 |
|
wstaję,i patrzę w góre nie widząc szczytów szczęścia.
|
|
 |
|
boli mnie taki tryb życia,więc wróć.
|
|
 |
|
mimo,że kocham czuję się pusta.
|
|
 |
|
jak to jest,kiedy pytają,czy tęsknisz?
|
|
 |
|
daj mi żyć,nie chcę tak żyć.
|
|
 |
|
bez Ciebie każdy dzień jest pusty,noce stały się bezsenne.nie wiem,jak tu żyć,bo czuję,że spadam. cały czas o Tobie myślę,tęsknię. wróć do mnie,PROSZĘ.
|
|
 |
|
ciężko mi Cię kochać skoro dzieli nas nienawiść pomiędzy tak ważnym słowem-KOCHAM.
|
|
 |
|
Ból przeszywa każdą komórkę mojego ciała i duszy. Drżę, zdając sobie sprawę z faktu, iż nie mogę okazać słabości. Chciałabym płakać, ale kanaliki łzowe odmawiają posłuszeństwa. Od nadmiaru słów, które mnie ranią, niszczę się. Rzygam udawanym szczęściem. Setny raz zadaję sobie jedno pytanie: Co znowu robię źle? Pragnę chwili spokoju. Tęsknię za chwilami beztroski, pewności i czystości uczuć jakimi mnie darzyłeś. Czuję, że my to przeszłość. Oczywiście kocham Cię nadal, ale miłość nie może wypływać z jednego serca.
|
|
 |
|
Może to nie do końca rozsądne, ale zamierzam znaleźć faceta, który będzie za mną szalał, który będzie o mnie myślał tyle, ile ja o nim. I który będzie nienawidził się rozstawać.
|
|
 |
|
Dla ciebie zatrzymałbym świat.
|
|
 |
|
On zaśmiał się cicho, a ja jeszcze bardziej się zakochałam
|
|
|
|