głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dodideusz

jeśli kiedykolwiek za mną zatęsknisz  to pamiętaj  że nie uciekłam  to Ty pozwoliłeś mi odejść.

czekoladoweniebo dodano: 10 maja 2014

jeśli kiedykolwiek za mną zatęsknisz, to pamiętaj, że nie uciekłam, to Ty pozwoliłeś mi odejść.

Wiele razy w jednej sekundzie przestawałam Cię kochać  ale zaraz w następnej zaczynałam od nowa. Nawet zapominałam o Tobie na jedną chwilę tylko po to  aby w kolejnej znów pamiętać o Twoich oczach. Próbowałam zniszczyć wspomnienia  wmówić sobie  że to wszystko to tylko sen  że tak naprawdę nigdy Cię przy mnie nie było. Ale zaraz  za chwilę wszystko wokół próbuje mi przypomnieć  że jednak kiedyś tutaj byłeś  że ściany wyraźnie słyszały Twój głos. Nagle mam głowę pełną Ciebie i każda próba zapomnienia kończy się porażką. Nie potrafię przerwać tego rozdziału  cały czas kręcę się w kółko  nie umiem wybrać odpowiedniej drogi  bo bez Ciebie każda wydaje się być zła. To wszystko to dla mnie za wiele  jestem zagubiona. Chcę się Ciebie pozbyć jednocześnie bojąc się Cię stracić. To jak psychoza  jak zwykłe wariactwo  ale nie  to tylko miłość   ta nieodwzajemniona.    napisana

napisana dodano: 9 maja 2014

Wiele razy w jednej sekundzie przestawałam Cię kochać, ale zaraz w następnej zaczynałam od nowa. Nawet zapominałam o Tobie na jedną chwilę tylko po to, aby w kolejnej znów pamiętać o Twoich oczach. Próbowałam zniszczyć wspomnienia, wmówić sobie, że to wszystko to tylko sen, że tak naprawdę nigdy Cię przy mnie nie było. Ale zaraz, za chwilę wszystko wokół próbuje mi przypomnieć, że jednak kiedyś tutaj byłeś, że ściany wyraźnie słyszały Twój głos. Nagle mam głowę pełną Ciebie i każda próba zapomnienia kończy się porażką. Nie potrafię przerwać tego rozdziału, cały czas kręcę się w kółko, nie umiem wybrać odpowiedniej drogi, bo bez Ciebie każda wydaje się być zła. To wszystko to dla mnie za wiele, jestem zagubiona. Chcę się Ciebie pozbyć jednocześnie bojąc się Cię stracić. To jak psychoza, jak zwykłe wariactwo, ale nie, to tylko miłość - ta nieodwzajemniona. / napisana

CZ.1. Widziałam tylko szarości. W momencie znikły wszystkie kolory  rzeczywistość się załamała i nie było niczego  co mogłoby uzdrowić moją duszę. To wtedy skończył się mój świat chociaż nikt inny tego nie widział. Doświadczyłam na własnej skórze jak to jest żyć i umierać jednocześnie  jak to jest trwać przez tygodnie  miesiące w tęsknocie i bólu. Uczucia zabijały mnie od środka  wyżerały wszystko co miałam  a przecież kiedyś obiecywali  że miłość jest piękna  że dodaje siły i sprawia  że świat nie jest w niczym przeszkodą. Być może oni nie płakali tak wiele  może ich serca nie rozpadały się tak jak rozpadało się moje serce. Oni chyba nie cierpieli w momencie kiedy próbowali oddychać  nie szukali chwil wiecznej samotności. Ja poznałam smak nieodwzajemnionej miłości i wiem jak to kurewsko boli. To tak trudne uczucie kiedy jesteś w stanie poświecić wszystko  co masz tej drugiej osobie  a ona tego nie chce.

