 |
|
Chciałem stać się rzeczą, żeby przestać być, znaleźć guzik na drzwiach, nacisnąć i się rozpłynąć, po prostu przestać być, coś przycisnąć i żeby mnie wymazało ze wszystkich miejsc, z jakimi kiedykolwiek miałem styczność.
|
|
 |
|
Nie pomyl nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.
|
|
 |
|
- Chciałem powiedzieć - wyjaśnił z goryczą Ipslore - że na tym świecie jest chyba coś, dlaczego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę. - KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.
|
|
 |
|
Zaświadcza się niniejszym, że okaziciel niniejszego zaświadczenia, Nikołaj Iwanowicz, spędził wyżej wymienioną noc na balu u szatana, gdzie został zaangażowany jako środek lokomocji...otwórz, Hella, nawias, a w nawiasie napisz "wieprz".
|
|
 |
|
Z czego mam w tym czasie żyć? Skrzyknąć kilka panienek, kupić wóz i zorganizować objazdowy dom rozpusty?
|
|
 |
|
nigdy nie biegnij za ludźmi, którzy się od Ciebie odwrócą i odejdą.
|
|
 |
|
Od tej pory kiedy wzięła po Tobie papierosa, coś w jej uczuciach się zmieniło, zaczęła częściej o Tobie myśleć. NIE ZAPOMINAJ.
|
|
 |
|
Ivankowa pietnaska, dążąca do wyznaczonego celu, pragnąca radości i burzy niecnych zdarzeń.
|
|
 |
|
fajna jest świadomośc, że wracając do domu, mam komu opowiedzieć o minionym dniu
|
|
 |
|
Ona była na głodzie, On był dilerem. Prawie jak w bajce.
|
|
|
|