 |
|
nie marzę o pocałunku podczas ogromnej ulewy, bo z moim szczęściem prędzej grad spadnie niż zacznie padać.
|
|
 |
|
jest 365 dni w roku a ja oddałabym wszystko za jeden dzień spędzony z tobą.
|
|
 |
|
dobrze było, coś się zjebało coś zmieniło.
to nie ty ani ja, za dużo rzeczy nas różniło.
|
|
 |
|
i znowu szukam nowej miłości w nadziei, że pomoże mi się uwolnić od poprzedniej, choć wiem, że nie ma na to szans.
|
|
 |
|
- mój najukochańszy tatusiu na świecie, kochany rodzicu, wielmożny ojcze. - ile ? :D
|
|
 |
|
patrzyłam jak idziesz z nią przez park. właściwie to nie patrzyłam. zerkałam tak, żebyś nie zauważył. zauważyłeś. tylko uśmiechnęłam się drętwo, bo nic innego nie mogłam zrobić. nie mogłam cię złapać za rękę i przytulić najmocniej jak się da. nie mogłam nawet dotknąć twojej ręki. tak ciężko było mi przyznać, że cię kocham. gdybyś nie był z nią - przyznałabym nawet teraz.
|
|
 |
|
z przyjaciółmi nawet najlepszy horror staje się komedią. < 3
|
|
 |
|
-zamknąć japy, kurwa mać! -co? - nic, nic mamusiu.
|
|
 |
|
spojrzałeś na mnie, kiedy patrzyłam na Ciebie. czy to nie dziwne, że zawsze patrzymy na siebie w tym samym momencie?
|
|
 |
|
Mam ochotę się upić, nawalić, uchlać, najebać. Wszystko jedno. Byle tylko znieczuliło.
|
|
|
|