 |
|
mam w głowie milion pytań , na ani jedno nie chcesz/nie jesteś w stanie mi odpowiedzieć
|
|
 |
|
czego się boję? w sumie to już niczego,kiedyś bałam się że cię strace , teraz już to nastąpiło wiec niczego,niczego się nie boje
|
|
 |
|
Każdego dnia myślisz o nim, denerwujesz się, krzyczysz, płaczesz, obrażasz.Gdy jesteś sama myślisz że nikt ci do szczęścia nie jest potrzebny masz znajomych wszystko na swoim miejscu . A jednak te głupie 15 min spędzone w jego obecności daje więcej szczęścia i radości niż cokolwiek dotychczas.
|
|
 |
|
Słowa nie opiszą ile waży strata.
|
|
 |
|
Jestem jak nałóg, jak pierdolony zawał. Przychodzę, zabieram wszystko, potem zostawiam.
|
|
 |
|
Często myślimy o tych złych rzeczach, wspominamy jak to było kiedyś, jacy byliśmy. Czasami wręcz marzymy by móc wrócić do tych czasów, tylko po to by znów móc przeżyć wspaniałe chwile. Mimo że wiemy że i tak będziemy cierpieć i po raz kolejny przechodzić przez to piekło.
|
|
 |
|
i jak już jest tak zajebiście to przypomina ci sie że jednak nie,stop
|
|
 |
|
dusze sie w tej znajomosci
|
|
 |
|
Uwielbiam jego zachrypnięty od papierosów głos, radosne niebieskie oczy, szeroki uśmiech, duże, pełne usta, zapach perfum wymieszany z aromatem kawy i szlugów, krótkie jasne włosy, ogromną szarą bluzę którą mu ukradłam, za nisko założone jeansy i czerwone bokserki wystające spod spodni, lubię jego dłonie, lubię jak jest na mnie zły. Lubię wszystko co robi i jak to robi. Mimo, że nie jest ideałem, nie chcę nikogo innego...
|
|
 |
|
Czy chciałabym, żebyś wrócił? Chciałabym, żeby wróciły tamte dni wieczory i poranki te ciepłe ramiona i te oczy chciałabym by była ta dłoń ten uśmiech tamto życie ale nie Ty.
|
|
 |
|
Wtulam się w inne ramiona. Wmawiam sobie, że jest mi dobrze.
|
|
|
|