głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika doobranoc

na pewno każda z nas miała jakieś swoje ideały  blondyn o niebieskich oczach  brunet z czarnymi oczami itd. ale też nie jedna z nas wie  że przychodzi taki moment  że zdajemy sobie sprawę  że osoba  w której się zakochamy różni się od tego dawnego ideału...

assiek dodano: 3 luty 2011

na pewno każda z nas miała jakieś swoje ideały- blondyn o niebieskich oczach, brunet z czarnymi oczami itd. ale też nie jedna z nas wie, że przychodzi taki moment, że zdajemy sobie sprawę, że osoba, w której się zakochamy różni się od tego dawnego ideału...

wchodzę na gadu  jesteś dostępny. wchodzę na fejsa  nowy komentarz pod focią jakiejś laski. i znowu jak idiotka czekam  aż się odezwiesz  napiszesz głupie 'siema  co słychać'

assiek dodano: 1 luty 2011

wchodzę na gadu- jesteś dostępny. wchodzę na fejsa- nowy komentarz pod focią jakiejś laski. i znowu jak idiotka czekam, aż się odezwiesz, napiszesz głupie 'siema, co słychać'

 mamo  mamo ! kanarek wyszedł z klatki!  co ? wypuściłaś go ?  nie  on na prawdę sam ją otworzył i lata.   kocham tę małą dziewczynkę.♥

assiek dodano: 30 stycznia 2011

-mamo, mamo ! kanarek wyszedł z klatki! -co ? wypuściłaś go ? -nie, on na prawdę sam ją otworzył i lata. - kocham tę małą dziewczynkę.♥

dziś moja siostra wyprawiał 5 te urodziny w kolorado.już od samego rana cieszyła się na tę chwilę  gdy powiedziałam jej  że jadę z nią była jeszcze bardziej radosna. na miejscu zjechałyśmy razem kilka razy ze zjeżdżalni  później przyszli goście i poszłam w odstawkę. przybiegła tylko powiedzieć  że dała sobie sama radę wejść tu  gdzie wcześniej nie potrafiła  kazała jakiemuś facetowi ją podnieść  . 3 letnia cioteczna siostra też cieszyła się na zabawę ze mną  ale wchodząc na każdą zjeżdżalnię w połowie drogi kazała zawracać. obie śmiały się ze mnie gdy jakiś mały chłopczyk rzucił się na mnie wydając jakieś dziwne odgłosy a potem ciągle mnie gonił  łapiąc za nogi. z resztą maluchów widziałam się tylko w salce. co chwila przybiegali  coś chcieli  Młoda przyszła pochwalić się  że z sali obok pan dał jej czapeczki  bo 'jakieś dzieci nie przyszły'. w wolnym momencie wróciłam myślami wstecz o jakieś 11 lat  gdy byłam w ich wieku. świat wydawał się taki piękny  beztroski.

assiek dodano: 29 stycznia 2011

dziś moja siostra wyprawiał 5-te urodziny w kolorado.już od samego rana cieszyła się na tę chwilę, gdy powiedziałam jej, że jadę z nią była jeszcze bardziej radosna. na miejscu zjechałyśmy razem kilka razy ze zjeżdżalni, później przyszli goście i poszłam w odstawkę. przybiegła tylko powiedzieć, że dała sobie sama radę wejść tu, gdzie wcześniej nie potrafiła (kazała jakiemuś facetowi ją podnieść ). 3 letnia cioteczna siostra też cieszyła się na zabawę ze mną, ale wchodząc na każdą zjeżdżalnię w połowie drogi kazała zawracać. obie śmiały się ze mnie gdy jakiś mały chłopczyk rzucił się na mnie wydając jakieś dziwne odgłosy a potem ciągle mnie gonił, łapiąc za nogi. z resztą maluchów widziałam się tylko w salce. co chwila przybiegali, coś chcieli, Młoda przyszła pochwalić się, że z sali obok pan dał jej czapeczki, bo 'jakieś dzieci nie przyszły'. w wolnym momencie wróciłam myślami wstecz o jakieś 11 lat, gdy byłam w ich wieku. świat wydawał się taki piękny, beztroski.

mówisz  że dziecinne było to  że specjalnie poszłam na poprawy tego dnia co Ty i gdy usiadłeś w pierwszej ławce  ja  co chwila podchodziłam do biurka mając mnóstwo głupich pytań. podobno jeszcze gorsze było że po oddaniu pracy kręciłam się ciągle po sali czekając niby na wstawienie oceny do dziennika  a na prawdę ciągle wpatrywałam się w Ciebie i Twoją pomazaną kartkę z głupimi błędami. może Tobie to wisi  ale mnie nadal przyprawiasz o szybsze bicie serca.

assiek dodano: 25 stycznia 2011

mówisz, że dziecinne było to, że specjalnie poszłam na poprawy tego dnia co Ty i gdy usiadłeś w pierwszej ławce, ja co chwila podchodziłam do biurka mając mnóstwo głupich pytań. podobno jeszcze gorsze było że po oddaniu pracy kręciłam się ciągle po sali czekając niby na wstawienie oceny do dziennika, a na prawdę ciągle wpatrywałam się w Ciebie i Twoją pomazaną kartkę z głupimi błędami. może Tobie to wisi, ale mnie nadal przyprawiasz o szybsze bicie serca.

mijając się na korytarzu znowu odwrócili głowy w przeciwne kierunki. mimo iż w środku czuli  że to co robią jest żałosne  duma po rozstaniu nie pozwalała odezwać się do siebie...

