głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika destruction_world

Czas ucieka. Czas na nikogo nie czeka. Czas leczy rany. Wszyscy chcielibyśmy mieć więcej czasu. Czas wstać  dorosnąć. Czas zapomnieć  czas...

without_love dodano: 23 luty 2011

Czas ucieka. Czas na nikogo nie czeka. Czas leczy rany. Wszyscy chcielibyśmy mieć więcej czasu. Czas wstać, dorosnąć. Czas zapomnieć, czas...

jedyny człowiek  który wyłapywał moją ironię i lubił moje złośliwości dzisiaj sam jest ich obiektem.

noloveloyou dodano: 23 luty 2011

jedyny człowiek, który wyłapywał moją ironię i lubił moje złośliwości dzisiaj sam jest ich obiektem.

Słyszałam  że można dorosnąć. Ale nigdy nie spotkałam nikogo  komu by się to udało. Bez oparcia w rodzicach łamiemy wszystkie zasady  jakie dla siebie ustanowiliśmy... Reagujemy furią  kiedy sprawy nie idą po naszej myśli... Szepczemy w ciemności naszym przyjaciołom sekrety... Szukamy pocieszenia wszędzie  gdzie się da. I mamy nadzieję wbrew całej logice  wbrew całemu doświadczeniu. Jak dzieci – nigdy nie tracimy nadziei.

without_love dodano: 23 luty 2011

Słyszałam, że można dorosnąć. Ale nigdy nie spotkałam nikogo, komu by się to udało. Bez oparcia w rodzicach łamiemy wszystkie zasady, jakie dla siebie ustanowiliśmy... Reagujemy furią, kiedy sprawy nie idą po naszej myśli... Szepczemy w ciemności naszym przyjaciołom sekrety... Szukamy pocieszenia wszędzie, gdzie się da. I mamy nadzieję wbrew całej logice, wbrew całemu doświadczeniu. Jak dzieci – nigdy nie tracimy nadziei.

Bo nigdy nie myślisz  że ostatni raz jest ostatnim razem. Myślisz  że będzie więcej. Myślisz  że masz wieczność  ale nie masz. Potrzebuję znaku  że coś się zmieni  potrzebuję powodu  żeby iść dalej. Potrzebuję jakiejś nadziei.

without_love dodano: 23 luty 2011

Bo nigdy nie myślisz, że ostatni raz jest ostatnim razem. Myślisz, że będzie więcej. Myślisz, że masz wieczność, ale nie masz. Potrzebuję znaku, że coś się zmieni, potrzebuję powodu, żeby iść dalej. Potrzebuję jakiejś nadziei.

Umiał postawić mi ultimatum  gdy wybrać mogłam jego  bądź drugą rzecz  która według niego 'nie była dla mnie dobra'. Był święcie przekonany  że zawsze zgodzę się na jego układ i wybiorę jego szanowną osobę. Zdziwił się  gdy słysząc kolejne ultimatum  wykrzyczałam mu w twarz  by spierdalał.

noloveloyou dodano: 23 luty 2011

Umiał postawić mi ultimatum, gdy wybrać mogłam jego, bądź drugą rzecz, która według niego 'nie była dla mnie dobra'. Był święcie przekonany, że zawsze zgodzę się na jego układ i wybiorę jego szanowną osobę. Zdziwił się, gdy słysząc kolejne ultimatum, wykrzyczałam mu w twarz, by spierdalał.

Prawda o prawdzie jest taka... że rani. Więc kłamiemy.

without_love dodano: 23 luty 2011

Prawda o prawdzie jest taka... że rani. Więc kłamiemy.

Może szczęście nie jest nam pisane. Może wdzięczność nie musi łączyć się z radością. Może wdzięczność to świadomość tego co mamy. To radość z małych zwycięstw. To podziw dla walki jaką trzeba toczyć  żeby po prostu być człowiekiem. Może jesteśmy wdzięczni za zwyczajne rzeczy o których wiemy. A może jesteśmy wdzięczni za rzeczy których może nie poznamy. Ostatecznie liczy się to  że nadal mamy odwagę stać na nogach i to jest powód aby świętować.

without_love dodano: 23 luty 2011

Może szczęście nie jest nam pisane. Może wdzięczność nie musi łączyć się z radością. Może wdzięczność to świadomość tego co mamy. To radość z małych zwycięstw. To podziw dla walki jaką trzeba toczyć, żeby po prostu być człowiekiem. Może jesteśmy wdzięczni za zwyczajne rzeczy o których wiemy. A może jesteśmy wdzięczni za rzeczy których może nie poznamy. Ostatecznie liczy się to, że nadal mamy odwagę stać na nogach i to jest powód aby świętować.