napisana dodano: 8 maja 2014

CZ.1. Widziałam tylko szarości. W momencie znikły wszystkie kolory, rzeczywistość się załamała i nie było niczego, co mogłoby uzdrowić moją duszę. To wtedy skończył się mój świat chociaż nikt inny tego nie widział. Doświadczyłam na własnej skórze jak to jest żyć i umierać jednocześnie, jak to jest trwać przez tygodnie, miesiące w tęsknocie i bólu. Uczucia zabijały mnie od środka, wyżerały wszystko co miałam, a przecież kiedyś obiecywali, że miłość jest piękna, że dodaje siły i sprawia, że świat nie jest w niczym przeszkodą. Być może oni nie płakali tak wiele, może ich serca nie rozpadały się tak jak rozpadało się moje serce. Oni chyba nie cierpieli w momencie kiedy próbowali oddychać, nie szukali chwil wiecznej samotności. Ja poznałam smak nieodwzajemnionej miłości i wiem jak to kurewsko boli. To tak trudne uczucie kiedy jesteś w stanie poświecić wszystko, co masz tej drugiej osobie, a ona tego nie chce.

CZ.2. Czujesz się wtedy taki bezużyteczny  jakby wyrzucony na śmietnik. Zabawka się zużyła  czas ją wyrzucić. Dusza już umarła. Nie ma czego zbierać. Zostało tylko kilka wspomnień  które jak małe szpileczki wbijają się w moje serce i tworzą nowe rany  a te krwawią i krwawią a ja nie mam opatrunku na takie zadry. Miłość nie zawsze wygrywa. Czasem bywa zbyt słaba  może nawet zbyt niedoskonała. Jedna osoba nie jest w stanie tego pociągnąć. Ja nie potrafiłam. Teraz płacę wysoką cenę za lekcję kochania. Najwyższą.    napisana

napisana dodano: 8 maja 2014

CZ.2. Czujesz się wtedy taki bezużyteczny, jakby wyrzucony na śmietnik. Zabawka się zużyła, czas ją wyrzucić. Dusza już umarła. Nie ma czego zbierać. Zostało tylko kilka wspomnień, które jak małe szpileczki wbijają się w moje serce i tworzą nowe rany, a te krwawią i krwawią a ja nie mam opatrunku na takie zadry. Miłość nie zawsze wygrywa. Czasem bywa zbyt słaba, może nawet zbyt niedoskonała. Jedna osoba nie jest w stanie tego pociągnąć. Ja nie potrafiłam. Teraz płacę wysoką cenę za lekcję kochania. Najwyższą. / napisana

Nie podchodź i o nic nie proś  nie dam rady Cię pokochać  ja już nie mam serca. Wiesz  jakiś czas temu ktoś mi je zabrał i kiedy odchodził zapomniał oddać. Teraz nie wiem jak mam zapełnić tą pustkę  jak sprawić  że znów z łatwością będę patrzeć na mężczyzn  że dam radę odwzajemnić czyjeś uczucia. Lepiej odejdź  nie jestem w stanie nic Ci obiecać. Nie jestem dobrą osobą  ciągle zawodzę  popełniam milion błędów. Zbyt wiele zapłaciłam za miłość  teraz nie jestem w stanie normalnie żyć  moja przeszłość mnie niszczy  więc ja nie chcę być dla kogoś ciężarem. Zostaw mnie samą  idź. Nie możesz cierpieć tylko dlatego  że ktoś mnie kiedyś skrzywdził i nie potrafię już kochać. Stałam się pusta  zimna  wybrakowana.    napisana

napisana dodano: 8 maja 2014

Nie podchodź i o nic nie proś, nie dam rady Cię pokochać, ja już nie mam serca. Wiesz, jakiś czas temu ktoś mi je zabrał i kiedy odchodził zapomniał oddać. Teraz nie wiem jak mam zapełnić tą pustkę, jak sprawić, że znów z łatwością będę patrzeć na mężczyzn, że dam radę odwzajemnić czyjeś uczucia. Lepiej odejdź, nie jestem w stanie nic Ci obiecać. Nie jestem dobrą osobą, ciągle zawodzę, popełniam milion błędów. Zbyt wiele zapłaciłam za miłość, teraz nie jestem w stanie normalnie żyć, moja przeszłość mnie niszczy, więc ja nie chcę być dla kogoś ciężarem. Zostaw mnie samą, idź. Nie możesz cierpieć tylko dlatego, że ktoś mnie kiedyś skrzywdził i nie potrafię już kochać. Stałam się pusta, zimna, wybrakowana. / napisana

