 |
|
Stała na starym zarywającym się mostku. Przechylając się przez spróchniałą belkę dokładnie widziała własne odbicie w gładkiej tafli jeziora. Nagle wszystko wróciło. Wspomnienia związane z wakacjami spowodowały, że do jej oczu napłynęły łzy. Ponownie pochyliła się a małe kropelki w jednej chwili stały się górskimi potokami. Spływał po jej zimnych policzkach po czym wpadały do wody burząc spokój idealnie gładkiej tafli. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Klęcząc nad nim zanosiła się płaczem. Krzyczała w głos, że nie pozwoli mu tak odejść, nie teraz.. Cały czas powtarzała sobie, że wszystko będzie dobrze. Mocno ścisnął ją za dłoń i popatrzył w zielone zaszklone oczy ! Ostatnie słowa, które zdołał wyszeptać to "Kocham Cię, mała !" Puścił jej dłoń a z jej ust wydobył się przerażający krzyk... [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Kocham śledztwa, które przeprowadza moja mama, kiedy po wejściu do domu moje ubranie przesiąknięte jest dymem nikotynowym. Nawet na komendzie nie zadają tak szczegółowych pytań. [ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Kiedy sądziłam, że już nic nie może zepsuć tego szczęścia, wtedy Ty, ten zwyczajny szary człowiek zadajesz mi cios, po którym długo nie umiałam się pozbierać. Ale już jest lepiej i chce żebyś wiedział, że nie żałuję ani jednej sekundy spędzonej z Tobą. Spacery, wypady do kina czy na zwykłe lody były dla mnie cudownym i niezapomnianym przeżyciem. Wspomnienia z tych dni zostaną we mnie na zawsze ! I każdego wieczora proszę Boga abyś wrócił bo bez Ciebie nie potrafię normalnie funkcjonować. Ja po prostu nadal tak niewyobrażalnie Cię Kocham !
|
|
 |
|
"Mylisz się. Niebo istnieje, dlatego jesteś tutaj. Dlatego, żeby tam nie trafić. Rozumiesz? Tam nie jest źle. Jest wspaniale. Niczego się nie czuje. Moja rodzina tam jest, wiesz? Wiem, że mają dobrze. Nie tak jak ja. Chce do nich." mówiła powierniczka. Janeta długo myśłała nad słowami dziewczyny. Innego dnia dziewczyna przyszła. Była smutna. "Co się stało?" zapytała 5-latka. "Miałaś racje Malutka. Niebo nie istnieje. Gdyby istniało nie cierpiałabym teraz tak bardzo. Ale razem damy rade Aniołku." . Nigdy nie zapomnę tamtych słów. Po 12 latach nadal utrzymuję kontakt z Asią. Asiu: JESTEŚ WIELKA ! ;* [cz.III] /ogarnijdupexdd
|
|
 |
|
Często z pomocą zwracały się do niej dziewczyny powyżej 13 roku życia. Tym razem miała porozmawiać z nową dziewczynką. Miała na imię Janeta, 5 lat, kręcone blond włosy. Była wychudzona. Została zabrana od rodziców po tym jak po raz kolejny jej ojciec ją pobił. Za co? Za to, że chciała kawałek chleba, bo była głodna. "Gdzie są twoi rodzice", zapytała Janeta swojej rozmówczyni. "W niebie, Aniołku." . "Kłamiesz. Nieba nie ma. Jakby niebo istniało to tatuś by mnie nie bił. Bałby się, że trafię do nieba. Tam jest źle. Wysoko. Mogłabym spaść." mówiła mała na jednym oddechu ze łzami w oczach.[cz.II] / ogarnijdupexdd
|
|
 |
|
Najpierw straciła rodziców, później brata, a na końcu najlepszego przyjaciela. Wychowywała ją ciotka, której z całego serca nienawidziła, bo wiedziała, że ciocia ma w tym interes. Dostawała pieniądze na jej utrzymanie, ale ona nie miała z tego nic. Chodziła w starych, zdartych ubraniach. Jedyną odskocznią dla jej problemów był wolontariat w domu dziecka. Chodziła kilka razy w tygodniu do dzieciaków. Rozumiała ich ból. Niekochane, odrzucone, po stracie rodziców. Czytała dzieciakom ksiązki, rysowała, bawiła się, śmiała. Czasem nawet była ich prywatnym psychologiem.[cz.I]/ ogarnijdupexdd
