głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika doosiax3

Od niedawna mam przyjaciółkę. Nie chciałam jej nigdy znać właściwie  to Ona zaproponowała mi znajomość  bez możliwości odrzucenia tej propozycji.Zdałam sobie sprawe  że przez jakiś czas musze nią żyć  właściwie do końca. Ta przyjaciółka sprawia że co tydzień mam pieprzone badania  pobierają mi krew i za jakiś czas włosy zaczną mi wypadać od przyjmowanej chemii  włosy które jako jedyne w sobie lubiłam  no może poza ogólną zajebistością. Przystąpie do operacji  która albo mnie zabije albo mnie uratuje  ta przyjaciółka mnie zabija a zarazem pomaga żyć pełnią. Odkąd dowiedziałam się że ową przyjaciółkę posiadam  umiem żyć chwilą. Zawsze umiałam  ale nie do takiego stopnia. Nie martwić się co będzie jutro  bo tak naprawde jutra moge nie mieć. Ma na imię Rak  potrafi być miła.  rastaa.zioom

meryx3 dodano: 6 luty 2013

Od niedawna mam przyjaciółkę. Nie chciałam jej nigdy znać właściwie, to Ona zaproponowała mi znajomość, bez możliwości odrzucenia tej propozycji.Zdałam sobie sprawe, że przez jakiś czas musze nią żyć, właściwie do końca. Ta przyjaciółka sprawia,że co tydzień mam pieprzone badania, pobierają mi krew i za jakiś czas włosy zaczną mi wypadać od przyjmowanej chemii, włosy które jako jedyne w sobie lubiłam, no może poza ogólną zajebistością. Przystąpie do operacji, która albo mnie zabije albo mnie uratuje, ta przyjaciółka mnie zabija a zarazem pomaga żyć pełnią. Odkąd dowiedziałam się,że ową przyjaciółkę posiadam, umiem żyć chwilą. Zawsze umiałam, ale nie do takiego stopnia. Nie martwić się co będzie jutro, bo tak naprawde jutra moge nie mieć. Ma na imię Rak, potrafi być miła. |rastaa.zioom
Autor cytatu: kinia10107

od jego śmierci nie wychodzę nigdzie oprócz szkoły. nie mam ochoty tłumaczyć znajomym jak sobie radzę i wysłuchiwać  że będzie dobrze. przyjaciele? są przy mnie ciągle  całymi dniami przesiadują w moim domu tyle  że nie w tym samym pomieszczeniu. unikam ich  nie chce mieć z nikim styczności  nie mam ochoty na rozmowy  wyjebane mam na ich krzyki i tłumaczenia  że potrzebuję psychologa. czy ja jestem jakąś jebnięta? nie  ja tylko straciłam najlepszego przyjaciela.. na zawsze.

meryx3 dodano: 6 luty 2013

od jego śmierci nie wychodzę nigdzie oprócz szkoły. nie mam ochoty tłumaczyć znajomym jak sobie radzę i wysłuchiwać, że będzie dobrze. przyjaciele? są przy mnie ciągle, całymi dniami przesiadują w moim domu tyle, że nie w tym samym pomieszczeniu. unikam ich, nie chce mieć z nikim styczności, nie mam ochoty na rozmowy, wyjebane mam na ich krzyki i tłumaczenia, że potrzebuję psychologa. czy ja jestem jakąś jebnięta? nie, ja tylko straciłam najlepszego przyjaciela.. na zawsze.
Autor cytatu: kinia10107

wybacz  że tak często spuszczam wzrok  ale każde spojrzenie w Twoje oczy jest nowym powodem by Cię kochać.

abstracion dodano: 3 luty 2013

wybacz, że tak często spuszczam wzrok, ale każde spojrzenie w Twoje oczy jest nowym powodem by Cię kochać.

każdy zasługuje na swoje osobiste ramiona  w których oddychałoby się najlepiej.

abstracion dodano: 3 luty 2013

każdy zasługuje na swoje osobiste ramiona, w których oddychałoby się najlepiej.

mój problem polega na tym  że nie umiem się z Tobą do końca pożegnać. mogę powiedzieć 'żegnaj' ale nie otworzę drzwi. nawet gdybyś mnie przez nie wypchnął  na pewno stawiałabym opór.

abstracion dodano: 3 luty 2013

mój problem polega na tym, że nie umiem się z Tobą do końca pożegnać. mogę powiedzieć 'żegnaj' ale nie otworzę drzwi. nawet gdybyś mnie przez nie wypchnął, na pewno stawiałabym opór.

jeżeli znów da Ci posmakować szczęścia  przeczekaj. ono przejdzie.

abstracion dodano: 3 luty 2013

jeżeli znów da Ci posmakować szczęścia, przeczekaj. ono przejdzie.

za świadomość czy jeszcze o mnie myślisz  oddam tyle co za samego Ciebie.

abstracion dodano: 3 luty 2013

za świadomość czy jeszcze o mnie myślisz, oddam tyle co za samego Ciebie.

i nie istotne czy minął tydzień  miesiąc czy rok. ja i tak za każdym razem kiedy usłyszę telefon będę brała go do dłoni z zamkniętymi oczyma i powoli podnosząc powieki modliła się o Twoje imię na wyświetlaczu.

abstracion dodano: 3 luty 2013

i nie istotne czy minął tydzień, miesiąc czy rok. ja i tak za każdym razem kiedy usłyszę telefon będę brała go do dłoni z zamkniętymi oczyma i powoli podnosząc powieki modliła się o Twoje imię na wyświetlaczu.

kiedy Ty już dawno zapomnisz ja nadal będę pamiętać jak milczałam z Tobą o niczym.

abstracion dodano: 3 luty 2013

kiedy Ty już dawno zapomnisz ja nadal będę pamiętać jak milczałam z Tobą o niczym.

trudno jest mi przyswoić rolę bycia dla Ciebie nikim. bardziej nikim niż za czasów gdy jeszcze nie mieliśmy świadomości tego  że w ogóle istniejemy.

abstracion dodano: 3 luty 2013

trudno jest mi przyswoić rolę bycia dla Ciebie nikim. bardziej nikim niż za czasów gdy jeszcze nie mieliśmy świadomości tego, że w ogóle istniejemy.

kiedyś byłeś dla mnie dowodem na istnienie boga  dzisiaj jesteś dowodem na istnienie szatana.

abstracion dodano: 3 luty 2013

kiedyś byłeś dla mnie dowodem na istnienie boga, dzisiaj jesteś dowodem na istnienie szatana.

ojeeej! jak miło! bede teraz częściej  postaramm sięę! :   teksty cookiecrisp dodał komentarz: ojeeej! jak miło! bede teraz częściej, postaramm sięę! :)) do wpisu 3 luty 2013
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć