 |
|
My jesteśmy tylko ludźmi słuchającymi ciężkiej muzyki, palącymi za dużo papierosów, chyba za często upijającymi się do nieprzytomności i chyba za dużo zastanawiającymi sie nad życiem. Spotkasz się z nami raz i nigdy nie będziesz myślał o życiu tego co myślałeś przedtem.
|
|
 |
|
I zeby tylko rzeczywistośc nie rozwiała na proch wszystkich obietnic.Proszeproszeproszeprosze!
|
|
 |
|
Złapię Cie na ulicy, namiętnie wepchnę język do ust, przeliżę a gdy skonczę, uśmiechnę sie bezczelnie i powiem: "No, żarty żartami,ale pora na mnie. Nara". Ciekawe do wtedy stanie się z Twoim ego.
|
|
 |
|
Twoja bielizna w mojej szafie az do mnie krzyczy,ze powinnam zobaczyc ją na Tobie.
|
|
 |
|
jedynym czułym gestem jakim jest w stanie Cię obdarzyć to rozłożenie nóg w najmniej odpowiednim momencie. ale przecież nigdy nie lubiłeś przytulania, więc to powinno Cię w pełni zadowolić.
|
|
 |
|
uwielbiałam, kiedy płakał. miałam wtedy potwierdzenie, że gdzieś tam głęboko w jego klatce piersiowej skrywa się coś sercopodobnego. nie lubiłam, gdy przed naszym wspólnym pocałunkiem niemal że z łaską wyciągał z ust papierosa, uznając się przy tym za dżentelmena. nienawidziłam, kiedy najpierw szarpał mnie za ramię, krzycząc jaka jestem nie posłuszna, a później przystawiał do ściany, odbierając mi oddech pocałunkiem. miał nade mną władzę. czułam się taka słaba. czułam się taka zakochana. uczucie potrafi zabić każdą z naszych myślących komórek. odebrać władzę w każdym z mięśni naszego ciała. równie dobrze można posadzić kogoś na krześle elektrycznym w formie kary. kary za niepoprawne uderzenia serca.
|
|
 |
|
Dorwę te sukę. Poczekajcie niech no mi tylko paznokcie urosną.
|
|
 |
|
- A kiedy wróci do mnie, powiem jej ze chyba nic z tego, ze za długo czekałem, a zresztą to chciałem ją tylko zaliczyć, ze zawsze była dla mnie mało ważna, o i ze beznadziejnie całowała a tak w ogóle to pierdole ją słodko. Naprawdę tak zrobię. - Nie zrobisz. - Nie zrobię.
|
|
 |
|
Chodź, wysłuchaj mnie, opowiem o czym tylko zechcesz. O niekoniecznie szybkich samochodach i ludziach ściśniętych w malutkich pokojach, o butelkach z winem i ekskluzywnych butach, zagęszczonym powietrzu i kroplach rosy na ustach. O naiwnych dziewczynkach stających się naiwnymi kobietami, o prostych gestach i ciężkich słowach. O poruszających zdjęciach i stertach notatek, o pięknych i równie sztucznych wyznaniach i o paru prawdziwie szczerych słowach, o ludziach nie całkiem ludzkich, o muzyce niszczącej głowę, kradzionej biżuterii i chwilach szczerości na papierosie. Opowiem o wszystkim.
|
|
 |
|
Bolą mnie...wyobrażenia ?
|
|
 |
|
lubię być sama. kocham chodzić na krańcu krawężnika przy najbardziej ruchliwej ulicy, nie słuchając trosk na temat tego jaka może mi się stać krzywda. uwielbiam jeść obiad na śniadanie. zasypiać z książką na policzku. wstawać w nocy i pałaszować w lodówce bez obaw, że obudzę drugą połówkę smacznie śpiącą w sypialni. mogę bez wyrzutów sumienia musnąć dłonią, każdego napotkanego przeze mnie mężczyznę. bez krzty strachu przed morderczą awanturą, oskarżającą mnie o zdradę. nikt nie truje mi, że beznadziejnie wyglądam z rozmazanym tuszem co usprawiedliwia mnie do płakania w każdym, dowolnym miejscu jakie tylko sobie upodobam. choćby miała to być męska toaleta w jednym z centrum handlowych.
|
|
|
|