assiek dodano: 25 stycznia 2011

mijając się na korytarzu znowu odwrócili głowy w przeciwne kierunki. mimo iż w środku czuli, że to co robią jest żałosne, duma po rozstaniu nie pozwalała odezwać się do siebie...

te letnie wieczory  gdy zostawialiśmy rodziców z młodszym rodzeństwem a sami łaziliśmy po plaży  robiliśmy sobie słit focie z pustą butelką po jacku danielsu i prądem pobieranym z pisaku. wchodziliśmy na najwyższe budynki  by oglądać całą okolicę. a gdy wracaliśmy do hotelu  zostawiałeś mnie przy mamie twierdząc  że przyniesiesz mi sprita którego potem musiałam wypić szybko  żeby mała siostra nie chciała spróbować i nie wygadała nas  że to nie sprite. jak po kilku takich napojach kazałeś mi iść spać i złościłeś się  że po odprowadzeniu mnie do pokoju  ja z niego wychodziłam  by dołączyć do całej ekipy pijącej nad basenem. a już nad samym ranem kontrola taty  gdy tylko usłyszał  że wkładam klucz do drzwi pokoju  wyskakiwał na korytarz  sprawdzić  co robimy. takie wieczory mogłyby trwać wiecznie.

assiek dodano: 24 stycznia 2011

te letnie wieczory, gdy zostawialiśmy rodziców z młodszym rodzeństwem a sami łaziliśmy po plaży, robiliśmy sobie słit focie z pustą butelką po jacku danielsu i prądem pobieranym z pisaku. wchodziliśmy na najwyższe budynki, by oglądać całą okolicę. a gdy wracaliśmy do hotelu, zostawiałeś mnie przy mamie twierdząc, że przyniesiesz mi sprita którego potem musiałam wypić szybko, żeby mała siostra nie chciała spróbować i nie wygadała nas, że to nie sprite. jak po kilku takich napojach kazałeś mi iść spać i złościłeś się, że po odprowadzeniu mnie do pokoju, ja z niego wychodziłam, by dołączyć do całej ekipy pijącej nad basenem. a już nad samym ranem kontrola taty, gdy tylko usłyszał, że wkładam klucz do drzwi pokoju, wyskakiwał na korytarz, sprawdzić, co robimy. takie wieczory mogłyby trwać wiecznie.

zawsze zazdrościła czegoś innym. najbardziej zazdrościła jakiejś dziewczynie  ze ma dwa psy. yorka i owczarka. teraz gdy sama na takie połączenie  po 'spacerach' z nimi łapie zadyszkę i obiecuje sobie  że nigdy nie bedzie niczego zazdrościła innym. no może oprócz miłości.

assiek dodano: 24 stycznia 2011

zawsze zazdrościła czegoś innym. najbardziej zazdrościła jakiejś dziewczynie, ze ma dwa psy. yorka i owczarka. teraz gdy sama na takie połączenie, po 'spacerach' z nimi łapie zadyszkę i obiecuje sobie, że nigdy nie bedzie niczego zazdrościła innym. no może oprócz miłości.

po lekcjach miałam trening. nie opłacało mi się wracać do do domu  więc postanowiłam poczekać w szkole. siedziałam w bibliotece czytając jakąś nudną książkę  gdy wpadłaś i stwierdziłaś  że nie będę siedziała tu i się nudziła. wyciągnęłaś mnie ze szkoły i poszłyśmy na faja. miałyśmy jeszcze trochę czasu  pojechałyśmy jak dawniej do McD na dużą kawę. wiesz  tęsknię za czasami gdy takie wypady na szybko były codziennością..

assiek dodano: 23 stycznia 2011

po lekcjach miałam trening. nie opłacało mi się wracać do do domu, więc postanowiłam poczekać w szkole. siedziałam w bibliotece czytając jakąś nudną książkę, gdy wpadłaś i stwierdziłaś, że nie będę siedziała tu i się nudziła. wyciągnęłaś mnie ze szkoły i poszłyśmy na faja. miałyśmy jeszcze trochę czasu, pojechałyśmy jak dawniej do McD na dużą kawę. wiesz, tęsknię za czasami gdy takie wypady na szybko były codziennością..

a teraz leżę na łóżku. słucham zamulającej nuty. wcinam faworki  które wczoraj sama zrobiłam. obok biega Murzyn i chce się bawić. nowy kanarek siostry zaczyna mnie wkurzać  bo pies musi siedzieć zamknięty. w pokoju panuje 'burdel'. nie mam siły się ruszyć  ale gdy piszesz i pytasz 'co tam ?' odpisuję ' a wszystko zajebiście  a co u WAS ? '

assiek dodano: 23 stycznia 2011

a teraz leżę na łóżku. słucham zamulającej nuty. wcinam faworki, które wczoraj sama zrobiłam. obok biega Murzyn i chce się bawić. nowy kanarek siostry zaczyna mnie wkurzać, bo pies musi siedzieć zamknięty. w pokoju panuje 'burdel'. nie mam siły się ruszyć, ale gdy piszesz i pytasz 'co tam ?' odpisuję ' a wszystko zajebiście, a co u WAS ? '

znowu obudziła się w nocy  mając przed oczami Ciebie  odchodzącego gdzieś z inną. ciężko jest pogodzić się z myślą  że te oczy nie będą się już dla niej śmiać...

assiek dodano: 18 stycznia 2011

znowu obudziła się w nocy, mając przed oczami Ciebie, odchodzącego gdzieś z inną. ciężko jest pogodzić się z myślą, że te oczy nie będą się już dla niej śmiać...

      teksty assiek dodał komentarz: ;) ** do wpisu 17 stycznia 2011
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć