 |
|
z Tobą dziś chce, wiesz Skarbie z Tobą być tu,
mogę bez słów, opisać to a w nocy zamienić się w dotyk,
zobacz jak kocham krzyczą oczy/ Tałi
|
|
 |
|
Pozdrawiam wszystkie gwiazdy, za ksero i za playback,
za jedno słabe demo i niemoc na ich koncercie.
Za imitację flow plecy w stronę publiki,
to dla Was gwiazdeczki z plastikowej galaktyki./ Cira
|
|
 |
|
"Wszystko, co dobre, od początku ostrzega cię końcem
A najlepsze żyje motylim życiem, zdycha gwałtownie
Kochałem ją, lecz było za wcześnie, by mówić
Później za późno, tutaj mogę to z siebie wyrzucić
Zły moment i okoliczności wszystkie
Rozstaliśmy się tak jakoś, kurwa, dziwnie"/Bisz
|
|
 |
|
"Czy to my, czy to piwo, czy to schiz, czy to miłość? "
|
|
 |
|
Czasem po prostu nie wiesz co by było, gdyby
Ale radzisz sobie z tym po polsku, idziesz to wypić./Bisz
|
|
 |
|
Chuj w mój ból, niech skona,
bo zatrzymałem czas i moją twarz
w Twoich dłoniach./Bisz
|
|
 |
|
Ja to szyba, wytnij w niej serce i wejdź we mnie,
jestem testem na możliwość miłości, wypełń mnie.
Ta pustka w moim wnętrzu Cię połknie/ Bisz
|
|
 |
|
Stoisz na krawędzi, pod tobą ulica,
Jesteś jak świeca – gaśniesz, masz centymetr życia/Pih
|
|
 |
|
Ludzie są serdeczni, jak środkowy palec,
Mijasz ich twarze, spluwasz przez lewe ramię./Pih
|
|
 |
|
Nie rób z ludzi amunicji by wybudować własne ego, bo strzelasz na ślepo, znakiem czego Ty jesteś kaleką./ Trzeci Wymiar
|
|
 |
|
Tutaj ludzie patrzą błędnym wzrokiem przez tyle wylewanych łez na co dzień. / Trzeci Wymiar
|
|
 |
|
To moje miasto, a w nim ludzie moi. Miasto w letargu o poranku, a w nim ja i oni. / Trzeci Wymiar
|
|
|
|