 |
|
Więc nie pisz i nie dzwoń. Już nie rośnie tętno.
I wszystko mi jedno. Ty to, tylko przeszłość.
Nie ma nas, pewnie ciężko to przeżyć.
Nie ma szans by to mogło się zmienić.
|
|
 |
|
Na sercu kamień, z ust cisza i znów się nie znamy i mijamy wśród pytań.
|
|
 |
|
Rozmawiam z Bogiem, który jest we mnie codziennie.
|
|
 |
|
Nic mi do tego, na kogo Niewidzialnego chcesz patrzeć,
Wolno nam mówić słowa, musisz się dostosować.
Tym się różnimy, podchodzimy do was bez majaczeń,
Bo nie boimy się Boga i trochę nam was szkoda.
|
|
 |
|
Normalnie nie zachwiana, chociaż dzisiaj ma doła
Jest taka sentymentalna, ciężko jej się z tym uporać
Czuje, że straciła sens, choć myślała, że jest silna
Wylewa sporo łez, bo wie, że nie zasłużyła
Na taki cios jakim był kres tego czym żyła
I przypomina sobie chwile z eks gdy z nim była.
|
|
 |
|
Sączy się jad, od ich spojrzeń pękają lustra
Siedem lat nieszczęść wróżą mi - natura ludzka
|
|
 |
|
Między żebrami Ci serce odpoczywa, chrapie
Tej bomby zegarowej nie rozbroi żaden saper.
|
|
 |
|
.. a ja nie chciałam żebyś kiedyś znalazł mnie z dziurą w czaszce
|
|
 |
|
Mam tysiąc wrogów, a przyjaciół może paru,
ale takich co na zabój, a nie tylko do browaru / Kacper HTA
|
|
 |
|
Jedyne co mamy to po lekach omamy. I dziś, i jutro przed jutrem obawy. W kraju gdzie sny wyrywają ze snu, zawsze pod prąd w poszukiwaniu sensu. / Paluch
|
|
 |
|
Uwalniam myśli dziś, nie ma mnie dla nikogo.
Nie chcę żyć tylko obok, tylko po to by przywitać się z podłogą.
Pozostaje sobą, chodź życie drogą krętą.
Chodź ze mną, jeśli wierzysz, że obrałeś drogę pewną. / Felipe
|
|
 |
|
Mam już tego dość, wkurwia mnie ten świat, w którym tak mało do podziału jest szczęścia / Brahu
|
|
|
|