głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika dices

Wygrałam los.....szczęście które wita wrednymi odzywkami spontanicznymi komplementami wrażliwością i delikatnością w jednorazowym wydaniu....tak tak to loteria o wielkiej sumie .

jebaduic dodano: 19 kwietnia 2011

Wygrałam los.....szczęście które wita wrednymi odzywkami,spontanicznymi komplementami,wrażliwością i delikatnością w jednorazowym wydaniu....tak tak,to loteria o wielkiej sumie .

Czy cofamy się do czasów przedszkola do lat nie tak dalekiej przeszłości gdzie każdy syndrom stresu zamieniał się po chwili w uśmiech na twarzy?

jebaduic dodano: 19 kwietnia 2011

Czy cofamy się do czasów przedszkola,do lat nie tak dalekiej przeszłości gdzie każdy syndrom stresu zamieniał się po chwili w uśmiech na twarzy?

nagle część z podstaw budujących odległość przemieniła się w pozytywy a przypuszczenia stały się faktami nagle wszystko zaczęło kwitnąc a przedsmak dotyku podarowany za pomocą spojrzenia zaczął wzbudzać szybsze bicie serca.

jebaduic dodano: 19 kwietnia 2011

nagle część z podstaw budujących odległość przemieniła się w pozytywy,a przypuszczenia stały się faktami,nagle wszystko zaczęło kwitnąc,a przedsmak dotyku podarowany za pomocą spojrzenia zaczął wzbudzać szybsze bicie serca.

Brzmienie słów arogancja fałszywe miłe słowa spojrzenie przepełnione zmęczeniem i uczucie że jednak mi się przewidziało i nic z tego nie będzie potrzeba zbliżenia zaufanie podtrzymujące mnie w przekonaniu że gdzieś jest ta nieodkryta strona medalu jeszcze ponad trzy miesiące temu trwało we mnie z siłą wzbudzającą utęsknienie każdego dnia.

jebaduic dodano: 19 kwietnia 2011

Brzmienie słów,arogancja,fałszywe miłe słowa,spojrzenie przepełnione zmęczeniem i uczucie że jednak mi się przewidziało i nic z tego nie będzie,potrzeba zbliżenia,zaufanie podtrzymujące mnie w przekonaniu że gdzieś jest ta nieodkryta strona medalu jeszcze ponad trzy miesiące temu trwało we mnie z siłą wzbudzającą utęsknienie każdego dnia.

Czasem z życiem jest jak z reklamą mamy przerwę na komentarz i odpoczynek od stresu adrenaliny i ogólnego zamieszania najbardziej jednak wyczekujemy zawsze ostatniego momentu dobrze znanego nam już spotu który niesie nadzieje że za chwile znowu porwiemy siew to co tak intensywnie wzbudzało w nas pożądane emocje :

jebaduic dodano: 19 kwietnia 2011

Czasem z życiem jest jak z reklamą,mamy przerwę na komentarz i odpoczynek od stresu,adrenaliny i ogólnego zamieszania,najbardziej jednak wyczekujemy zawsze ostatniego momentu dobrze znanego nam już spotu,który niesie nadzieje że za chwile znowu porwiemy siew to co tak intensywnie wzbudzało w nas pożądane emocje :)

Nie mów nigdy ' jebią mnie jego słowa '   bo niby przez co płaczesz  jeśli nie przez nie?

jebaduic dodano: 18 kwietnia 2011

Nie mów nigdy ' jebią mnie jego słowa ' , bo niby przez co płaczesz, jeśli nie przez nie?

' Kocham Cię '   słowa niszczące przyjaźń .' Zostańmy przyjaciółmi '   słowa niszczące miłość .

jebaduic dodano: 18 kwietnia 2011

' Kocham Cię ' - słowa niszczące przyjaźń .' Zostańmy przyjaciółmi ' - słowa niszczące miłość .

