzącej wiadomości. Przecierając oczy chwyciła telefon. Wyświetlacz telefonu raził ją w oczy. Przetarła je ponownie i ujrzała jego imię. Przez ten ułamek sekundy w jej głowie pojawiło się wiele myśli. Tych dobrych jak i tych złych. Gdy zaczęła czytać wiadomość jej serce kuło tak bardzo, że nie mogła złapać oddechu. Do oczy napłynęły łzy. "Już dłużej nie zniosę tego bólu. Ale muszę być silny. Bo wiem, że mam dla kogo żyć". Ułożyła się w małą kulkę i tuląc do siebie misia powtarzała w myślach ocierając łzy. "Jaki ten świat jest niesprawiedliwy". Zmęczona od płaczu zasnęła.

jako zawsze chętna do pomocy  ruszyłam dupę i poszłam doradzić bratu jakie perfumy ma kupić. wzięłam do łapy pierwsze pachnidło z brzegu i po powąchaniu go  oznajmiłam mu  iż te są najładniejsze ze wszystkich  że to najlepsze perfumy na świecie  ect. wspomnienia znowu rzuciły mi się na szyję. On używał tych perfum  jego bluza była przepełniona tym zapachem  a gdy byłam w jego ramionach to właśnie ta woń była jednym z wielu czynników  które doprowadzały mnie w tamtym momencie do ekstazy. i chociaż już od wielu miesięcy się nie widzieliśmy  ja nigdy nie zapomnę go i jego zapachu.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

jako zawsze chętna do pomocy, ruszyłam dupę i poszłam doradzić bratu jakie perfumy ma kupić. wzięłam do łapy pierwsze pachnidło z brzegu i po powąchaniu go, oznajmiłam mu, iż te są najładniejsze ze wszystkich, że to najlepsze perfumy na świecie, ect. wspomnienia znowu rzuciły mi się na szyję. On używał tych perfum, jego bluza była przepełniona tym zapachem, a gdy byłam w jego ramionach to właśnie ta woń była jednym z wielu czynników, które doprowadzały mnie w tamtym momencie do ekstazy. i chociaż już od wielu miesięcy się nie widzieliśmy, ja nigdy nie zapomnę go i jego zapachu.

zawsze i wszędzie znajdą się ludzie którzy obrobią nam dupę. wszyscy się tego wyrzekają  ale dobrze wiemy jak jest. kiedyś ktoś był dla Ciebie najlepszym przyjacielem  teraz jest jego całkowitym przeciwieństwem. onegdaj nie wyobrażałaś sobie jednego dnia bez pisania z tą osobą  dziś masz po prostu na to wyjebane  dawniej jak ktoś powiedział złe słowo na jego temat to wdawaliśmy się z nim w ostrą wymianę zdań  obecnie gdy tylko nadarzy się sytuacja  w której będziesz mógł pocisnąć tej osobie  skorzystasz z niej.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

zawsze i wszędzie znajdą się ludzie którzy obrobią nam dupę. wszyscy się tego wyrzekają, ale dobrze wiemy jak jest. kiedyś ktoś był dla Ciebie najlepszym przyjacielem, teraz jest jego całkowitym przeciwieństwem. onegdaj nie wyobrażałaś sobie jednego dnia bez pisania z tą osobą, dziś masz po prostu na to wyjebane, dawniej jak ktoś powiedział złe słowo na jego temat to wdawaliśmy się z nim w ostrą wymianę zdań, obecnie gdy tylko nadarzy się sytuacja, w której będziesz mógł pocisnąć tej osobie, skorzystasz z niej.

tak  był czas kiedy uśmiech nie schodził mi z twarzy. gdy leżałam na łóżku  słuchając muzyki i uśmiechając się sama do siebie. gdy  wybiegałam na deszcz w samej koszulce śmiejąc się i skacząc po kałużach. gdy nie przesypiałam nocy  bo rzeczywistość była lepsza niż sen. gdy uśmiechałam się do telefonu. tak  byłam wtedy szczęśliwa. tak  wtedy był też On..

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

tak, był czas kiedy uśmiech nie schodził mi z twarzy. gdy leżałam na łóżku, słuchając muzyki i uśmiechając się sama do siebie. gdy, wybiegałam na deszcz w samej koszulce śmiejąc się i skacząc po kałużach. gdy nie przesypiałam nocy, bo rzeczywistość była lepsza niż sen. gdy uśmiechałam się do telefonu. tak, byłam wtedy szczęśliwa. tak, wtedy był też On..

Wracając ze spaceru usłyszała za sobą znajomy głos. Możemy pogadać? Tak pewnie. Chciałem Ci coś powiedzieć.. Słucham. Kocham Cię.Zabrakło jej słów.Kiedy przez dłuższą chwilę nie odpowiadała chciał odejść jednak mu nie pozwoliła. Poczekaj nie idź.Ja Ciebie też kocham i nawet nie wiesz jak bardzo.Wtedy wziął ją na ręce i zaniósł do domu.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

Wracając ze spaceru usłyszała za sobą znajomy głos.-Możemy pogadać?-Tak pewnie.-Chciałem Ci coś powiedzieć..-Słucham.-Kocham Cię.Zabrakło jej słów.Kiedy przez dłuższą chwilę nie odpowiadała chciał odejść jednak mu nie pozwoliła.-Poczekaj nie idź.Ja Ciebie też kocham i nawet nie wiesz jak bardzo.Wtedy wziął ją na ręce i zaniósł do domu.

Gdy wracała do domu zaczepił ją znajomy.  Szczęściaż z niego.  Dlaczego?  Bo ma wspaniałą dziewczynę.  Jesteś szczęśliwa?  Tak bardzo.  To dobrze ale pamiętaj o jednym jeżeli Cię skrzywdzi przyjdź do mnie i mi o tym powiedz.  Czemu akurat Tobie?  Bo Cię Kocham Wtedy od niej odszedł chciała go zawołać zatrzymać lecz zabrakło jej słów. Patrzała tylko jak odchodzi i znika za zakrętem...

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

Gdy wracała do domu zaczepił ją znajomy. -Szczęściaż z niego. -Dlaczego? -Bo ma wspaniałą dziewczynę. -Jesteś szczęśliwa? -Tak bardzo. -To dobrze,ale pamiętaj o jednym jeżeli Cię skrzywdzi przyjdź do mnie i mi o tym powiedz. -Czemu akurat Tobie? -Bo Cię Kocham Wtedy od niej odszedł chciała go zawołać zatrzymać lecz zabrakło jej słów. Patrzała tylko jak odchodzi i znika za zakrętem...

Nikt nie przypuszczał  że zmieni się przez niego do tego stopnia  że sama siebie nie pozna.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

Nikt nie przypuszczał, że zmieni się przez niego do tego stopnia, że sama siebie nie pozna.

To właśnie Ty sprawiłeś  że znów zaczęłam się śmiać! :

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

To właśnie Ty sprawiłeś, że znów zaczęłam się śmiać! :*

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć