 |
|
Nie wiem skąd ten smutek, znów mnie dopadł czerwiec.
|
|
 |
|
Czasem idzie dosyć gładko, czasem idzie gorzej, gdy młodzieńcza zazdrość staje mi na drodze: “jak ona podoba Ci się no to idź się ożeń”.
|
|
 |
|
W sierpniu wnętrze auta jak piekło, w głowie ciągle lat mam dwadzieścia, chociaż jestem już przed trzydziestką, ciągle zbawić chcę cały wszechświat.
|
|
 |
|
Kiedy wieczór zmienia się w świt, coś dobija się do mych drzwi - nostalgia.
|
|
 |
|
Zastanawiam się dlaczego wszyscy mówią, że szkoła jest taka wartościowa, jeżeli nawet nie uczy nas o nas. Nie uczy nas dlaczego czujemy się tak a nie inaczej, dlaczego nie umiemy sobie z niczym poradzić. Uczą nas czym jest stwierdzenie pitagorasa, które nie przyda nam się w życiu. O tych rzeczach musimy uczyć się sami.
|
|
 |
|
Ten stan w głowie nie pierwszy raz.
|
|
 |
|
Dopisujesz mi stale damy na boku, posłuchałaś eks i stare fazy już w toku.
|
|
 |
|
Wczoraj miała mnie dość, jutro mnie brakuje, ale dama jest, co?
|
|
 |
|
Zrywamy nie od dziś, a parę razy do roku.
|
|
 |
|
Między nami niby już jest git, ale w bani jest topór.
|
|
 |
|
Wiesz że ciężko jest znaleźć czas. Może kiedyś się spotkamy, chciałabym ale trochę też boję się tego spotkania.
|
|
 |
|
Czasami mam nadzieję, że ktoś do mnie napisze. Tak po prostu, od niechcenia. Czasami mam nadzieję, że interesuje kogoś coś we mnie a nie coś, co może ode mnie dostać. Czasami mam nadzieję, że kogoś obchodzę.
|
|
|
|