 |
|
Chcesz płakać nad utraconą miłością? Nie ma po co. Ona i tak nie wróci.
|
|
 |
|
troche alkoholu, papierosow dobrego towarzystwa i patrze na swiat inaczej.
|
|
 |
|
Patrząc na Ciebie, naszła mnie tak cholerna ochota żeby Cię przytulić, że w żołądku zaczęło mnie ściskać, a wątroba mówiła: No dajesz ! Tulisz !
|
|
 |
|
raz go ujrzała, zakochała się w jego oczach, uśmiechu, smaku i dotyku ..
|
|
 |
|
Tak sobie patrzę, podglądam, obserwuję i dochodzę do wniosku, że największe wzięcie na fcb mają smutne wpisy. Strasznie mi przykro, że macie takie smutne życie.
|
|
 |
|
jesteś moim misiem...lecz tylko do zabawy
|
|
 |
|
nie byłam przygotowana na przeżywanie huśtawki uczuć, a on mi coś takiego nieustannie serwował.
|
|
 |
|
I chce mi się płakać, bo czuję się taka bezsilna, tak związana tym czasem, tą sytuacją, tak bym chciała go zobaczyć, umieć zapukać do niego bez względu na wszystko, bo to jest ważne, właśnie ta chwila, to pragnienie, ta potrzeba - i nic więcej nie powinno się liczyć. Ale nie zapukam przecież, bo nie zdobędę się na to, żeby za jedną taką chwilę oddać wszystkie następne. Bo minuta szczerości będzie minutą ostatnią
|
|
 |
|
Jestem teraz kimś, Harry, wszyscy mnie lubią. Niedługo ujrzą mnie miliony ludzi i wszyscy mnie polubią. Opowiem im o tobie, twoim ojcu, jaki był dla nas drobry. Pamiętasz? To jest powód do wstania rano. To jest powód do zrzucenia wagi, do założenia czerwonej sukienki. To powód do uśmiechu. To sprawia, że chcę jutra. Co mi zostało, Harry, hm? Czemu powinnam ścielić łóżko albo zmywać naczynia? Robię to, ale czy powinnam? Jestem sama, twój ojciec odszedł, ty odszedłeś. Nie mam się już kim opiekować. Co mi zostało, Harry? Jestem sama. Jestem stara.
|
|
 |
|
A podarujesz mi turkusowy balonik wypełniony miłością?
|
|
 |
|
nie mogę zebrać myśli, bo ciągle ty w nich jesteś
|
|
|
|