Kiedy byłyśmy mały dziewczynkami  wierzyłyśmy w bajki  fantazjowałyśmy  jakie będzie nasze życie. Biała suknia  królewicz  który zabierze nas do zamku na szczycie góry. Wieczorem w łóżku zamykałyśmy oczy i wierzyłyśmy gorąco w to  że marzenie się spełni. Święty Mikołaj  Wróżka i Królewicz byli tak blisko  że czuło się ich smak. Ale człowiek dorasta. Któregoś dnia otwieracie oczy i bajka pryska. Zwracamy się do ludzi i rzeczy  którym ufamy. Sęk w tym  że trudno całkowicie uwolnić się od tej bajki  bo prawie każdy chowa w sobie ten promyk nadziei i wiary  że pewnego dnia otworzy oczy i marzenie się ziści.

without_love dodano: 23 luty 2011

Kiedy byłyśmy mały dziewczynkami, wierzyłyśmy w bajki, fantazjowałyśmy, jakie będzie nasze życie. Biała suknia, królewicz, który zabierze nas do zamku na szczycie góry. Wieczorem w łóżku zamykałyśmy oczy i wierzyłyśmy gorąco w to, że marzenie się spełni. Święty Mikołaj, Wróżka i Królewicz byli tak blisko, że czuło się ich smak. Ale człowiek dorasta. Któregoś dnia otwieracie oczy i bajka pryska. Zwracamy się do ludzi i rzeczy, którym ufamy. Sęk w tym, że trudno całkowicie uwolnić się od tej bajki, bo prawie każdy chowa w sobie ten promyk nadziei i wiary, że pewnego dnia otworzy oczy i marzenie się ziści.

Jesteśmy dorośli. Kiedy to się stało? Jak to zatrzymać?

without_love dodano: 23 luty 2011

Jesteśmy dorośli. Kiedy to się stało? Jak to zatrzymać?

Niestety  kiedy się już wyrośnie z aparatów na zęby  odpowiedzialność nie przemija. Tego się nie da uniknąć. Albo ktoś zmusi nas  żebyśmy stawili jej czoło  albo ponosimy konsekwencje. A jednak dorosłość ma swoje zalety. Buty  seks i nieobecność rodziców mówiących nam  co mamy robić  to cholernie fajna rzecz.

without_love dodano: 23 luty 2011

Niestety, kiedy się już wyrośnie z aparatów na zęby, odpowiedzialność nie przemija. Tego się nie da uniknąć. Albo ktoś zmusi nas, żebyśmy stawili jej czoło, albo ponosimy konsekwencje. A jednak dorosłość ma swoje zalety. Buty, seks i nieobecność rodziców mówiących nam, co mamy robić, to cholernie fajna rzecz.

Wspinam się pod górę schodami niecierpliwych pragnień...

without_love dodano: 23 luty 2011

Wspinam się pod górę schodami niecierpliwych pragnień...

Mówiąc  że zapomnę  nie mówiłam prawdy... po prostu chciałam żebyś w końcu dał mi spokój...żebyś to Ty zapomniał  a ja żebym mogła żyć wiedząc  że Tobie nie zależy  żebym się w końcu odkochała...i powoli zaczynała zapomnieć...Aby każdy następny dzień był lepszy...łatwiejszy ..

without_love dodano: 23 luty 2011

Mówiąc, że zapomnę, nie mówiłam prawdy... po prostu chciałam żebyś w końcu dał mi spokój...żebyś to Ty zapomniał, a ja żebym mogła żyć wiedząc, że Tobie nie zależy, żebym się w końcu odkochała...i powoli zaczynała zapomnieć...Aby każdy następny dzień był lepszy...łatwiejszy ..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć