 |
|
Perfekcyjne opanowanie języka pomaga mi robić cię jak chcę
|
|
 |
|
kłócimy się o same drobiazgi, typu; dlaczego kupiłam czekoladę malinową, a nie truskawkową. ale to dobrze, że tylko o takie coś się kłócimy. to znaczy, że nie mamy większych problemów do kłótni, jak smak czekolady.
|
|
 |
|
za każdym razem kiedy odjeżdżał spod mojej klatki przeżywałam koszmar. tamtego razu zażartował : -dawaj buziaka kochanie, może ostatni raz.- z naburmuszoną miną nastawiłam usta a gdy już siedział na motorze rzucałam mu swoje odwieczne zdanie:- jedź ostrożnie. - tamtej nocy nie napisał jak zawsze ' już jestem w domu.' był tylko krótki telefon od jego kolegi. słyszałam pojedyncze słowa. jakiś wypadek , rozbity motor, osobowe auto, poślizg. nagle mdłości, słabość, i przeogromna panika. pamiętam uspokajanie mnie przez tatę, kiedy tej deszczowej nocy pędziliśmy do szpitala. zawalił mi się świat, gdy zobaczyłam go nieprzytomnego podłączonego do aparatur, z bandażem na głowie , przez który przedzierała się krew . złapałam go za dłoń , modliłam się i szlochałam , żeby wyszedł z tego cało . wtedy najbardziej liczy się nadzieja wiesz ? i ona tym razem nie zawiodła . bo on w końcu otworzył powoli oczy i cicho wyszeptał leciutko ściskając moje palce : - myślałaś , że dla ciebie nie przeżyję ? .
|
|
 |
|
Upadł mi dziś grosik i pomyślałam sobie: a niech leży, niech go ktoś podniesie i pomyśli, że będzie lepiej.
|
|
 |
|
Czasem usiądę w pustym pokoju, włączę dobrą muzykę, zapalę świeczki. A wszystko to tylko po to, aby zacząć płakać. Czasem lepiej wypłakać to, co boli. Nie raz, nie dwa, nie tysiąc, a nawet milion. Ważne, żeby przeszło.
|
|
 |
|
Gdzie się podziało to co łączy dwoje ludzi Coraz więcej z nas samotnie co rano się budzi.
|
|
 |
|
"Faktycznie facet to świnia, ale o tym zdążyła się już pewnie przekonać każda z nas." Ale za to jak dobrze całuje.
|
|
 |
|
na początku był ból . Ogromny , niewyobrażalny ból , łzy , popekane serce i mnóstwo smutnych piosenek , królujacych na mojej liście .później złość , złośc na niego , na to jak się zachował i że wszystko zniszczył . Odizolowanie się od świata i wymazanie z pamięci wszystkiego co dotyczyło i przypominało jego .teraz ? akceptacja . poddanie się . i tylko walczę z szybkością bicia mojego serca , gdy staje się dostępny . nie mogę gdy staje się dostępny ..i tylko walczę ze wspomnieniami , których jeest za dużo .Zdecydowanie za dużo . Ktoś kiedyś powiedział , że szczęście budujemy sami . Jednak i tak jest tak , ze nasze szczęście zależy od innych . Dlaczego ? sama nie wiem ... mimo tego staram się żyć , każdą chwilą , każdą minutą i sekundą . Sekundą która jest bolesna . Mimo tego że ' nie zbudujesz szczęścia w jeden dzień ' to dam rade . jakoś na pewno . i wiesz ? za bardzo cię teraz potrzebuję aby ci o tym powiedzieć .
|
|
|
|