 |
|
co z tego, że czasami się nie odzywam, nie odpisuję, nie odbieram, mam Cię w dupie, co z tego, że mówię Ci cześć, Ty podchodzisz, a ja nie ściągam słuchawek, co z tego, że czasami wolę wyjść sama z domu niż siedzieć w pubie, co z tego, że wolę rap po nocach od kręcenia tyłkiem w klubie, co z tego, że czasami tracę drogę i się gubię, co z tego...
|
|
 |
|
o tysiące wypowiedzianych/wykrzyczanych słów za dużo.
|
|
 |
|
gonie wszystkie te chwile, które mogą okazać się być dla mnie dobre i tych złych też nie będę sobie żałować, biegnę.
|
|
 |
|
w mojej główce od dłuższego czasu papka, a dziś do niej dołączają się miliony waszych słów, tysiące dobrych rad i setki teorii, ja i tak zrobię po mojemu, tak jak sobie zechcę, czy będzie to dla mnie dobre czy też nie, może nawet się otruję, może, może to prawda, że jestem tchórzem, że się boję, że uciekam, że milczę..., bo to ja, a każdy z nas dobrze wiedział jaki będzie tego koniec, wiem, że robię sobie krzywdę, nadzieję, stwarzam złudne obrazy różnych scenariuszy życia, udaję, że wybieram opcje, które tak naprawdę w ogóle dla mnie nie istnieją, okłamuję samą siebie, ja, bo nikogo więcej tu nie widzę, wszystkich skreśliłam, albo z biegiem czasu oni sami sobie tak po prostu odeszli i nie został już nikt...
|
|
 |
|
zapalasz skręta i puszczasz stare klasyki, coś ci przypomina o nim i o tym jak zostałaś z niczym.
|
|
 |
|
czysty chillout umila nam czysta tequila, zapach grilla, tylko Ty i ja i ta chwila mija. to nasza chwila, nie czyjaś, nie niczyja. to nasza miłość i przyjaźń, ogłaszam i popijam.
|
|
 |
|
może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz, wszystkie myśli, uczucia, których nie masz gdzie pomieścić i nie możesz znieść ich, masz dosyć substytutów. może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku. może możemy być szczęśliwi gdziekolwiek, móc zawsze i wszędzie, móc polegać na sobie. i gdybyś nie miał kilku cech o których wiem pewnie podszedłbyś do mnie w ten smutny szary dzień czułam, że czujesz to co ja, może się mylę, czułam tak, gdy spojrzeniami spotkaliśmy się przez chwilę i w moim innym świecie jesteśmy blisko ale tu bałam się, że Ci pozwolę spieprzyć wszystko.
|
|
 |
|
Bo kiedy umieram tu i teraz wszystko traci wartość, nieraz tak się zastanawiam czy warto...
|
|
 |
|
my wiemy co to melanż, dziwko .
|
|
 |
|
Słowo "kochać" zostało komercyjnie zniszczone. Ostatnimi czasy rzadko go używam. Patrzę na spojrzenie, na gesty... na uśmiech. I nie liczą się słowa. Są ulotne. Za bardzo.
|
|
 |
|
czasem coś kusi nas wciąż i musisz to wziąć, choć miałeś rzucić to w kąt ale lubisz, lubisz to coś...
|
|
 |
|
Skąd bierze się ta zawiść? Jest to choroba sama w sobie. Charakteryzuje ludzi o wyolbrzymionych ambicjach i ograniczonych możliwościach. Nie możesz znieść szczęścia innych, kiedy sama go nie odczuwasz. Realizuj swoje marzenia i pragnienia, pracując sobie na to, a nie eliminując ''konkurencję'' ..Zastanów się, czy nie wymagasz za wiele. Czy nie posiadasz wystarczająco dużo, by móc cieszyć się życiem? Szkodzisz zarówno innym, jak i sobie. Bo zazdrość niszczy. Zabija. Tworzy nas egoistami, powoduje ciągłą frustrację i kompleksy. Znajdź swoją drogę i czerp z życia radość, zamiast ciągle narzekać. Przez zazdrość, zawiść ludzie gotowi zabić ja będę szła po swoje, a Ty mnie znienawidź. wiem komu NIE ufać.
|
|
|
|