 |
|
Chciałabym być... SOBĄ. / Nataalii
|
|
 |
|
To wszystko powoli mnie przytłacza. Szkoły, rodzina, życie.. myślę, że gdzieś po drodze się zagubiłam i nie potrafię odnaleźć właściwej drogi. / Nataalii
|
|
 |
|
Umierałam milion razy, żywiłam się hektolitrami łez, trzymałam swoje serce na dłoni i pozwalałam by kropelki krwi opadały na podłogę. Wiem jak to jest cierpieć, a mimo to, dalej tutaj jestem. Dlaczego? / Nataalii
|
|
 |
|
Czasem chciałabym zniknąć. / Nataalii
|
|
 |
|
Mówię sobie, że Cię nie kocham. I wmawiam sobie, że Cię nie kocham, a chwilę później uświadamiam sobie, że jesteś przecież ważniejszy niż cała reszta tego chorego świata. / napisana
|
|
 |
|
Uciekanie od odpowiedzialności jest dla wielu najprostszym rozwiązaniem. Dla mnie znów to brak rozwiązania. To po prostu pokazanie, że nie dojrzało się do poważnych decyzji i tak naprawdę nigdy nie było się gotowym na coś więcej. Ja rozumiem, że czasem pewne sprawy nas przerastają, ale wszystko trzeba doprowadzić do końca, trzeba powiedzieć tych kilka ostatnich słów, a nie uciekać i zachowywać się jakby nigdy nic się nie wydarzyło. Smutne, że niektórzy traktują nas w ten sposób i jednocześnie pokazują, że nie do końca liczą się z naszymi uczuciami. Przecież każdy z nas zasługuje na szacunek i na chociaż dwa słowa wyjaśnienia. / napisana
|
|
 |
|
zawsze idź za głosem serca, a nigdy nie zbłądzisz. / tonatyle
|
|
 |
|
co lubię w pisaniu? brak ograniczeń, możliwość pisania o wszystkim. przelanie każdej myśli i każdego pomysłu. / tonatyle
|
|
 |
|
Pomiędzy snem, a rzeczywistością, między prawdziwym odbiciem, a sztucznością wylewającą się z każdej części Twojego ciała./ Nataalii
|
|
 |
|
nie mogę pogodzić się z rozczarowaniem, ani porozumieć z bólem. gnębią mnie oboje, a ja nie mogę ich odepchnąć. / tonatyle
|
|
|
|