 |
|
'Alkohol jako napój zawierający w sobie iskierki boskiej mocy, potrafi poprawić równowagę psychiczną, jednak dzieje się to kosztem utraty stabilizacji błędnikowej. To powoduje, że niemożliwe staje się wykonywanie rutynowych czynności, jak choćby zakończenie procesu trawienia w odpowiednim miejscu'
|
|
 |
|
Chyba za szybko dojrzałam. Potrzebuję czegoś więcej niż imprez w klubach, po których złamię obcas na nierównym krawężniku i zasnę po kilku godzinach męczenia się z helikopterkiem w głowie. Pragnę miłości. Rozważnej i odpowiedzialnej. Stałości uczuć. Namiętnych pocałunków i mocnego przytulania. Jednego piwa do filmu, a nie kraty wypitej na ognisku. Papierosa, który uspokaja. Życia bez dragów, blantów i chlania w każdy weekend. Pragnę spacerów przy wschodach i zachodach słońca. Wypadów do kina. Wspólnych nocy. Dużej dawki czułości. Chcę tego, czego nigdy nie otrzymam.
|
|
 |
|
Znowu mnie masz. Całujesz na dzień dobry i dobranoc, przytulasz, podobno kochasz. Uśmiechasz się i czarujesz spojrzeniami. Twoje czekoladowe tęczówki świecą, a usta szepczą do ucha miliard czułych słów. Powinnam być w niebie, ale jestem w samym środku piekła. Egzystuję w niepewności. Nie czuję się bezpieczna, tylko potrzebna, czasami wykorzystywana. Gdzieś na dnie serca kryję miliard obaw, o których nie mówię głośno. Jedną z nich jesteś Ty. Nasze marzenia, które są praktycznie nierealne. Twoje słowa, które często przypominają perfekcyjne kłamstwa. Nie wiem co myśleć, co robić, co czuć. Chcę być w końcu pewna Twoich planów. Chcę być pewna Twojej miłości.
|
|
 |
|
Nic już, nie jest ważne tak jak ty dla mnie dzisiaj
Wracasz, twój pocałunek mówi mi – oddychaj.
|
|
 |
|
I znów kurwa tracę oddech, bo znów z rąk wypuszczam szczęście.
Może tym razem zrozumiesz jak ważne jest to, gdy jesteś.
|
|
 |
|
' Bywa różnie, miłość złych emocji naucza
i rok później poleci znów "Gdyby nie to" Hucza
i wspomnę te chwile, gdy chciałeś mnie w przepaść rzucić
nawet nie wiesz ile bym dał, by tam powrócić '
|
|
 |
|
Daje ci serce na dłoni weź je,
chce poczuć ulgę bo jest coraz cięższe .
|
|
 |
|
brakuje mi szczęścia,które dostawałam dzień po dniu,gdy byłeś obok.
|
|
 |
|
brak możliwości ułożenia myśli.
|
|
 |
|
kolejny dzień,kiedy serce bije rytmem,które zadaje ból.brakuje mi sił,brakuje mi słów,by opisać uczucie wewnątrz mnie które kumuluje się z każdą chwilą z coraz większymi ranami.jak żyć,kiedy nie chcesz? każdy dzień jest coraz gorszym dniem,bo Ciebie nie ma. tęsknię za całym Tobą. codziennością są narkotyki,któe zabijają moją dusze. bezsenne noce to już standard. wróć,bez Ciebie umieram..
|
|
|
|