Najgorsza z życiowych ról : Mieć na twarzy uśmiech  ale w sercu ból .

jebaduic dodano: 18 kwietnia 2011

Najgorsza z życiowych ról : Mieć na twarzy uśmiech, ale w sercu ból .

pamiętam jak kiedyś 'uświadomiłam' sobie  że kończę kolejny etap w moim życiu  czułam się starsza   bogatsza w kwestii doświadczenia  ale czy mądrzejsza? nie   nadal nie potrafiłam uczyć się na błędach   szczerze ? do tej pory nie potrafię .

jebaduic dodano: 18 kwietnia 2011

pamiętam jak kiedyś 'uświadomiłam' sobie, że kończę kolejny etap w moim życiu, czułam się starsza , bogatsza w kwestii doświadczenia, ale czy mądrzejsza? nie - nadal nie potrafiłam uczyć się na błędach , szczerze ? do tej pory nie potrafię .

tak jakoś wyszło  że moje palce same napisały ' siema '  i tak jakoś wyszło  że po tym zrobiłeś się niedostępny.

jebaduic dodano: 18 kwietnia 2011

tak jakoś wyszło, że moje palce same napisały ' siema ', i tak jakoś wyszło, że po tym zrobiłeś się niedostępny.

W nocy powinnam spać  a nie siedzieć z drgawkami na kocu   owinięta kołdrą z  chusteczką higieniczną w ręku i wycierać każdą łzę   wypływającą spod czerwonych i opchniętych powiek. czyż nie ? a to wszystko twoja wina skurwysynie ..

jebaduic dodano: 18 kwietnia 2011

W nocy powinnam spać, a nie siedzieć z drgawkami na kocu , owinięta kołdrą z chusteczką higieniczną w ręku i wycierać każdą łzę , wypływającą spod czerwonych i opchniętych powiek. czyż nie ? a to wszystko twoja wina skurwysynie ..

Siedziąc na murku paląc kolejną fajkę i słuchając debilnych tłumaczeń  już byłego  chłopaka zobaczyła swojego brata  który szedł w ich stronę. ' O kurwa.' Powiedziała do siebie łapiąc się za głowę. Momentalnie wstała  ale nie zdążyła nic zrobić  bo jej były już leżał na ziemi i zwijał się z bólu. ' O chuj Ci chodzi?!' Krzyknął do jej brata. ' Czyś Ty  kurwa  kiedyś ją widział z fajką w dłoni?' Jęknął tylko. 'No odpowiedz!' Dostał kolejnego kopa. 'Nie widziałem.' Wypluł krew. 'To  kurwa przez Ciebie. A ja nie lubię  jak moja siostra pali. Więc ją ładnie przeprosisz  a ona już nigdy nie weźmie tego świństwa do ust.' Podniósł się trzymając za szczękę. 'Chyba sobie kpisz.' Powiedział jej eks z aroganckim uśmieszkiem. I znów znalazł się z mordą przy betonie. Odciągnęła brata z krzykiem. 'Już! Zostaw go  nie warto!' Wyrwał się i znów go kopnął. 'Nie warto!' Ryknęła na cały głos. Ludzie zaczęli się zbiegać. 'Nie masz  kurwo  życia.' Syknął do niego jej brat a siostrę mocno przytulił.

jebaduic dodano: 18 kwietnia 2011

Siedziąc na murku paląc kolejną fajkę i słuchając debilnych tłumaczeń, już byłego, chłopaka zobaczyła swojego brata, który szedł w ich stronę. ' O kurwa.' Powiedziała do siebie łapiąc się za głowę. Momentalnie wstała, ale nie zdążyła nic zrobić, bo jej były już leżał na ziemi i zwijał się z bólu. ' O chuj Ci chodzi?!' Krzyknął do jej brata. ' Czyś Ty, kurwa, kiedyś ją widział z fajką w dłoni?' Jęknął tylko. 'No odpowiedz!' Dostał kolejnego kopa. 'Nie widziałem.' Wypluł krew. 'To, kurwa przez Ciebie. A ja nie lubię, jak moja siostra pali. Więc ją ładnie przeprosisz, a ona już nigdy nie weźmie tego świństwa do ust.' Podniósł się trzymając za szczękę. 'Chyba sobie kpisz.' Powiedział jej eks z aroganckim uśmieszkiem. I znów znalazł się z mordą przy betonie. Odciągnęła brata z krzykiem. 'Już! Zostaw go, nie warto!' Wyrwał się i znów go kopnął. 'Nie warto!' Ryknęła na cały głos. Ludzie zaczęli się zbiegać. 'Nie masz, kurwo, życia.' Syknął do niego jej brat,a siostrę mocno przytulił.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć