Wita mnie tysiąc pytań bez odpowiedzi Tylko jeden księżyc lśni, jedno słońce świeci Opowieści jak z książek Harlekin wszystko dobrze Idealny związek chuj nas obchodził złoty krążek Potem kłótnie, błędy, zabieganie o względy Znów grają zepsute lutnie znów smutne momenty Plus szybki puls nie pohamowane emocje Wspominam, ale proszę zastanów się czy to wszystko moja wina?
Idę na balkon, w ręku szlug, telefon w drugiej, i napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów, zadzwoniłbym do Ciebie, ale wiem, że tego nie chcesz, wybełkotał, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknię. ~Bonson .