|
|
 |
|
Mega krótka mini. 13 centymetrowe obcasy i bluzka na ramiączkach z mega dekoltem. Bujała się w rytm muzyki z niesamowicie przystojnym chłopakiem. Całowali się. Następnego dnia w szkole było mnóstwo rozmów na ten temat. Nikt nie mógł w to uwierzyć. Gdy po szkole zauważyli jak pojdeżdża pod szkołę czarny Golf, a z niego wysiada ów chłopak z dyskoteki, całuje "dziwną koleżankę" i otwiera jej drzwi od strony pasażera. Następnego dnia każdy chciał ją poznać. Każdy do niej zagadywał. Dostała kilka zaproszeń na domówki. Na każde odpowiadała: "Nie dzięki. Nie chce fałszywych przyjaciół, bo są mi potrzebni jak dziwce majtki." odpowiadała za każdym razem z szyderczym uśmiechem.[cz.II] / ogarnijdupexdd
|
|
 |
|
W jej klasie były potworzone takie grupki, gdzie każda była inna. Jedna grupa to była grupa miłośników motoryzacji, inna zaś wolała komputery, dziewczyny podzielone były na te plastikowe, inne zaś były kujonicami, a inne słabo się uczyły. Ona nie należała do żadnej. Była dziwnie zamknięta w sobie. Nikt za nią nie przepadał. Ubierała się w dość specyficzny sposob. Zazwyczaj spodnie rurki lub leginsy, a bluza kilka rozmiarów za duża. Nieodłączym elementem jej stroju były słuchawki. Ciągle słuchała muzyki. Na lekcjach nauczyciele nie mogli do niej dotrzeć. Zawsze siadała w ostatniej ławce. Nikt jednak nie wiedział, że po szkole była szaloną i imprezową nastolatką, która świata nie widzi poza dragami i %. Pewnego razu ktoś z jej klasy zobaczył ją na dyskotece.[cz.I] / ogarnijdupexdd
|
|
 |
|
Jej starszy brat jej nienawidzi. To był cios w samo serce. Wybiegła z płaczem z poczekalni przed gabinetem psychologa. Pobiegła w rejon gdzie było najwięcej dilerów. Kupiła u jednego z nich cyjanek potasu. Zadzwoniła do brata i przyznała się, że słyszała rozmowę. Znowu przyznał, że jej nienawidzi. Wydusiła z siebie ciche "Przepraszam", po czym zażyła tabletkę. On usłyszał odgłos jej ciała uderzającego o ziemię. "NIEEEEEEEE!", krzyczał jakby to miało w czymś pomóc. Było za późno.[cz.II] / ogarnijdupexdd
|
|
 |
|
Okropnie denerwowało ją kiedy jej starszy o 4 lata brat ciągle wtrącał się w jej życie. To za dużo pali, ćpa, pije. To znowu nie tak się ubiera. Innym razem nie pasował mu jej kolor paznokci. Cięła się. Dowiedział się o tym i od razu powiedział rodzicom. Wysłali ją do psychologa. Powiedziała wtedy powód jej samookaleczania się. Przyznała że to przez brata. Następnego dnia psycholog umówił się na rozmowę z jej bratem. On mówił, że jej nienawidzi. Nie znosi tej smarkuli. Tylko ją rodzice kochają. Ukradła mu rodziców od dnia narodzin. Przyznał, że znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie. Ona to słyszała.[cz.I] / ogarnijdupexdd
|
|
 |
|
Miała 16 lat i wszystko co chciała. Najdroższe ubrania, telefon i najlepszego laptopa. Najlepiej jak można urządzony pokój. Dom w którym mieszkała zapierał dech w piersiach. Jej rodzice pracowali całymi dniami na to, aby ona mogła mieć wszystko co najlepsze. Jej najbliższą przyjaciółką była ich gosposia. Tylko jej mogła zwierzyć się z problemów związanych z przyjaciółką czy chłopakiem. Uczyła się w prestiżowej szkole. Każdy jej zazdrościł takiego życia. A ona? Ona płakała po nocach. Nie chciała takiego życia. Nie czuła tego że ma rodziców. Widywała ich tylko w weekendy, ponieważ wychodzili do pracy jak spała, a wracali późnymi wieczorami. Nie chciała kasy, luksusów. Chciała tylko miłości rodzicielskiej. / ogarnijdupexdd
|
|
|
|