Uśmiech to magia. Powstaje z niczego  a potrafi zdziałać cud.

mimowszystkorazem dodano: 8 maja 2014

Uśmiech to magia. Powstaje z niczego, a potrafi zdziałać cud.

dlaczego ? bo on przynosi mi radość jak nikt inny

mimowszystkorazem dodano: 8 maja 2014

dlaczego ? bo on przynosi mi radość jak nikt inny

a dziś  po tym wszystkim   jestem szczęśliwa bez ciebie  uwierzysz ?

mimowszystkorazem dodano: 8 maja 2014

a dziś, po tym wszystkim - jestem szczęśliwa bez ciebie, uwierzysz ?

Mieć znów sześć lat  widzieć na ulicy plamę benzyny i krzyczeć  że spadła tęcza.

mimowszystkorazem dodano: 8 maja 2014

Mieć znów sześć lat, widzieć na ulicy plamę benzyny i krzyczeć, że spadła tęcza.

Wypijmy za błędy. Za dzisiejszą niestałość  za jutrzejszą niepewność.

mimowszystkorazem dodano: 8 maja 2014

Wypijmy za błędy. Za dzisiejszą niestałość, za jutrzejszą niepewność.

Twój najważniejszy błąd? popełniłaś Go wtedy  gdy podniósł na Ciebie rękę  a chwilę po tym pozwoliłaś mu na to by Cię objął. popełniłaś Go wtedy  gdy dałaś mu kolejną szansę  wierząc  że się zmieni

mimowszystkorazem dodano: 8 maja 2014

Twój najważniejszy błąd? popełniłaś Go wtedy, gdy podniósł na Ciebie rękę, a chwilę po tym pozwoliłaś mu na to by Cię objął. popełniłaś Go wtedy, gdy dałaś mu kolejną szansę, wierząc, że się zmieni

'  Jaka Ona była?    A płakałeś kiedyś  synu?    Każdy chyba..    Ja płakałem  gorzko płakałem  jak było mi źle  jak jej nie było  nie miałem jej  a chciałem  potrzebowałem. Wiedziałem od początku  że tylko ją.. i tylko z nią  wszystko. Z nią leżeć w słońcu  z nią wędrować  jak oglądać świat to jej oczami  mówić  to jej ustami... ale znikała i nie miałem jej  i sił też nie miałem  i łamałem się jak sucha gałąź. I rwałem włosy z głowy  myśląc  jak ją zatrzymać  kiedy traciłem ją z oczu. Potrzebowałem jej głosu  śmiechu  jej łez  bardziej niż ona mnie całego... Myślisz  synu  że mi wstyd? Postawiłbym pomnik i zapisał to wszystko na nim  i klękałbym przed nim  do końca życia.

gryzelka dodano: 8 maja 2014

'- Jaka Ona była? - A płakałeś kiedyś, synu? - Każdy chyba.. - Ja płakałem, gorzko płakałem, jak było mi źle, jak jej nie było, nie miałem jej, a chciałem, potrzebowałem. Wiedziałem od początku, że tylko ją.. i tylko z nią, wszystko. Z nią leżeć w słońcu, z nią wędrować, jak oglądać świat to jej oczami, mówić, to jej ustami... ale znikała i nie miałem jej, i sił też nie miałem, i łamałem się jak sucha gałąź. I rwałem włosy z głowy, myśląc, jak ją zatrzymać, kiedy traciłem ją z oczu. Potrzebowałem jej głosu, śmiechu, jej łez, bardziej niż ona mnie całego... Myślisz, synu, że mi wstyd? Postawiłbym pomnik i zapisał to wszystko na nim, i klękałbym przed nim, do końca życia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć