 |
|
,,Nigdy nie byłem człowiekiem o wielkich ambicjach. Zbyt łatwo płakałem. Nie miałem głowy do nauk ścisłych. Słowa często mnie zawodziły. Kiedy inni się modlili, ja tylko poruszałem ustami."
|
|
 |
|
,,A jednak potrzeba mi twoich słów i trzeba Twojej pamięci. Pamiętaj o mnie, dobrze? Może będę się mniej bała, może będę usypiała spokojniej."
|
|
 |
|
,,Jesteśmy dziećmi, dopóki boimy się nocy. Stajemy się dorośli, gdy zaczynamy obawiać się dnia."
|
|
 |
|
,,Człowiek - jak już od dawna podejrzewał - był najnikczemniejszym stworzeniem boskim i tylko szaleniec mógł się zajmować leczeniem gatunku, który winno się było wytępić."
|
|
 |
|
,,Dzisiejsze pokolenie ma mocne głowy i zimne serca." - Bolesław Prus - Lalka
|
|
 |
|
,,Nie wiedziałam, że istnieje miłość taka, jak ta. Nie zmysłowa, lecz czysta, bez namiętności. Taka, która nie zwraca uwagi na wiek i fizyczne ułomności, nie patrzy na to, co powierzchowne, lecz wypływa z głębokiej, prawie nieziemskiej więzi."
|
|
 |
|
Znały się już tyle lat. Jedna cicha i spokojna troche głupawa, lecz zawsze uśmiechnięta swoja dziecinością otracała ludzi od siebie. Mimo to zawsze była w gronie znajomych, zawdzieczała to jej... dziewczynie która była zupełnym przeciwieństwem do niej. Odważna otwarta świetnie z ludźmi sie dogadywała, mądra i za razem ładna. Żyły tak we 2 przez wiele lat, ale pewnego dnia ta pierwsza zaczęła być wkurzająa dla tej drugiej. Długo myślała i w koncu zrozumiała, nie znawidzila ja dlatego że była przygłupia a bo nigdy nie cierpiała, jej dzieciność wywodziła sie z tego że życie nigdy nie dało jej po dupie. Chodz pozornie ona miała wszystko piękna madra i lubiana pragnęła tylko szczęścia ktore miała jej ogłupiała koleżanka .
|
|
 |
|
Największym paradoksem jest fakt, że jedna osoba potrafi wzbudzić w nas tak wiele uczuć i emocji i ta sama osoba potrafi sprawić, że nie umiemy jej o nich wcale opowiedzieć. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Cz.2 Chciałabym żebyś wtedy wiedział, że właśnie tu zawarta jest nasza historia, napisana po amatorsku, niedołężnie i może mało obiektywnie, ale pełna uczuć, przemyśleń i tęsknot. Nie jest to żądne dzieło wybitne, ale możesz być pewny, że jest dziełem mego serca. Jeśli kiedykolwiek będziesz miał okazje je przeczytać chciałabym żebyś miał świadomość, że byłeś dla mnie kimś wyjątkowym, kimś z kim chciałam, aby ta historia nie miała końca, albo jedynie taki, kiedy przegracza się granice między ziemią, a niebem. Każdy wpis jest tu przez Ciebie jak i dla Ciebie. Może kiedyś się o tym dowiesz. Może kiedyś, ale jeszcze nie dziś. Jeszcze nie czas, ani nie miejsce./ he.is.my.hope
|
|
 |
|
Cz.1 Może kiedyś, nie dziś, ani jutro, ale może za jakiś dłuższy czas nadejdzie okazja i przeczytasz wszystko, każdy wpis, który tu zamieszczałam. Może przyjdzie dzień, kiedy będę chciała, aby ta strona trafiła do Ciebie i opowiedziała Ci wszystko za mnie. Przekazała wszystko to czego ja nie byłam w stanie. Może w momencie, kiedy będziesz to czytał, nie będzie miało to już dla naszej historii większego znaczenia. Być Może będziemy wtedy oboje szczęśliwi z kimś innym, albo wciąż poszukującym tej drugiej połowy. Może będziemy wspominać nas z uśmiechem na twarzy, albo ze łzami w oczach. Może zaczniesz za mną tęsknić, albo wciąż nie będziesz żałował. Może zechcesz przy ciepłej herbacie przeczytać wszystko od deski do deski i może właśnie wtedy zrozumiesz jak bardzo mi na Tobie zależało. Może zechcesz to zrobić, nie wiem.
|
|
 |
|
Cz.3 Owszem, było sporo dobrych chwil, te chwile spędzone z Tobą uspokajały moje serce i dodawały siły, ale o wiele więcej było tych smutnych i bolesnych. Wiesz, Kocham Cię, wciąż za Tobą tęsknie, ale przez ostatnie miesiące nie byłam przy Tobie szczęśliwa. Ty chyba też nie. Nie potrafiłeś mnie pokochać, może więc temu tak łatwo było Ci za każdym razem odchodzić, Az w końcu znaleźć szczęście z kimś innym. Oboje wiedzieliśmy, że to nie jest miłość, że między nami jej zabrało. To musiało się tak skończyć. Wiem, że musiało. Tylko, że ja wciąż nie potrafię w to uwierzyć. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Cz.2 Zważałam na każde słowo, dusiłam tak wiele uczuć. Wiedziałam, że pewnych rzeczy nie możesz wiedzieć, że nie chcesz ich wiedzieć, że ja nie mogę ich wyjawić. Nawet nie wiesz ile razy chciałam rozpłakać się i opowiedzieć o wszystkim, co mnie boli . Wykrzyczeć cały żal jaki miałam do Ciebie za to że pozwalasz na to moje czekanie i cierpienie, wykrzyczeć to, że Cię kocham i coraz częściej też nie poznaję, ale nie mogłam, musiałam milczeć. To wszystko sprawiło, że nie potrafiłam już z Tobą rozmawiać jak kiedyś. Przestałam czuć się wyjątkowa, kochana, rozumiana. Zaczęłam czuć się niepotrzebna, nic nie warta i samotna. Czułam, że straciłam w Twoich oczach i że nie mogę zrobić już nic, co by to zmieniło i własnie to mnie tak strasznie bolało. Między nami było miliony przemilczeń i sprzecznych oczekiwań. Wiedziałam o tym, a jednak nie potrafiłam z nas zrezygnować.
|
|
|
|