 |
|
trudno jest odbudować to, czego już praktycznie nie ma.
|
|
 |
|
nie zależy mi, bo dał mi milion powodów by tak było.
|
|
 |
|
to takie chujowe, stoisz i patrzysz jak odchodzi ktoś, kto był dla ciebie całym światem, ktoś bez kogo nie wyobrażałaś sobie ani jednego dnia, a teraz każdy kolejny dzień będzie musiał ci pomóc zapomnieć o tym wszystkim co was łączyło.
|
|
 |
|
wiesz co ? jestem szczęśliwa, mimo tego co jest, bo mam zajebiste wspomnienia.
|
|
 |
|
kurwa, jak długo mam czekać aż napiszesz ?
|
|
 |
|
bycie singlem teoretycznie jest fajniejsze, ale z czasem zaczyna ci brakować bliskości, czułości, miłych rozmów, spacerów i przede wszystkim tej pieprzonej świadomości, że jesteś dla kogoś cholernie ważną osobą.
|
|
 |
|
14:14, 18:18, 00:00.. on nawet, gdy spojrzy na zegarek o 16:32 to i tak może być pewny, że o nim myślę.
|
|
 |
|
On = tona wszelakich wspomnień.
|
|
 |
|
znowu z uśmiechem na ustach i zwątpieniem w głosie opowiadała, jak dobrze jej bez niego.
|
|
 |
|
jak się sypie, to rusz dupę, a nie czekaj aż ci ktoś pomoże.
|
|
 |
|
nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej.
|
|
 |
|
te cholerne kilometry zepsuły wszystko, co mogło nas łączyć. :/
|
|
|
|