 |
|
proszę, uderz, mnie w twarz, gdy przy poznaniu, kolejnego faceta, powiem, że jest inny niż wszyscy.
|
|
 |
|
kiedy, własna, świadomość, wymyka Ci się spod kontroli, a przez swoje obsesyjne zachowanie, zapominasz o oddychaniu, to znak, że kochasz. stanowczo, za bardzo.
|
|
 |
|
przestać, w końcu żyć, przeszłością. zacząć, żyć, życiem, nie nim. łudzę, się każdej, nocy, że jestem, w stanie.
|
|
 |
|
rań. ale najpierw, uzasadnij. bo zabawa, czyimiś, uczuciami, bez podstaw, jest beznamiętna.
|
|
 |
|
jesteś moim chłopakiem. przyszłym, niedoszłym.
|
|
 |
|
ostatnimi, czasy, płakałam, tyle, że teraz brak mi łez. ja już, nie ma autentycznie, czym płakać. przynajmniej, nie grozi mi rozmazany tusz, ani opuchnięte oczy.
|
|
 |
|
czasami, zdarzy nam się coś sprzeprzyć, i tracimy. jednak, podczas, naprawiania, możemy, zyskać, i to dwukrotnie.
|
|
 |
|
bo ty nie zdajesz, sobie sprawy z tego, że po spotkaniu z Tobą, gdy wracam, do domu, odpalam papierosa, zaciągam się i obsesyjnie interpretuję, każde Twoje słowo. analizuję, każde Twoje spojrzenie i każdy, bez wyjątku, gest. godzinami, siedząc, na parapecie, zastanawiam, się gdzie popełniłam błąd. co zrobiłam, źle, że teraz traktujesz mnie w taki sposób.
|
|
 |
|
na pytanie, czym sobie zasłużyłam, na takie traktowanie, potrafiłeś, tylko wybuchnąć, śmiechem. może dlatego, że nie ma powodu.? może dlatego, że Twoja nienawiść, nie ma uzasadnienia.?
|
|
 |
|
nie jestem w stanie wymazać, twoje dotyku z moich myśli, ani twoich słów z mojego serca, wybacz, że nadal Cię kocham. to silniejsze ode mnie.
|
|
 |
|
podszedł, do niej i spytał jak się czuje. stanęła jak wryta, nie wiedząc co odpowiedzieć. po chwili zastanowienia, odpowiedziała, że czuje się świetnie i wybuchła histerycznym śmiechem. kiedy odszedł, zaczęła zanosić, się płaczem, z bezsilności.
|
|
 |
|
obudź, się księżniczko. bal, życia się skończył. a ty znów, jesteś nikim.
|
|
|
|