 |
|
Kątem oka bez przerwy spoglądała na niego, pilnowała go wzrokiem, jednocześnie udając obojętną
|
|
 |
|
Wiedział jak bardzo jej nienawidziłam. To dlatego po naszym rozstaniu od razu znalazł się przy jej boku, wiedział jak mnie wykończyć.
|
|
 |
|
Wiedział jak bardzo jej nienawidziłam. To dlatego po naszym rozstaniu od razu znalazł się przy jej boku, wiedział jak mnie wykończyć.
|
|
 |
|
Wiedział jak bardzo jej nienawidziłam. To dlatego po naszym rozstaniu od razu znalazł się przy jej boku, wiedział jak mnie wykończyć.
|
|
 |
|
Zbieram się do wyjścia do szkoły, wychodzę z klatki, a tam czeka na mnie kumpel, jak codziennie. 'Siema' Przywitaliśmy się, dając sobie buziaka w policzek. 'Mam coś dla Ciebie.' Powiedział, trochę zły. 'Co?' Zapytałam zajarana. Dał mi lizaka, a na pytanie dlaczego jest wkurwiony, odpowiedział, że dowiem się w swoim czasie. Dochodząc do szkoły, wyrzuciłam patyczek od lizaka. 'Cześć.' Usłyszałam Ciebie, stałeś niedaleko i paliłeś fajkę. 'Hej.' Odpowiedziałam i ruszyłam w stronę szatni. 'Poczekaj.' Powiedziałeś. 'Spieszę się, sorry.' I wbiegłam do szatni, chowając się w kantorku. Przez szparę widziałam, że wbiegłeś za mną, a kumpel miał ochotę bić się z Tobą. Gdy już wyszedłeś, on przyszedł do mnie i dał mi kolejnego lizaka, tym razem dużo większego z napisem "Kocham Cię". 'Nie bij do, debilu. Jeszcze Ci coś zrobią za ruszanie gówna.' Odparłam i przytuliłam się do niego. Fajnie jest mieć przyjaciela, który wie, co Ci potrzebne po takim ciężkim przeżyciu.
|
|
 |
|
Mam ochotę wziąć w cholerę czystej, iść na nasz most z którego jest piękny widok na bardzo ruchliwą ulicę, zostawić to wszystko w pizdu i tam się najebać. Później się rozryczeć, poczekać na świt i wtedy, tak pięknie skoczyć z mostu, prosto pod nadjeżdżającą ciężarówkę i zginąć na miejscu. Mam ochotę zrobić to, żebyś Ty to zauważył i zobaczył, do jakiego stanu potrafisz mnie doprowadzić. Mam ochotę pozbyć się moich problemów, chociażby przez taki skok. Mam ochotę uciec od rzeczywistości. Mam ochotę pozbyć się wspomnień, Twojego zapachu, dotyku i słów. Mam ochotę pozbyć się Ciebie, chociażby w taki sposób.
|
|
 |
|
A za każdym razem, kiedy chce mi się kichnąć, pomyślę, że Ty mnie kochasz, wtedy przechodzi.
|
|
 |
|
Siedzę sobie na matmie i odwalam kolejną bekę, gdy przychodzi 'poczta walentynkowa'. Usiadłam na swoje miejsce i cała zajarana próbowałam ogarnąć, kto dostaje walentynki. W końcu ktoś powiedział moje imię, a że są jeszcze dwie dziewczyny o tym imieniu, to one spojrzały z nadzieją, że to dla nich, a ja miałam wyjebane. Nie było nazwiska, nauczyciel miał się doszukiwać dla kogo to. Kolejna walentynka, dla kolejnej dziewczyny z moim imieniem, znowu bez nazwiska. Zanim poczta wyszła, siostra mojego kumpla mówi. 'Ja wiem dla kogo te walentynki! To dla niej!' Wskazała mnie palcem. Cała zajarana podeszłam, wzięłam te walentynki i na środku klasy otworzyłam je, nie czytając na głos. Jedna to była koszulka. Od razu ją ubrałam. 'Królowa jest tylko jedna' Przeczytał na głos kumpel i zaśmiał się. 'W końcu ktoś trafił z tekstem do Niej.' Skomentował drugi, a cała reszta mojej zajebistej klasy zapadła się pod ziemię. Kocham być lepsza od klasowych konfidentów.
|
|
 |
|
kiedy przyszłam do szkoły, po mojej, ponadtygodniowej nieobecności, na mój widok, uśmiechnął się, po czym podszedł do mnie, przytulił mnie i nerwowo zaczął grzebać w plecaku, szukając czegoś. po chwili wyciągnął małą, kolorową torebeczkę. wręczył mi ją i powiedział: 'długo cię nie było, chciałem dziś wpaść i dać ci to, bo wiesz. dziś mija rok, odkąd jesteśmy razem'. uśmiechnął się nerwowo, pocałował i poszedł pod klase. ciekawa tego, co było w środku, wyjęłam, dość duże, pudełeczko ze złotym napisem APART. otworzyłam je, a przed moimi oczami pojawiła się złota brasoletka, z wygrawerowaną datą sprzed roku, a z drugiej strony, nasze inicjały. z oczu poleciały mi łzy. zauważył to spod swojej klasy, podszedł do mnie i przytulił, po czym do ucha wyszeptał mi kojące słowa 'kocham cię i będę przy tobie zawsze, skarbie, obiecuje'
|
|
 |
|
Wiesz za czym tęsknię najbardziej ? za zapachem twojej bluzy , za dotykiem Twojej dłoni , za kolorem Twych oczu , za biciem Twojego serca . . .
|
|
 |
|
bo są takie dni gdy nie ma sie już sił.! :|
|
|
 |
|
Jeśli nie wiesz, czy kochasz, to znaczy, że nie kochasz.
|
|
|
|